Nie chcesz wyrzucać – przerób! 7 pomysłów na letnie domowe metamorfozy DIY

Ostatnio pozbyłam się z mojego otoczenia sporej ilości niepotrzebnych rzeczy. Takich, które były uszkodzone, których przestałam używać albo które zwyczajnie przestały mi się podobać. Najprostsza droga to wyrzucić je „na śmietnik”, ale nie zawsze jest to najlepsza droga. Zanim zdecyduję się na taki krok, najpierw zastanawiam się czy da się zrobić z tej rzeczy coś, co będzie mi pasować. Recykling i przeróbka są najfajniejszą formą pozbywania się niepotrzebnych rzeczy.

Dziś mam dla Was 7 pomysłów na letnie metamorfozy DIY z przedmiotów, które w pierwszym momencie miałam wyrzucić. Postanowiłam dać im jednak drugą szansę, przerobić i przemalować. Bo po co wyrzucać, skoro można odmienić? Do wszystkich przeróbek użyłam farb i spray’ów z kolekcji Śnieżka „Moje Deko”. Jest to seria stworzona właśnie z myślą o takich małych metamorfozach, kiedy nie potrzebujemy wielkiej puszki farby. Tutaj znajdziecie takie o pojemności 125 ml i 250 ml oraz różne spray’e i akcesoria do malowania.

7 pomysłów na letnie domowe metamorfozy DIY

Skoro lato mamy marne, to postanowiłam stworzyć jak najwięcej dekoracji w letnim klimacie. Często tak jest, że w doborze dodatków kierujemy się sezonową modą, a później zalegają nam one na półkach. A przecież możemy je zrobić sami, mniejszym kosztem, a jak nam się znudzą znów je przerobić. Mam nadzieję, że moje metamorfozy Was zainspirują do działania i stworzenia dekoracji dopasowanych do Waszych potrzeb.

1. Lampion ogrodowy

Zobacz lampion przed metamorfozą

Mój balkonowy lampion, na którym było zdecydowanie czuć znak czasu. Pordzewiałe elementy, zdrapana farba i ogólnie widać, że stał na dworze przez kilka sezonów. Postanowiłam nadać mu bardziej wyrazisty charakter i pokryłam trzema warstwami spray’u z efektem brokatu w kolorze Marin. Efekt jest cudowny a lampion jak nowy.

2. Tropikalne podkładki na stół

Zobacz jak wyglądały przed metamorfozą

Udzielił mi się zachwyt nad wszystkimi tropikalnymi motywami, dlatego postanowiłam wprowadzić ich namiastkę do mieszkania. Przynajmniej na balkonie :). Te podkładki pod naczynia pewnie dobrze znacie. Już jakiś czas temu przemalowałam jedną stronę na biało, co dawało mi całkiem niezłą możliwość zmiany aranżacji. Tym razem postanowiłam wymalować na nich cytrynę i monsterę. Użyłam do tego emalii akrylowej Moje Deko w kolorze soczystej żółci (cytryna) i zieleni (monstera). Na monsterze zrobiłam też cieniowanie seledynem.

3. Taca


Zobacz jak bardzo zniszczona była przed metamorfozą

Mała taca, która od początku była nie do końca trafionym zakupem ze względu na rozmiar. Używałam jej jednak przez długi czas jako podstawki pod młynek na sól i pieprz, czasem stały na niej zioła, co bardzo negatywnie wpłynęło na jej wygląd. Przemalowałam ją na żółto, żeby pasowała mi do letniego klimatu na balkonie, uchwyty owinęłam sznurkiem i taca jak nowa!

4. Doniczki na zioła ombre

Zobacz jak wyglądały przed metamorfozą

Doniczki na zioła to też jeden z zakupów sprzed kilku lat, po którym widać było upływ czasu. Postanowiłam, że wywędrują na balkon, gdzie zrobię sobie mini ziołowy ogródek. Pomalowałam je tworząc efekt ombre. Użyłam do tego farby w kolorze wanilii oraz żółtego, seledynu i zieleni. Do malowania użyłam gąbki (zwykłej kuchennej pociętej na kawałki). Mniej więcej połowę doniczki pomalowałam intensywnym kolorem, a później nakładałam jasny, w miejscu gdzie się schodziły coraz słabiej dociskając gąbkę. Wtedy farba nie kryła tak mocno i dzięki temu udało się uzyskać efekt cieniowania. Wyszło zdecydowanie lepiej niż się spodziewałam!

5. Miseczki

Zobacz jak prezentowały się przed metamorfozą

Od jakiegoś czasu rozglądałam się za małymi, ozdobnymi miseczkami, które głównie miałyby służyć mi do zdjęć. Na nic nie mogłam trafić, a okazało się, że idealne modele mam w domu. Tylko wymagają odrobiny upiększenia. Okleiłam miseczki taśmą malarską tak, by powstał wzór jaki chciałam a następnie pomalowałam je sprayem z efektem brokatu w kolorze Gold diamant. Efekt jest bardzo delikatny, ale nakładając kolejne warstwy można uzyskać całkowite krycie na złoto.

