7 rzeczy #7

7 rzeczy, które ostatnio pokochałam i o których bardzo chcę Wam opowiedzieć. Ta seria wpisów trochę się przykurzyła, ale to jedne z tych, które tworzy mi się najprzyjemniej, dlatego po dłuższej przerwie wracam. Dziś przede wszystkim zabieram Was w miejsca, które ostatnio mnie bardzo zauroczyły, a które mam w bardzo bliskiej okolicy. Tęskniłam za takim korzystaniem z uroków lata. Choć dzisiaj to raczej jesień ;).

Ogród botaniczny w Łodzi. Przez wiele lat corocznym wakacyjnym punktem na mojej liście były wizyty w łódzkiej Palmiarni i Zoo. A przez te wszystkie lata nie byłam w Ogrodzie Botanicznym. W tym roku przy okazji szału na tulipany zaliczyłam pierwszą i na pewno nieostatnią wizytę. Cudne miejsce do relaksu.

ogród-botanicznyogród-botaniczny-2

Arturówek. To miejsce, w którym pierwszy raz byliśmy w miniony weekend. Pogoda nie dopisała, więc nie mogliśmy skorzystać ze wszystkich jego uroków, ale w planach mamy plażowanie i koniecznie rowery wodne. Jeśli zastanawiacie się gdzie odsapnąć na łonie natury w okolicach Łodzi, to bardzo polecam ten obiekt wypoczynkowy nad trzema stawami.

arturówek

W niedzielę za to zaliczyłam, ogromne obżarstwo na Łódź Street Food Festival. Wszystko było tak pyszne, że zanim zdążyłam zrobić zdjęcie, już było zjedzone ;).

łódź street food festival

Do tej pory żadne miejsce nie zrobiło na mnie na żywo tak wielkiego wrażenia jak Pasaż Róży. Kamienica jest wyłożona lustrzaną mozaiką. W słońcu mieni się niesamowicie! Przy Piotrkowskiej 3.pasaż-róży

pasaż-róży-2

Wyhodowałam pomidorki! Jeśli czytacie mnie na bieżąco, to wiecie, że domowy ogródek znalazł się na liście moich wiosennych planów. Pierwsze dwa  już się pojawiły, radość ogromna :).

pomidorki

Nowe etui na telefon jednoznacznie świadczy o tym, że nigdy nie spoważnieję. Uszy to jeszcze nie wszystko, szał jest dopiero z doczepianym ogonkiem. Niestety jest przez niego mniej praktyczne, ale musiałam się Wam pochwalić :D.

zajęcza-obudowa

W tym tygodniu miałam przyjemność wypowiedzieć się gościnnie na blogu Vademecum Blogera: Blogerzy radzą jak robić dobre zdjęcia. Na takie tematy tutaj się nie wypowiadam (a może powinnam?), więc jest okazja by dowiedzieć się jak powstają blogowe zdjęcia. Ciekawe jest też podejście innych blogerów, bo okazuje się, że mimo wspólnych punktów, każdy z nas ma inny sposób na ładne zdjęcia.

Na dziś to tyle! Widzimy się na blogu już jutro. Dajcie znać jak Wam minęły ostatnie dni i podzielcie się ładnymi miejscami w Waszych okolicach. Nawet jeśli nie wybiorę się tam w najbliższym czasie, to na pewno zapiszę wśród moich podróżniczych planów, bo właśnie jestem na etapie tworzenia takiej listy 🙂

Autorka: Ania Legenza

Jestem blogerką, żoną, mamą, miłośniczką planowania i dobrej organizacji. Wierzę, że porządek w domu oznacza porządek w życiu i od 4 lat przekonuję o tym innych :)

Close