20 kreatywnych pomysłów na wykorzystanie lakieru do paznokci

wykorzystanie-lakieru-do-paznokci

Lakiery do paznokci należą do tych kosmetyków, których praktycznie nigdy się nie pozbywam. Nieważne, że dany kolor już mi się nie podoba, a sam lakier lekko przysechł. I tak zostają. Zawsze znajdę dla nich zastosowanie przy różnych projektach zrób to sam. A trzymane w lodówce bardzo długo zachowują świeżość.

W dzisiejszym wpisie zebrałam 20 kreatywnych pomysłów na wykorzystanie lakieru do paznokci. Wszystkie fantastyczne i mam ochotę wprowadzić każdy z nich!

Odmiana kobiecych dodatków

Metamorfoza wsuwek do włosów  / Metamorfoza cekinowej kolii  /
Odmiana okularów przeciwsłonecznych / Naszyjnik stworzony z „niczego” /

wykorzystanie-lakieru-do-paznokci

wykorzystanie-lakieru-do-paznokci-2

Metamorfoza kuchennej zastawy

Filiżanki / Kieliszki do szampana / Szklanki / Kubki

wykorzystanie-lakieru-do-paznokci-3

Gadżety

Oznaczenie kluczy – nie ma szans by się pomyliły / Spersonalizowana okładka notesu /
Magnesy z kapsli / Podstawki pod szklanki / Parasol w groszki / Kartka – zdrapka /
Kreatywny kabelek od słuchawek 

wykorzystanie-lakieru-do-paznokci-4

wykorzystanie-lakieru-do-paznokci-5

Ratunek w kryzysowych sytuacjach

Do nawlekania igły / Zapobiega matowieniu sztucznej biżuterii / Zatuszuje rysy na butach /
Do zmiany koloru podeszwy butów / Zapobiega oczkom w pończochach

wykorzystanie-lakieru-do-paznokci-6

Mam nadzieję, że czujecie się równie mocno zainspirowani jak ja. Koniecznie dajcie znać, która z propozycji najbardziej Wam się spodobała. A może wykorzystujecie lakiery do paznokci w jeszcze inny sposób? 🙂

Autorka: Ania Legenza

Jestem blogerką, żoną, mamą, miłośniczką planowania i dobrej organizacji. Wierzę, że porządek w domu oznacza porządek w życiu i od 4 lat przekonuję o tym innych :)

  • Sisska

    Ja mam 2 takie same klucze do zamków od mieszkania i nie byłoby opcji odróżnienia ich, gdyby nie kolory. Z czasem się starły, ale wtedy pomalowałam je jeszcze raz, ale z kolei na inne kolory niż poprzednio 😀

  • Bezbarwny lakier w czasach szkolnych zawsze chronił mój brzuch od wysypki po pasku (klamrze) 🙂

    • Magda Brzustewicz

      Dokładnie ! I rękę od wysypki po tarczy zegarka !

    • Dziewczyny, ale jakżeż to? Tak na skórę? Czy na pasek/zegarek? – nie znam tego patentu 😉

      • na pasek/ zegarek/ przedmiot 😛 a i jeszcze kolczyki też malowałam. Zatyczki, czy haczyki, bo jak nie to uszy puchły w kilka minut. Mowa oczywiście o uczuleniu na nikiel, czyli akcesoriach z bazarku 😉

        • no powiem Ci, że jestem zaskoczona 😉 nie słyszałam ani razu o takich metodach hihihi

          • tez nie słyszałam o takich metodach. a w kolczykach nie mogę chodzić, bo uszy mnie wtedy swędzą i puchną. To działa?

          • Jeśli masz uczulenie na nikiel, to powinno zadziałać 😉

          • No to chyba uczulenie na nikiel. Miałam tylko 1 kolczyki, po których nic mi się nie działo, a później je zgubiłam.

        • Ja nigdy uczulenia nie miałam, ale przypomniałaś mi, że dziewczyny właśnie tak robiły! 🙂

          • I dlaczego rano tego nie przeczytałam? 😉 właśnie dzisiaj mnie uczuliły kolczyki…

  • Haha to już wiem skąd tyle „labutinów” na mieście 😉 Dla mnie numer jeden to oczywiście pomocnik przy oczkach na rajstopach – nawet kolorowy się sprawdzał w kryzysowych sytuacjach 😉 O nawlekaniu nitki w życiu nie słyszałam, a swoimi kluczami chyba muszę się w końcu odpowiednio zająć!

