7 rzeczy #10

7 rzeczy, które ostatnio pokochałam i o których bardzo chcę Wam opowiedzieć. Dziś będzie trochę muzyki, moich ukochane miejsce w Łodzi i w końcu realizacja kolejnego z wakacyjnych planów! Zapraszam! 🙂

♪♪ Mioush x Jimek x NOSPR ♪♪

Już dawno żadna płyta mnie tak nie wciągnęła jak tak. Mogłabym słuchać bez końca ♥

 

Palmiarnia – moje ukochane miejsce w Łodzi. Kojarzy mi się z każdymi wakacjami, bo podczas wypadów do Łodzi zawsze ją odwiedzałam. W te wakacje nie mogło być inaczej, zawsze czymś mnie zaskoczy.

palmiarnia-łódź-2
palmiarnia-łódź-żółwie palmiarnia-łódź-storczyki palmiarnia-łódź-motyle palmiarnia-łódź-motyle-2 palmiarnia-łódź-banany

W końcu zrealizowałam kolejny punkt z mojej wakacyjnej listy wyzwań. Zrobiłam makaroniki! Efekty oceńcie sami 😀 Powtórki chyba nie będzie.

makaroniki-2

Sporo blogowych rzeczy dzieje się w tle i jeszcze ich nie widzicie, a jedną z nich będzie odświeżenie zdjęcia profilowego na blogu. Które lepsze? 🙂

zdjęcie-na-bloga

Dziękuję za wszystkie wyprawkowe rady! Listę niezbędnych rzeczy tworzę raz jeszcze uwzględniając Wasze doświadczenie. Wpisuję wszystko, choć niektóre rzeczy oznaczam jako mało pilne. Do tego lista elektroniczna z podlinkowanymi konkretnymi modelami, gdzie nie tylko kwestie wizualne są decydujące.

wyprawka-dla-noworodka

W tym tygodniu pojawiałam się też gościnnie na Blogu Freelancerki, gdzie dzieliłam się radami jak pokonać chęć sprzątania podczas pracy w domu. A ta piękna grafika autorstwa Gosi ♥

praca_w_domu_komiks

Jeszcze w domowych tematach  – jutro w Biedronce zaczyna się promocja na różne środki czystości. Zachęcam do przejrzenia gazetki, bo może wpadnie Wam coś w oko. Sama planuję zakupy i może w końcu przygotuję jakiś przegląd sklepowych środków czystości, które się u mnie sprawdzają. Co o tym myślicie? Jeśli potrzebujecie akcesoriów do przechowywania (szczególnie ubrań), to będą dostępne w Lidlu.

Na dziś to tyle! Widzimy się na blogu już jutro. Dajcie znać jak Wam minęły ostatnie dni i podzielcie się odkryciami, które ostatnio skradły Wasze serce 🙂

Autorka: Ania Legenza

Jestem blogerką, żoną, mamą, miłośniczką planowania i dobrej organizacji. Wierzę, że porządek w domu oznacza porządek w życiu i od 3 lat przekonuję o tym innych :)

  • W sumie te makaroniki nie wyglądają źle… chociaż w pierwszym momencie nie powiedziałabym, że to makaroniki co nie zmienia faktu, że jadłabym 😀

    • Haha 😀 Podobno z nimi to nie taka prosta sprawa, ale podejrzewam też, że to wina książki, z której korzystałam. Już nie pierwszy raz coś zrobiłam i nie wyszło, a zwykle przy słodkich wypiekach mi się wpadki nie zdarzają 🙂

      • Wygląda na to, że są czekoladowe, a wszystko, co czekoladowe jest spoko 😉 Zdjęcie po prawej przepiękne.

        • Czekoladowo kakaowe 🙂 W smaku wyszły nawet niezłe!

  • Oj żebyś widziała moje makaroniki… Ciężko było dopasować dwie takie same średnice, bo one nawet okrągłe nie wyszły;p Także Twoje uważam za całkiem apetyczne 🙂
    Również głosuję za zdjęciem po prawej stronie !
    Pozdrawiam:)

  • Już Ci o makaronikach pisałam. Nie wiem czy od razu po niedzieli, ale podejmę jeszcze jedno wyzwanie. Znalazłam przepis w stary zeszycie babci, jak sie udadzą to będę się chwalić. Najwyżej nazwę to plackiem po raz klejny. 😀

    • Jak z babcinych przepisów, to muszą wyjść!

  • Helena

    Aniu, jak dla mnie to taki „niezbędnik” dla przyszłego rodzica. Może warto przeczytać „EKOnomiczne dziecko: oszczędnie i naturalnie”

  • Makaroniki może nie wyglądają jak te z cukierni ale niewątpliwie mają duszę! Zjadłabym i tak! <3 A w palmiarni pięknie! Lubię takie klimatyczne miejsca 🙂

  • W.

    Świetna jest ta grafika Gosi, idealnie do Ciebie pasuje!

