Niebałaganka by Ania Legenza

5 kroków do uporządkowania każdej przestrzeni

Dodano: 22 Lut2016

organizacja przetrzeni

Jak skutecznie posprzątać półkę, szufladę, miejsce do odpoczynku czy kącik do pracy? Jest na to uniwersalna metoda, z którą można uporządkować każdą przestrzeń. Każdą. Czy to szuflada, szafa z ubraniami, półka w kuchni, półka z książkami, a nawet pliki na komputerze (z lekką jej modyfikacją). Sposób, który zawsze działa i pomaga przebrnąć nawet przez tonę rzeczy. Obejmuje 5 kroków, ale tylko zastosowanie ich wszystkich razem daje pożądany efekt WOW. Z nimi organizacja przestrzeni jest bardzo łatwa :).

Krok 1: Ocena przeznaczenia

Zanim zaczniesz porządki pomyśl o przestrzeni, którą chcesz zorganizować. Co leży w tej szufladzie czy na półce? Co najczęściej tam odkładasz? Co powinno się tu znaleźć? Do czego służy to miejsce? Czy do tej pory używane było zgodnie z przeznaczeniem?

Krok 2: Opróżnianie

Wyjmij wszystko z szuflady, półki, czy szafy. Od razu segreguj rzeczy na stosy: na to, co jest zgodne z przeznaczeniem i powinno się znaleźć w tym miejscu i na to, czego absolutnie tu być nie powinno. Ten drugi stos włóż do kosza lub pudełka, by później rzeczy z niego odłożyć we właściwe miejsce.

Krok 3: Grupowanie

Pogrupuj ze sobą przedmioty tego samego rodzaju. Długopisy razem, bluzki razem, notesy razem, próbki kosmetyków razem itd. Dzięki temu w przyszłości unikniesz dziwnych znalezisk, bo rzeczy tego samego rodzaju będą w jednym miejscu.

organizacja-przestrzeni

Krok 4: Ocena użyteczności

Oceń przydatność każdej pozostawionej rzeczy. Czy jest zepsuta? Czy nadal pasuje do mnie i mojego stylu życia? Czy nadal jej używam? To, co zepsute wyrzuć, napraw to, co wymaga naprawy. Oceń czy pozostawione rzeczy zmieszczą się w przeznaczonym miejscu. Jeśli jest ich za dużo, zastanów się, czy napewno potrzebujesz ich w takiej ilości (na 100% nie :)) i pozbądź się nadmiaru. Polecam wpis, co zrobić z niechcianymi przedmiotami.

Krok 5: Czyszczenie i układanie

Ostatni krok to wyczyszczenie organizowanej przestrzeni wilgotną szmatką oraz ułożenie zawartości. Półki i szuflady można ozdobić wykładając je ozdobnym papierem. To zawsze wprowadza nową jakość i robi się zdecydowanie przyjemniej.

Proste prawda? I jestem pewna, że większość z tych kroków stosujecie. Według mnie najważniejszy jest pierwszy, o czym często się zapomina i czwarty, bo szczerość w odpowiedzi na te pytania pozwala zostawić tylko naprawdę przydatne rzeczy. Stosując jednak wszystkie pięć uzyskamy efekt świetnie zorganizowanej przestrzeni na długo. A jak jest u Was? Jak sobie radzicie z organizacją przestrzeni? Stosujecie się do tych pięciu kroków?

 

P.S. Od dzisiaj w Biedronce trwa akcja Przytulne mieszkanie. Będą dostępne m.in. przezroczyste organizery na kosmetyki i biżuterię (link do gazetki), które sama posiadam i o które często mnie pytacie (widoczne na drugim zdjęciu).

  • Bardzo skuteczny poradnik! ,,Ocena użyteczności” – przy tym punkcie niestety zawsze cały mój misterny plan legnie w gruzach. 😀 Niestety dla mnie każdy przedmiot ,,jeszcze się przyda”. Nawet jeżeli jest bardzo wiekowy, zniszczony i pokryty kurzem. Zawsze jednak wierzę, że kiedyś znajdę dla niego zastosowanie i mimo, że cenie sobie minimalizm to jednak ciężko mi się rozstawać z rzeczami… 🙂

    • Z „jeszcze się przyda” trzeba zawalczyć 🙂 Wiem, że jest trudno, ale warto!

  • Ale pięknie to wygląda u Ciebie! :* U mnie też wszystko ma swoje miejsce i problem szukania zguby w panice w ogóle nie jest mi znany 🙂

  • Robię tak w każdym miesiącu z innymi 3 partiami miejsc i rzeczy 🙂

    • Super podejście takie zadanie na każdy miesiąc 😉

  • oooo jutro biegne do Biedronki 🙂

  • Karolina Berbeć

    Wiedzialam ze napiszesz o organizerach z Bieronki 😀 oczywiscie zakupione.

  • Niby proste, ale jednak wymaga powtórzenia 😀 Na pewno zapamiętam sobie tę „ocenę użyteczności”.

    Mnie się akurat te organizery nie podobają, chyba że do środka szafki/szuflady. Nie lubię plastiku i mam wrażenie, że takie „wszystko na wierzchu” generuje wrażenie bałaganu. Wolę zamknięte pudełka i pojemniki.

