5 powodów, dla których nadal masz bałagan

5 powodów, dla których nadal masz bałagan

Sprzątasz, wyrzucasz, segregujesz, układasz, a mimo wszystko bałagan robi się sam? Rzeczy do ogarnięcia w domu jest tak dużo, że nie wiesz w co masz włożyć ręce i najczęściej nie robisz nic? Myślisz, że już nic nie da się zrobić? Zawsze się da! Zdefiniowanie problemu, to klucz do sukcesu, dlatego dziś zastanowimy się, dlaczego nadal masz bałagan?

 

Masz za dużo rzeczy

Bo to się jeszcze przyda; jest prawie nowe, więc szkoda wyrzucić; moda wraca, więc za kilka lat znów będzie na topie; kiedyś tak bardzo to lubiłaś albo wydałaś długo zbierane pieniądze a ta konkretna rzecz jednak okazała się totalnie zbędna. Powodów, dla których trzymamy rzeczy, z których nie korzystamy, jest całe mnóstwo i myślę, że każdy z nas ma na sumieniu tego typu grzeszki. Tak naprawdę te zbędne przedmioty siedzą w naszej głowie. Jeśli pogodzimy się z  tym, że trzeba się z nimi rozstać, to pozbędziemy się ich bez żalu.

 

Twoje rzeczy nie mają wyznaczonego miejsca

Niby nie masz za dużo rzeczy, ale i tak pozostałe „robią” bałagan. Miejsce długopisu raz jest w szufladzie, drugi raz w torebce, trzeci stole, a kolejny już gdziekolwiek. I tak z całą masą różnych rzeczy, których używasz codziennie. Po prostu nie wiesz gdzie jest ich stałe miejsce. Każda rzecz w naszym domu, powinna mieć „swój dom” – stałe, wyznaczone miejsce. Dzięki temu nawet, jeśli przyjaciele obudzą Cię w środku nocy zabierając w niespodziewaną podróż życia, to będziesz wiedzieć, że właśnie w drugim segregatorze na dolnej półce, w zielonej teczce jest Twój paszport.

O tym czy dana rzecz będzie miała swoje miejsce, myśl już na etapie zakupów. To bardzo pomaga przy nieplanowanych zakupach uniknąć kupowania chwilowych zachcianek. Zawsze też warto stosować zasadę jeden za jeden – kupuję nowe ręczniki, ale pozbywam się też starych.

 

Nie odkładasz rzeczy na miejsce

Klasyk, z którym wszyscy mamy problem. Zaczyna się od jednej rzeczy odłożonej w tymczasowe miejsce, a później musimy robić gruntowne sprzątanie. Wyrobienie nawyku odkładania rzeczy na miejsce nie jest łatwe, ale jest możliwe. Wymaga odrobiny samodyscypliny. Po prostu trzeba się pilnować, a jak zostawimy daną rzecz w miejscu tymczasowym, to od razu, gdy sobie to uświadomimy, musimy ją odłożyć na właściwe miejsce.

A co z domownikami, którzy tego nie robią i „psują” naszą pracę? Ustalcie zasady, wprowadźcie system nagród i kar, przypominajcie o odkładaniu aż do skutku. Bez stresu i wyrzutów. To jest czas nauki i czas popełniania błędów. W końcu Tobie odkładanie rzeczy na miejsce też nie przyszło łatwo, prawda?

 

Brakuje Ci regularności

Sprzątasz raz w soboty, później rozkładasz porządki na mniejsze etapy, a kolejny raz zajmujesz się domem za trzy tygodnie. Ze sprzątaniem jest jak z ćwiczeniami, lepiej zrobić mało a często niż dużo i rzadko. Ćwicząc raz na pół roku raczej nie osiągniesz wymarzonych efektów, ale trening zrobiony chociaż 3 razy w tygodniu po 30 minut przybliża Cię do wymarzonej figury. Tak samo jest ze sprzątaniem. Poświęcając niewiele czasu na codziennie ogarnięcie swojego otoczenia, uzyskasz więcej niż robiąc gruntowne porządki raz w miesiącu. Dzięki temu jesteś w stanie utrzymać porządek na co dzień.

 

Twoje mieszkanie i rzeczy, które posiadasz trudno utrzymać w czystości

Wynajmowanie mieszkań nauczyło mnie jednej bardzo ważnej rzeczy: nie wszystkie meble jest tak samo łatwo utrzymać w czystości. Szafki, które mają gładkie fronty szybciej wyczyścisz niż te ze żłobieniami, na granatowej welurkowej kanapie brud widać po 15 minutach od odkurzenia i uprania, a wannę łatwiej utrzymać w czystości niż kabinę prysznicową. Dokonując różnych zakupowych wyborów, nie zawsze zastanawiamy się jak o daną rzecz trzeba dbać i czy będzie ona pasować do naszego stylu życiu, który definiuje zdanie „nie cierpię sprzątać”. Zazwyczaj wyposażenie do domu kupujemy na długie lata, dlatego świadome zakupy pod kątem utrzymania w czystości są niezwykle istotne. I nie chodzi o to, by rezygnować z prysznica, ale by decydując się na jedną rzecz, która będzie wymagała naszego dużego zaangażowania podczas sprzątania, wybrać inne, które będzie łatwo czyścić.

 

Mam nadzieję, że udało się Wam znaleźć przyczyny, dla których cięgle walczycie z bałaganem. Który z punktów wygląda znajomo? Podzielcie się swoim doświadczeniem, będzie mi dzięki temu łatwiej poruszyć interesujące Was tematy w przyszłości :).

Autorka: Ania Legenza

Jestem blogerką, żoną, mamą, miłośniczką planowania i dobrej organizacji. Wierzę, że porządek w domu oznacza porządek w życiu i od 4 lat przekonuję o tym innych :)

Close