DIY: Etykiety z farby tablicowej + przepis na farbę

imageimageimageimageimage

Witajcie Kochani! Mam nadzieję, że udało Wam się odpocząć w weekend. Ja w ramach regeneracji sił bawiłam się z farbą tablicową. Nie kupiłam gotowca, tylko zrobiłam ją sama. I dziś mam dla Was przepis na farbę tablicową i etykiety na kuchenne słoiczki.

     Przepis na farbę kredową:

  • 1 miarka sody oczyszczonej
  • 3 miarki farby akrylowowej w dowolnym kolorze
  • odrobina wody

Do naczynia wlewamy troszkę wody, dodajemy sodę oczyszczoną i robimy papkę. Do tego dodajemy farbę i dokładnie mieszamy, by nie było żadnych grudek. Farba gotowa! (Stosunek sody do farby to zawsze 1:3, czyli np. jedna łyżeczka sody i trzy łyżeczki farby, wszystko zależy od tego jak dużo farby potrzebujemy).

Etykiety:

  1. Przygotowałam sobie kształt moich etykiet, który wydrukowałam na samoprzylepnym papierze. Jeśli macie ochotę na nie ochotę to zapraszam: klik.
  2. Wycinamy odpowiednią ilość.
  3. Przygotowujemy farbę.
  4. I malujemy 2 warstwy, drugą po godzinie, gdy pierwsza dobrze wyschnie. Do malowania idealna będzie gąbeczka lub sztywny pędzelek.
  5. Po około 4 godzinach etykiety przecieramy delikatnie papierem ściernym.
  6. Pyłek wycieramy wilgotną ściereczką.
  7. Przyklejamy do słoiczków.
  8. Podpisujemy i już nic nam się nie pomyli 🙂

Oczywiście etykiety można przygotować korzystając z gotowej farby albo foli tablicowej a taką domową farbą tablicową pomalować co tylko nam się zachce. Ja oprócz etykiet przemalowałam też dużo innych rzeczy, ale pochwalę się nimi później 🙂

Miłego wieczoru!

Autorka: Ania Legenza

Jestem blogerką, żoną, mamą, miłośniczką planowania i dobrej organizacji. Wierzę, że porządek w domu oznacza porządek w życiu i od 4 lat przekonuję o tym innych :)

  • Synek zasnął, złapałam puszkę farby akrylowej, sodę i pędzel i… pomalowałam stary taboret. Specjalnie nie wysilałam się, tzn. nie zdzierałam warstw farby i lakieru z taboretu, ponieważ uznałam, że nie warto, bowiem taboret służył nam jako pomocnik podczas remontu mieszkania i zaraz po wszystkim miał wylecieć do kontenera. Zobaczymy co wyjdzie. 🙂 W planach mam jeszcze potraktowanie podobną mieszanką starą komodę z mdf tylko przeraża mnie nieco szybkość gęstnienia takiej mieszanki…

    • Daj znać jak poszło 🙂 Ja w końcu zrobiłam z niej poza etykietami notes, a kubków mi spłynęła :/ Ale może dlatego, że były nieprzygotowane do położenia farby. Ciekawa jestem efektów na meblach 🙂

  • Szukałam właśnie takiej farby, a Twój przepis spadł mi z nieba! Mam mnóstwo pomysłów na jej wykorzystanie! Dziękuję! 🙂

  • PsycheDelic2

    A ta odrobina wody, to ile na łyżeczkę sody? Po prostu mam kiepskie wyczucie i boję się, że zrobię zbyt gęste lub rzadkie 🙁

    • Rozumiem, ale trudno mi tak określić dokładnie, bo ja też robię „na oko”. Powinno mieć konsystencję farby emulsyjnej, więc najlepiej zacząć od naprawdę minimalnej ilości i jak będzie za gęste to dodawać wody.

  • Marta Wilk

    Szok! Dzięki Ci wielkie! Super pomysł spróbuję zrobić swoją farbę 🙂

  • Farbę robi się prościej z dodatkiem talku a nie sody 🙂

Close