    Przy okazji – może jakiś wpis o sprawnych przeprowadzkach, o tym, co można zrobić przy okazji? 😉

    • O przeprowadzce pisałam tutaj http://niebalaganka.pl/zorganizowana-przeprowadzka-16-wskazowek-i-rad/. Może się przyda :))

      • O, o coś takiego mi chodziło! Dzięki! Może po swojej spiszę własne wrażenia 😀

        • Spisz, spisz 🙂 Mnie pewnie czeka przeprowadzka w czerwcu, więc może pokuszę się o aktualizację tego wpisu 😀

          • Albo nowe wrażenia! Na pewno będzie inaczej! 😀 A dokąd, czy już na własne?

          • Na własne jeszcze nie, bo ciągle nie wiemy, gdzie ma być nasze miejsce na stałe 😉 A potrzebujemy odmiany i czegoś choć trochę większego lub lepiej zagospodarowanego.

  • Bardzo fajnie – lubię takie konkrety! Taka szybka checklista do odhaczenia w głowie na pewno pomaga gdy podczas porządków zdarzy się odpłynąć myślami 🙂

  • Aniu, myślisz, że chodzi o miłość do tematu jeśli mimo stosowania tych rad i tak czytam wpis z wielką przyjemnością? 😉 Podoba mi się bardzo uporządkowany system, który pokazałaś. Kiedy przerażało mnie opróżnianie danego miejsca – chociażby półki czy kosza na zabawki (ilość bałaganu była druzgocząca zawsze wtedy!), ale im mniej mam zbędnych rzeczy w domu tym lepiej to działa <3

    • To napewno miłość <3
      Mnie opróżnianie ciągle przeraża, ale wiem też, że tylko wtedy gdy wyjmiemy wszystko na środek pokoju jesteśmy w stanie uzmysłowić sobie jak dużo mamy. I choć nie jestem zwolenniczką wyjmowanie wszystkiego na raz, tylko wolę metodę małych kroków i jednej półki, to dla osób, które mają problem z wyrzucaniem, takie spojrzenie na całość bywa bardzo pomocne.

      • Jestem pewna, że warto podejść na spokojnie i ze świadomością siebie 😀 Ja dzisiaj, przy tej uporządkowanej przestrzeni nie przerażam się ilością rzeczy, robiłam wszystko kroczek po kroczku 😉

  • Miętowa

    Świetny poradnik! Pasowałby dodać jeszcze jeden punkt „może jeszcze kiedyś się przyda” – jest to (chyba) zmora wielu kobiet 🙂
    Uwielbiam czytać Pani posty zawsze znajdę w nich coś co przemycę do swojego życia 🙂

    • Czasem mam wrażenie, że „może jeszcze kiedyś się przyda” jest bardziej zmorą mężczyzn niż kobiet, ale w jednej i w drugiej grupie są wyjątki :))

      P.S. Wystarczy Ania 🙂

  • Widziałam wczoraj te organizery. I jestem z siebie niesamowicie dumna, bo żadnego nie kupiłam! Stwierdziłam, że dotychczasowe rozwiązanie też mi służy i nie widzę powodu, aby wydawać pieniądze 😉 A tak mnie kusiły…

    • Brawo! Najważniejsze to kupować tylko to, co jest nam naprawdę potrzebne. Ja już mam, dlatego nawet się po nie nie wybierałam, ale za to mąż kupił nam zasłonkę prysznicową 😀

  • Dzięki za ten wpis, od kilku tygodni zabieram się za wiosenne porządki i przeraża mnie to, bo wiem ile czeka mnie sprzątania i ile mam rzeczy z cyklu „jeszcze się przyda”. Mam nadzieję, że z Twoja listą pójdzie mi zdecydowanie łatwiej 🙂

  • Staramy się, aczkolwiek nie zawsze wychodzi. Z czasem na pewno dojdziemy do wprawy 🙂

  • Muszę pokazać te 5 kroków mojemu mężowi, bo o ile ja nie mam z tym większego problemu (wiadomo, raz na jakiś czas zagracę szafkę czy szufladę niemiłosiernie rzeczami typu ‚przyda się’ lub ‚na chwilę położę to tutaj’ :)), tak on jest kosmicznym bałaganiarzem i wiecznie nie może znaleźć swoich rzeczy, w swojej szafce 😀 Chyba mu taką ściągę na wewnętrznej stronie drzwiczek zrobię 😀

  • Mam tak samo 🙂 Z kupowaniem kosmetyków na promocji dokładnie też.

    Odrobinę zmieniło mi się to przy okazji porodu, gdzie kupiłam na zapas chociażby dezodorant i inne kosmetyki, które wiedziałam, że mi się niedługo skończą. Ale poza tym czasem to wszystko kupuję dopiero wtedy gdy mam taką potrzebę. A wyrzucanie… Niekończąca się historia 😉

  • Mam podobną strategię 🙂 Grupowanie to etap, którego najbardziej nie lubię. Ale satysfakcja jest wielka 🙂

  • Aniu, to juz wiem jaki blad popelnialam przy sprzataniu. Bo ja rzeczywiscie wszystko wyproznialam i zalamywalam rece, jak ja to ograne. Ale teraz wyprobuje Twoja metode, juz od momentu wyprozniania segregowac na kupki. Dziekuje, I kto jeszcze nie wierzy, ze geniusz tkwi w prostocie. Pozdrawiam serdecznie Beata

  • Świetny pomysł! 🙂

© Niebałaganka 2013-2016, Wszelkie prawa zastrzeżone

Code & Design by Pixter.pl

^