  • Podoba mi się to rozwiązanie z malowaniem kubków. Kiedyś chciałam nawet kupić zwykłe, białe filiżanki i pomalować je lakierem. Ale jakoś o tym zapomniałam.

  • W.

    Może nie do końca na temat, ale stare cienie do powiek (zwłaszcza nie wiadomo skąd znalezione w łazience we wszystkich kolorach tęczy) są idealne do malowania tła albo nawet i całych urodzinowych laurek i kartek! No i wykończenia warto pociągnąć lakierem. 🙂

    • Ooo! Będę musiała to sprawdzić, bo wyobraziłam sobie jakie cuda można stworzyć 🙂

  • Genialne 🙂 szczególnie z wsuwkami 🙂
    Ja używam lakieru też do tworzenia napisu na moich wyrobach z masy solnej, albo pomalowania nim drobnych elementów na niej 🙂

    • Widzisz, zapomniałam o tym, a sama tak ozdabiałam aniołki z masy solnej na Boże Narodzenie! 🙂

  • Myślałam, że tylko ja maluję swoje czarne lakierowane szpilki lakierem do paznokci 😀

  • Monika Leyk

    Niestety kilka z tych pomysłów to nie lakier tylko markery pernamentne 🙂

  • Kinga E.

    Malowaliśmy w tym roku wydmuszki starymi lakierami (wyszło kosmicznie:) ), odmieniałam starą obudowę do telefonu no i świeża sprawa – pionki do gry DIY z kamyków – wszystko dzięki starym lakierom do paznokci 🙂

  • Czerwony lakier uratował mnie tuż przed wyjściem, kiedy dotarło do mnie, że nie mam torebki, która pasowałaby mi do całego stroju. Kilka poprawek srebrnych cekinów na torebce i byłam uratowana. Lakiery do paznokci to fantastyczne produkty 🙂

  • Gosia

    Ja znałam tylko patent z ratowaniem rajstop i z takiego korzystałam. Dzięki Aniu, uratowałaś nam część ślubnego budżetu – myśleliśmy o zakupie kieliszków Panny i Pana Młodego a po Twoim wpisie zrobimy je sami 😉

    • :* Super! Ja też chciałam ozdabiać nasze ślubne, ale okazało się, że dają nam na sali i jakoś z braku czasu odpuściłam. Jak już robicie to koniecznie podeślij zdjęcie 🙂

  • Super porady! Szkoda, że ostatnio zrobiłam porządek w lakierach i wywaliłam większość z nich. ;p

  • Urszula Jaworska

    Ja też swoich lakierów nie wyrzucam co doprowadza do szału męża, bo trzymam je w lodówce…
    Wykorzystuję w rękodziele, tzn. jak potrzebuję ćwieka w określonym kolorze, a mam tylko srebrne to maluję wybranym odcieniem i już! Chwila i po kłopocie :)Używam potem głównie do kartek

  • Tykotka

    Do ozdabiania wydmuszek na Wielkanoc! Chyba ulubione świąteczne zajęcie mojej mamy 🙂
    Muszę spróbować tego z kubkami i szklankami, wyglądają świetnie.

  • JESTEŚ GENIALNA!!! Mam kilka lakierów, a paznokcie i tak maluję od święta u kosmetyczki. Jedyne, co zrobiłam, to pomalowałam ołówki z napisami reklamowymi. A tu tyle opcji! Na pewno wykorzystam wsuwki i klucze, a nad kubkami i innymi się zastanowię (też mam kilka reklamowych do wykorzystania…). Za takie wpisy kocham Twój blog! <3

  • Kubki wyglądają przepięknie, jak tylko zaopatrzę się w biały kubek pomaluję go w ten sposób. Taką samą metodą malowałam kiedyś paznokcie, daje to całkiem fajny efekt.
    Robiłam też zdrapki z lakieru, wychodzą super i wywołują duże zaskoczenie u innych (sprezentowałam mojemu Narzeczonemu kartę walentynkową z takimi zdrapkami i różnymi możliwościami randki, był zachwycony).

    • Za mną też najbardziej chodzą te kubki, ale mam już zakaz od męża na nowe wzory 😀 O zdrapkach pomyślę przy jakiejś szczególnej okazji, bo to mega pomysł! 🙂

  • Znam ten numer z malowaniem kluczy 😉 Rewelacyjny wpis!

  • Jaki wspaniały wpis! Jak powiedziało moje dziecko: Wow, WSZYSTKO mi się podoba! 😀

  • Metodę z rajstopami i kluczami już znałam. Nie wpadłabym jednak, że zastosowań może być aż tyle.

