7 rzeczy #8 – pozdrowienia znad morza!

7 rzeczy, które ostatnio pokochałam i o których bardzo chcę Wam opowiedzieć.  Wykorzystując chwilowe załamanie pogody nad morzem postanowiłam podzielić się z Wami przede wszystkim cudownymi widokami. Plaża i morze działają na mnie bardzo relaksująco. Nie mogę się nim nasycić!

Odpoczywamy we Władysławowie. Sam kurort mnie nie zachwyca, ale morze rekompensuje wszystko. I mimo tego że wakacje zaczęły nam się z przygodami (zepsuty samochód i holowanie do Gdańska), chcemy wycisnąć z nich co najlepsze.

władysławowo-top wladyslawowo-plażawladyslawowo-1władysławowo

Port we Władysławowie. Uwielbiam!

wladyslawowo-port

Port w Pucku. Nieplanowana wycieczka dzięki, której odkryliśmy bardzo ładne miejsce. Wcześniej nie słyszeliśmy o Pucku wiele dobrego, ale okazuje się, że najlepiej przekonać się samemu. Taki kameralny klimat bardzo nam się spodobał.

puck-port puck-panorama

Jedno z małych marzeń – obejrzeć wschód słońca – spełnione! Dla takich chwil warto wstać o 4.00.

władysławowo-wschód-slońcawładysławowo-wschód-slońca-3

Punkt obowiązkowy każdej wyprawy – wysyłanie pocztówek! 

władysławowo-pocztówki

Wczoraj na krótko urlop przeniósł się do Gdyni na See Bloggers. Świetnie było spędzić czas z osobami, które zna się tylko z maili i komentarzy i zobaczyć się z Marysią, Tosią, Martyną, Basią, Anią, Adą, Moniką, Elwirą, Magdą i Agą. A jeśli wybieracie się do Gdyni, to polecam przewodniki stworzone przez Marysię – co zobaczyć w Gdyni i gdzie warto w Gdyni zjeść. Wypróbowaliśmy „Serio” i było pysznie.

see-bloggers

W tematach domowych – jutro w Biedronce zaczyna się promocja na różne artykuły porządkowe. Zachęcam do przejrzenia gazetki, bo może wpadnie Wam coś w oko. Sama przy wcześniejszych tego typu promocjach kupowałam różne drobiazgi.

Przesyłam Wam gorące pozdrowienia i uciekam na kolejny spacer brzegiem morza! Niestety lada moment trzeba będzie wracać, ale cel w postaci naładowanych baterii już jest osiągnięty :).  

Autorka: Ania Legenza

Jestem blogerką, żoną, mamą, miłośniczką planowania i dobrej organizacji. Wierzę, że porządek w domu oznacza porządek w życiu i od 4 lat przekonuję o tym innych :)

  • Anita

    Musicie zaliczyć hel i fokarium! We Władku byłam we wrześniu, dla mnie super miejsce, bo nie tak tłoczne. Pozdrawiam z południa Niemiec 🙂

    • Lipiec to niestety tłoczne Władysławowo :/ Ale w sumie z tym się nawet liczyłam. Tylko korki takie, że po jednej próbie wyjazdu do Trójmiasta na więcej samochodowych wycieczek nie mieliśmy ochoty, a na Hel podobno 5 godzin w jedną stronę (mówił nam właściciel apartamentu, bo inna rodzinka się wybierała). Może następnym razem się uda, bo pewnie wybierzemy się właśnie poza sezonem 😉

  • Dobrze, że udało Ci się odpocząć. Piękne ujęcia. No i super, że wysyłasz pocztówki nadal!

    • Pocztówki są obowiązkowe, choć wysyłam ich dużo mniej niż wcześniej 🙂

  • We Władysławowie nie byłam wieki 😉 Na swój urlop muszę poczekać jeszcze półtora miesiąca.

    Widać że odpoczęłaś i bardzo dobrze! Pozdrawiam Aniu

  • Piękny wschód… Też marzy mi się taki widok… Jest cudowny, napatrzeć się nie mogę 🙂
    Wypoczywajcie!

  • Ciesze się że się spotkałyśmy Aniu! I że smakowała pizza! Pozdrowienia!

  • Piękne zdjęcia, też uwielbiam polskie morze. Nawet jeśli akurat tak się trafi, że pogoda nie dopisuje, to nic nie szkodzi – na spacery prawie każda pogoda jest dobra 🙂

    • Dokładnie! A my właśnie wyjechaliśmy głównie z myślą o spacerowaniu. Tylko przed deszczem się chowaliśmy 🙂

  • ale wy wszystkie macie tych spotkań bloggerskich 🙂 zazdroszczę wakacji:)

  • Szalenie miło było Cię poznać! Szkoda, spotkanie trwało tak krótko…

    • Mi Ciebie również! Później widziałam Cię jeszcze w strefie Cooking jak szalałaś podczas gotowania 😉

  • Ale super! Też kocham Polskie morze, ale w tym roku raczej nie uda mi się go zobaczyć 🙁 Ono ma wlaśnie magiczne właściwości! Chwila i już humor poprawiony o kilkanaście szczebelków!

  • Piękne zdjęcia.Byłam tam kilka razy.Fajnie to wspominam 😉

  • Aleksandra

    Ja w tym rok kompletnie nie miałam siły na wyjazd nad morze. Jak dla mnie to przejazd przez niemal dokładnie cały kraj. Z dwójką maluchów (2,5 i 7,5) siedzę ostatni dzień nad jeziorem. Słoneczna letnia pogoda trwała dokładnie 5 dni, potem typowo polska przeplatanka. Ale nie żałuję wyjazdu. Dobrze, że chociaż ciebie popatrzę na morze 😉

    • Jeziora też są piękne 🙂 Sami rozważaliśmy różne opcje i w zasadzie zdecydowała dostępność pokoju, bo bardzo się nakręciłam na jeziora, ale niestety nad jeziorami, a blisko Gdyni, wszystko zajęte. Pogoda nad morzem też pół na pół i w zasadzie od niedzieli szału nie było. Dobrze, że non stop mogliśmy podglądać pogodę w telefonie i dzięki temu zaplanowaliśmy bezchmurny wschód słońca 😉

  • Aniu, mi również było miło Cię poznać. Oby blogosfera miała więcej takich uśmiechniętych, otwartych osób 🙂 Buziaki

    • Dzięki i mam nadzieję, że jeszcze się spotkamy! 🙂

  • Ania

    Ahh to morze. Kocham strasznie. W tym roku niestety nie dane mi jest pojechać, ale w zeszłym roku za to byłam 3 razy. Jeśli lubicie kameralne miejsca to polecam Wam Unieście koło Mielna. Jest mniej zatłoczone, a jakbyście zmienili zdanie, to można piechotką do Mielna się udać. Piękne zdjęcia i zazdroszczę morza 🙂

    • Dziękuję za polecenie Unieścia, zapisuję na przyszłość! 🙂

  • Aniu, bardzo było miło Ciebie poznać. Mam nadzieję, że jeszcze się zobaczymy 🙂

Close