Do zrobienia w styczniu – domowe plany i cele

Robienie planów na nowy miesiąc to moja mała tradycja. Spisując w kalendarzu wszystkie ważne daty, dodając do tego nowe doświadczenia, które uatrakcyjniają miesiąc, zapisując rzeczy, które chcę zrobić, mam pewność, że mimo różnych zawirowań, każdy miesiąc będzie wyjątkowy.

Takie planowania miesiąca mobilizuje mnie do tego, bym realizowała też moje duże cele. Dbanie o siebie, próbowanie nowych rzeczy, regularne uzupełnianie albumu Project Life (akurat tutaj mam ostatnio zaległości!), ćwiczenia, to wszystko nie działoby się w moim życiu, gdyby nie miesięczna lista do zrobienia. Najlepsze efekty w działaniu daje mi metoda małych kroków. Wszystkie duże cele doprecyzowuję sobie na mniejszych etapach. Dzięki temu znacznie łatwiej wprowadzić mi je do życia, a każdy miesiąc przybliża mnie do celu.

Pod koniec roku zrobiłam ankietę dotyczącą Waszych ulubionych wpisów i okazało się, że najbardziej lubicie czytać posty z tej domowej, comiesięcznej serii. Dlatego po krótkiej przerwie, z przyjemnością do nich wracam, bo takie publiczne zobowiązanie na mnie też działa trochę motywująco :).

Do zrobienia w styczniu – moje domowe plany i cele

Styczeń to dla mnie czas wkraczania w nowe małymi krokami. Nie mam zrywu od pierwszego, raczej powoli się rozkręcam. Dlatego ten wpis publikuję dopiero dziś a nie 2 stycznia :). Ostatnio doszłam do wniosku, że właśnie taki sposób działania jest dla mnie najlepszy. Nie duży skok w górę a później powolne opadanie, a rozpędzanie się w jeździe pod górę. Tak też chcę działać w tym roku i w styczniu.

Lista moich planów na ten miesiąc jest dosyć długa. Tak jak do tej pory znajdziecie tu punkty dotyczące domu, rodziny i dbania o siebie, choć zamknięte w jednej liście. Wykreśliłam już z niej te, które zostały już zrealizowane! Działamy w tym miesiącu!

  1. Pochować świąteczne dekoracje
  2. Zrobić przegląd rzeczy
  3. Zorganizować wyprzedaż książek i niepotrzebnych sprzętów
  4. Przemalować krzesła do końca (miałam się z tym rozprawić w jeden dzień w grudniu, ale jeden dzień zamienił się w trzy i jeszcze nie skończyłam!)
  5. Dokończyć odnawianie starego krzesła do mojego biurka
  6. Zaprowadzić Zosię na bilans
  7. Odebrać wyniki badań
  8. Umówić się do ginekologa
  9. Zapisać się na kurs prawa jazdy
  10. Załatwić formalności związane z prawem jazdy
  11. Zdać egzamin teoretyczny
  12. Pójść do fryzjera i porządnie obciąć grzywkę
  13. Premiera Piękne Przydatne
  14. Pisać 2 teksty na bloga w tygodniu
  15. Wrócić do zdrowej diety po świętach
  16. Dokończyć album Project Life z 2017 roku
  17. Zrobić z Zosią laurki na Dzień Babci i Dziadka
  18. Codziennie czytać Zosi jedną książeczkę
  19. Dokładnie rozplanować cele blogowo-biznesowe na ten rok
  20. Przygotować VisionBoard na 2018, wydrukować i oprawić
  21. Robić przynajmniej jedno zdjęcie dziennie
  22. Odkryć jedno nowe miejsce w Łodzi z dobrym jedzeniem albo zjeść niedzielne śniadanie na mieście
  23. Zrobić domowy kawowy peeling do ciała
  24. Czytać codziennie przez minimum 15 minut
  25. Utrzymać nowy styl pielęgnacji cery
  26. Zorganizowanie jednej ważnej zmiany

Tak przedstawia się moje lista styczniowych planów. W sumie czasu zostało już nie dużo, ale jestem bardzo mocno zmotywowana do działania! A Wy jakie macie plany na ten miesiąc?

Autorka: Ania Legenza

Jestem blogerką, żoną, mamą, miłośniczką planowania i dobrej organizacji. Wierzę, że porządek w domu oznacza porządek w życiu i od 4 lat przekonuję o tym innych :)

Close