  • hahaha, znowu jestem do tyłu w tych kwestiach, ja oprócz standardowego użycia słyszałam jeszcze o zaklejaniu dziurki w rajstopach ale nigdy nie miałam okazji tego przetestować. Dzięki Aniu 🙂

  • Lucyna Walczak

    Pomysł z ozdobieniem kubka jest genialny. Przed chwilką zrobiłam i działa!!! I zajmuje dosłownie 5 sekund. Dzięki 🙂

    • Super! Pokażesz na zdjęciu? Można wstawić w komentarzu 🙂

      • Lucyna Walczak

        Z góry przepraszam za jakość zdjęć. Robiłam na szybko telefonem, są bez żadnej obróbki;)

        • Bosko wyszło! Chyba też się skuszę 😀

          • Lucyna Walczak

            Polecam serdecznie 🙂 2 sekundy i filiżanka gotowa. Poza tym, największy urok w tym, że każda będzie miała inny wzór. Pozdrawiam w te upały nieziemskie 🙂

  • Świetny pomysł na wpis ..i wykorzystanie lakierów do paznokci.Muszę je zastosować w praktyce 🙂

  • Cudnie wyszedł 🙂

  • Ja malowałam wzorki na obudowie telefonu 🙂 twoje pomysły też są super, na pewno któryś wykorzystam 🙂

  • Wow, świetne! Do tej pory wykorzystałam go do zdobienia okładki zeszytu, ale u Ciebie widzę mnóstwo genialnych pomysłów:-)

  • Ratowanie rajstop to ulubiony lifehack jeszcze z czasów podstawówki. A sposób na klucze podoba mi się bardzo – do wypróbowania.
    Można zaszaleć też z guzikami!

  • Super, mam za dużo lakierów, ale teraz wiem, co zrobić z tą paletą barw. Zacznę od kluczy 😀

  • Hmmm pomalowanie podeszwy to całkiem niezły pomysł, muszę spróbować może odmienię swoje stare szpilki 😀

  • Jakie szczęście, że swoich nie wyrzuciłam. Odkąd robię sobie manicure hybrydowy, wszystkie lakiery stoją w pudełeczku nieruszone, ostatnio przeszło mi przez myśl, żeby je wyrzucić. Jak dobrze, że tego nie zrobiłam 🙂 Już mam kilka pomysłów na ich wykorzystanie 😛

    • Ja się właśnie zastanawiałam nad przerzuceniem na hybrydę, bo w sumie i tak używam dwóch, maksymalnie 3 kolorów, ale reszty nie wyrzucam! Tyle ze mną wytrzymały, więc jeszcze trochę zniosą 🙂

  • Ciekawe pomysły, chętnie wypróbuję ten z kubkami i kieliszkami. Ciekawe tylko, jak to wyjdzie w praktyce i ile się utrzyma, szczególnie, gdybym chciała myć te naczynia w zmywarce 😉

  • Pomysł z kluczami jest świetny! 🙂

  • super 😀 Niektóre pomysły bardzo oryginalne. np. te zdrapki. świetny pomysł 🙂

  • Ostatnio lakierem maluję wieczka od słoiczków na przyprawy, by były jednej barwy i zdobiły 😉 Z powyższych pomysłów najbardziej podobają mi się filiżanki – mam nadzieję, że kiedyś wykorzystam patent.

  • Kindziok

    Klucz kiedyś malowałam. Niestety lakier schodzi. Już mało co z niego zostało. Więc nie jest to trwałe rozwiązanie 😉 A kubek też sobie kiedyś lakierami pomaziałam. I też zeszło po jakimś czasie.

    • Na porcelanie chyba można utrwalić specjalnym lakierem do decoupage do porcelany 🙂 Ale fakt lakier się niestety ściera.

  • Zawsze noszę w torebce lakier do paznokci na wypadek gdy w rajstopach czy pończochach pójdzie oczko.

  • Ja jako dziecko zawsze malowałam jajka lakierami mamy 😀 Potem chyba raz były farby, a następnie przerzuciłam się na drapanki barwione cebulą lub burakiem (w tym roku na jare święto chyba spróbuję zrobić coś woskiem przed gotowaniem)

  • WOW! spróbuje przyozdobić tak swoje stare szklanki. Może uda mi się im nadać 2 życie 🙂

  • Ana

    Ja jeszcze zamalowuję lakierem bezbarwnym spód puszki pianki do golenia, żeby nie rdzewiała pod prysznicem 😉