  • Goha

    Ja bym się makaronikami nie przejmowała zbytnio – wygląd wyglądem, najważniejszy jest smak! Dobre były?:) A najgorzej też nie wyglądają 🙂 I tak podziwiam – ja się do nich zbieram i zbieram, a jeszcze się nie odważyłam upiec, chociaż piec uwielbiam 🙂
    Zdjęcie bardziej mi się podoba prawe 🙂
    A co do przeglądu środków czystości, które się sprawdzają u Ciebie – jestem jak najbardziej za! 🙂 Twoja opinia będzie bardzo przydatna 🙂

    Pozdrawiam i z niecierpliwością czekam na kolejne wpisy 🙂

    • Makaroniki wyszły w smaku niezłe, szczególnie gdy trochę poleżały, nawet nie zauważyłam kiedy zniknęły. Najlepsze jest to, że wcale ich przygotowanie nie zabrało mi dużo czasu, a słyszałam, że się je robi i robi 😉

  • Hej! Zdecydowanie zdjęcie z lewej. Makaroników jakoś nigdy nie jadłam, ale słyszałam o wersji wytrawnej i chyba ją wypróbuje, bo jakoś nie przepadam za słodyczami;)

  • Dziękuję Kochana! Nawet nie wiesz jak się cieszę z tego, co napisałaś ❤

  • Karola

    Zdecydowanie lepsze zdjecie z lewej jako profilowe. Wygladasz bardziej profesjonalnie i kolory lepsze dla twojego typu urody.

  • Anna Z-d

    z biedronkowej oferty bardzo polecam te odplamiaczxe oxy ze szczoteczką. zawsze byly 3 ver [nie wiem jak teraz] – wszystkie mam na polce jeszcze 🙂

    • Jeszcze ich nie używałam, więc może sprawdzę. Choć rzadko potrzebuję czegoś na plamy, a jak już muszę, to albo Vanish albo to mydełko od dr Beckmann. Jeszcze nigdy mnie nie zawiodły 😉

  • Emilia

    Witaj. Jak najbardziej zdjęcie po lewej jest idealne na zdjęcie profilowe bloga. Bardzo Ci ładnie w tej fryzurce. Sama sobie podcinasz ?? Ja po tym filmiku postanowiłam sama podcinać https://www.youtube.com/watch?v=ECkWlCUtJhs spodobał mi się sposób i taka inna ta grzywka. Może Ci się spodoba??? Pozdrawiam. Emilia

    • Fryzura to działo fryzjera 😉 Czasem sama podcinam grzywkę, ale w inny sposób.

  • Lodzi zupelnie nie znam, ale palmiarnia zapowiada sie uroczo. Pozdrawiam serdecznie beata

  • Agnieszka

    Może grafikę Gosi na zdjęcie profilowe :D? Jeśli nie, głosuję na zdjęcie po prawej…

    • Na grafice jest Gosia 😀 Ale kto wie, może i mnie by taka przypasowała 🙂

  • jullka

    mam jeszcze radę odnośnie ciuszków dla dzieci, naucz Babcie kupowania ładnych ciuchów w odpowiednim rozmiarze…najlepiej jakby wiedziały co Ci aktualnie potrzeba i w jakim rozmiarze. Ja jak czasem dostanę ciucha o dwa lata w przód i do tego brzydkie i kiczowate to nie wiem co robić, czy wytknać czy schować głeboko w szafie…potem pytają czy ubierasz dziecko w te czy tamte ciuchy…..

    • Trochę się tego boję, ale póki co temperujemy zapędy. A z jedną babcią, która już by kupowała jesteśmy dogadani, że trzyma u siebie, a będzie stroić Małą, gdy przyjedziemy do nich w odwiedziny 😉

  • magda

    Makaroniki wyglądają pysznie, ale ja jestem czekoladoholikiem;) obecnie na odwyku (czytaj diecie)- mogę tylko popatrzeć.
    Jak kiedyś przyjedziesz do Poznania, zapraszam do naszej Palmiarni, jeśli jeszcze nie byłaś.

    Pamiętam jak sama tworzyłam wyprawkową listę- kup podstawy, reszta wyjdzie w trakcie;) Zresztą to co u jednej córki mi się sprawdziło, nie koniecznie drugiej się przydało;) Jak dla mnie zdjęcie po prawej:) A dzięki za przypomnienie o Biedronce- muszę nabyć mydełko i Pronto.

    • O Palmiarni w Poznaniu słyszałam, moja mama była tam wiele lat temu i nawet mamy jakieś zdjęcia, ale osobiście nie byłam. Postaram się to nadrobić 🙂 A z listą mam dokładnie takie plany jak napisałaś – kupić podstawy, resztę mieć wybraną i ewentualnie dokupić jeśli będzie taka potrzeba.

  • A ja głosuję za zdjęcie po lewej. Taki słodki uśmiech zachęca do poznania autorki na żywo.

  • Też bardzo lubię naszą palmiarnię. Chodzę do niej zawsze zimą, żeby skorzystać z przyjemnego i ciepłego mikroklimatu 🙂

  • Niebałaganko, jak wiesz, już za niedługo zaczynają się studia. Czy planujesz serię wpisów na temat organizacji życia studenckiego, podziału obowiązków, organizacji przeprowadzki itd.? Pozdrawiam cieplutko 🙂

  • Ciasto było robione z mielonych migdałów i chyba przez to wyszły takie chropowate, choć zmieliłam zupełnie na gładko. No i popękały podczas pieczenia a to tylko spotęgowało efekt. Choć jak napisałaś o jeżykach, to narobiłaś mi na nie smaka 😉