Balancy.me – start mojej nowej marki i zapowiedź sklepu

balancy.me

Ostatnie miesiące spędziłam na tworzeniu czegoś bardzo wyjątkowego dla mnie, a że jesteśmy prawie na finiszu prac (w co nie mogę uwierzyć), to postanowiłam się dziś z Wami podzielić tą nowiną ❤.

We wtorkowy wieczór premierę będzie miała moja nowa marka, pod którą zgromadzone będą fizyczne produkty. Być może część z Was domyśla się o co chodzi, ale póki co nie zdradzę Wam co dokładnie szykuję. Mam nadzieję, że będziecie miło zaskoczeni. Całą historię jej powstania opowiem Wam podczas premiery, a dziś po prostu się cieszę, że odważyłam się zaufać swojej intuicji i doświadczyć tworzenia produktów od pomysłów i koncepcji aż do trzymania ich w ręku. Po drodze nic nie szło zgodnie z planem i więcej miałam chwil zwątpienia niż tych, w których wierzyłam, że ze zrealizuję marzenie, ale właśnie to sprawia, że tym bardziej się cieszę. Mimo że kosztowało to mnóstwo pracy i pieniędzy, ja nabawiłam się zmarszczek, a mąż stracił trochę włosów, to bardzo wiele się nauczyliśmy. Mój mąż w tym projekcie stoi ze mną ramię w ramię i nasza radość jest tym większa, bo mogliśmy kolejny raz zrobić coś wspólnie.

Na stronie stronie internetowej Balancy.me znajdziecie na razie odliczanie do wielkiej premiery. Cała machina ruszy we wtorek. Dam Wam o tym oczywiście znać tutaj na blogu. Trzymajcie kciuki i mam nadzieję, że będziecie ze mną w tym ważnym momencie :).

P.S. Jutro też widzimy się na blogu! Podrzucę Wam kolejne inspirujące 7 rzeczy!

Autorka: Ania Legenza

Jestem blogerką, żoną, mamą, miłośniczką planowania i dobrej organizacji. Wierzę, że porządek w domu oznacza porządek w życiu i od 4 lat przekonuję o tym innych :)

Close