6. Ramka na zdjęcie

Zobacz jak wyglądała przed metamorfozą

Stare ramki na zdjęcia, to idealni partnerzy do przeróbek. Jeśli macie takie, które nie pasują do siebie kolorystycznie wystarczy przemalować je na jeden kolor. Jeśli monotonia Wam się znudziła, to można dodać odrobinę koloru. Ja dodatkowo przerobiłam moją ramkę na taką, która pomieści więcej zdjęć. Najpierw wyjęłam z niej środek, zostawiając samą ramę, którą okleiłam taśmą malarską. Później wybrane miejsca pomalowałam farbą w kolorze pudrowego różu. Przykleiłam sznurek, zawiesiłam zdjęcia i gotowe.

7. Lampka nocna

Zobacz jaka brzydka była wcześniej

Lampka nocna, a w zasadzie biurkowa, to od początku u mnie rzecz przydatna, ale brzydka. Ma ściemniacz i była tania, a dokładnie tego potrzebowaliśmy, gdy urodziła się córeczka. Natomiast nigdy mi się nie podobała. Przy okazji tych zmian postanowiłam ją przemalować na kolor, którym jestem zachwycona, czyli miedź. Tutaj niezastąpiony okazał się spray z efektem miedzi. Wyszło bosko!

Produkty – jak malować?

Jeszcze kilka słów o samych produktach, których użyłam i o tym jak malować, by uzyskać fajny efekt. Bo ze spray’ami to dopiero moja pierwsza udana przygoda w życiu 🙂

Malowanie spray’em

Wszystkie moje dotychczasowe podejścia do spray’owania kończyły się frustracją. Farby nie kryły albo kończyły się, gdy ledwo było widać efekt. Postanowiłam jednak dać im ostatnią szansę, używając sprawdzonej firmy i tym razem jestem absolutnie zachwycona. A ilość rzeczy, które czekają w kolejce na przerobienie robi się niebezpieczna.

Pomocne wskazówki:

  • lepiej farb używać na powietrzu, bo mają dość intensywny zapach
  • przyda się pudełko, w którym będziecie malować, zabezpieczy miejsce wokół przed przypadkowym pomalowaniem
  • wszystkie elementy, które mają być niepomalowane należy dokładnie okleić taśmą malarską
  • farbę nakładać najlepiej krótkimi seriami, cienką warstwę z odległości 20-30 cm. Ja miałam duży problem by się nauczyć malować z takiej odległości, ale inaczej mogą powstać nieestetyczne zacieki.
  • może być potrzebnych kilka warstw, by uzyskać ładny efekt, ale farba szybko wysycha i po kilku minutach można pomalować kolejny raz. Według mnie to też jest plus, bo możemy stopniować efekt i nauczyć się używać farby, szczególnie gdy to Wasz pierwszy raz.

Malowanie farbą akrylową

Tutaj sprawa była o wiele prostsza. Nic mnie nie zaskoczyło, farby dobrze kryją, jedynie tacę musiałam pomalować trzy razy. Jeśli zastanawiacie się czy można ją myć, a farba nie rozpuszcza się pod wodą, to tak, można tacę przemyć wodą czy wytrzeć mokrą ściereczką. Natomiast unikałabym mycia w zmywarce i szorowania czymś ostrym.

A tak wyglądało moje stanowisko pracy i od razu zdradzam pro tip na malarską kuwetę, gdy malujecie wieloma kolorami – wystarczy wyłożyć ją folią aluminiową.

A Ty co zmalujesz ze Śnieżką?

Na koniec daję znać, że jutro na moim Instagramie startuje KONKURS, w którym do wygrania będzie 5 zestawów farb Moje Deko wraz z pędzelkiem.

Regulamin konkursu.

WYNIKI KONKURSU

Moje drogie, bardzo dziękuję Wam za udział w konkursie i Wasze pomysły na wykorzystanie farb Moje Deko, piękne metamorfozy planujecie! Wybór jest trudny, ale mam przyjemność nagrodzić 5 osób. Zestawy farb wędrują do:

  • @awargos
  • @martamajszyk
  • @pajkasia
  • @ewoss
  • @agata.kaldonek

Gratuluję Wam bardzo i proszę o kontakt na adres wspolpraca@niebalaganka.pl wraz z podpisanym skanem oświadczenia, by Śnieżka mogła wysłać Wam farby :).

Oświadczenie – pobierz

Koniecznie dajcie znać jak podobają Wam się moje metamorfozy, czy podpatrzyłyście coś dla siebie i co ostatnio przerobiłyście?

Metamorfozy dokonane dzięki Śnieżka Moje Deko. 

Autorka: Ania Legenza

Jestem blogerką, żoną, mamą, miłośniczką planowania i dobrej organizacji. Wierzę, że porządek w domu oznacza porządek w życiu i od 4 lat przekonuję o tym innych :)

Close