„Happy Handmade Home” A Beautiful Mess – książka dla miłośników DIY

książka a beautiful mess

Happy Handmade Home książka autorek bloga A beautiful mess była na liście wymarzonych pozycji odkąd dowiedziałam się o jej wydaniu. Nie trzeba było mnie długo zachęcać – tematyka i projekty, z których znane są dziewczyny, wystarczyły. Poza tym nie trafiłam na inną książkę z dziedziny domowego zrób-to-sam, więc dla każdego maniaka DIY wydaje się być obowiązkowym tytułem. Książkę dostałam na urodziny i muszę podzielić się z Wami wrażeniami!

Wygląd książki Happy Handmade Home

Ogromną siłą książki są zdjęcia. Piękne, kolorowe, oddają charakter i styl autorek. Już samo „oglądanie obrazków” wprawia w przyjemny nastrój i inspiruje do zmian. Dodatkowo książka ma wygodny format: zdjęcia są na tyle duże, że możemy obejrzeć wszystkie szczegóły a jednocześnie nie jest wielka i niewygodna. Można ją czytać w każdej pozycji.

Recenzja książki Happy Handmade Home

ksiazka-a-beautiful-mess

Książka składa się z 8 rozdziałów, a każdy z nich dotyczy kolejnego pomieszczenia w domu:

  • pokoju dziennego
  • kuchni
  • jadalni
  • sypialni
  • studia
  • miejsc poza domem
  • pokoju zabaw
  • małych pomieszczeń – łazienki i wykonania różnych drobiazgów

W każdym rozdziale oprócz projektów DIY znajdziemy konkretne rady związane z urządzaniem danego pomieszczenia, np. dotyczące wyboru kolorów. Nie spodziewałam się tego i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona ich obecnością w książce.

Najważniejsze są jednak projekty zrób-to-sam. W większości to proste tutoriale, których wykonanie nie powinno zająć zbyt wiele czasu – czyli tak jak lubię najbardziej. Dla osób, które wykonują w domu bardziej zaawansowane projekty, może być to wadą. Jeśli szukacie czegoś skomplikowanego, to w tej książce tego nie znajdziecie. W związku z tym, że projekty nie są trudne to ich opisy są raczej krótkie, pokazane na 2-3 zdjęciach. W większości przypadków to wystarczy, jednak czasem chciałoby się zobaczyć więcej zdjęć.

Wśród moich ulubionych projektów są te z serii 9 WAYS. Do każdego pomieszczenia znajdziemy 9 pomysłów na… doniczkę, ramkę na zdjęcie, talerzyk na biżuterię, poduszkę, itp. Zawsze mi się podobały takie propozycje, a sama ich w ogóle nie pokazuję, więc chyba pora to zmienić ;).

książka a beautiful mess

Przy większości rozdziałów znajdziemy też podrozdział „Celebrate” poświęcony organizacji przyjęć wraz z przepisami. Z jednej strony to ta część DIY, która mnie za bardzo nie kręci, ale z drugiej uwielbiam przeglądać piękne zdjęcia jedzenia, więc bardzo mi to nie przeszkadza. Zresztą przepisy wydają się być równie proste co projekty zrób-to-sam, więc jest spora szansa, że z nich skorzystam.

Moje wrażenia

Jeśli miałabym zawrzeć opinię w jednym zdaniu, to książka bardzo mi się podoba! Nie jest jednak bez wad, kilka projektów nawet na zdjęciach nie wygląda zbyt okazale i sama raczej nie zdecydowałabym się na pokazanie ich komukolwiek – szczególnie te związane z malowaniem na tkaninach. Nie oznacza to jednak, że sam pomysł na projekt jest zły. Pokazuje możliwości i wywołuje we mnie chęć zrobienia tego inaczej i lepiej. Bo przede wszystkim traktuję ją jako inspirację.

książka a beautiful mess

Według mnie to książka, która ma zachęcać do próbowania, bo pokazuje, że DIY nie jest trudne. Komuś, kto twierdzi, że „ma dwie lewe ręce do samoróbek” uświadomi, że wystarczy zwykła taśma dekoracyjna by odmienić wnętrze i stworzyć coś wyjątkowego. Mnie w chwili kreatywnego dołka zainspirowała do stworzenia prostych projektów i wróciła chęć do poszukiwania nowych sposobów na stare przedmioty i znane rozwiązania.

Wiem, że część osób twierdzi, że projekty, które pojawiają się na blogu są znacznie lepiej dopracowane. Trudno mi to ocenić, bo od jakiegoś czasu blog A beautiful mess mi się nie ładuje – w najlepszym wypadku nie wyświetlają się zdjęcia, ale dominuje dziwny błąd, który chyba pojawia się tylko u mnie.

Uważam, że jest to książka, która dla każdego miłośnika DIY będzie cudownym prezentem. Jeśli uwielbiacie urządzać, odmieniać, przerabiać, a każdy własnoręcznie wykonany przedmiot cieszy Was podwójnie, to Happy Handmade Home powinna Wam się spodobać. Jeśli jednak szukacie pozycji, w której znajdują się skomplikowane projekty, to będziecie rozczarowani, bo dominują te proste i szybkie. Ja bardzo się cieszę, że ją dostałam i na pewno nie raz będę do niej wracać.

happy-handmade-home-recenzja-4

Gdzie kupić Happy Handmade Home? Ze zdumieniem odkryłam, że można ją zamówić w Empiku i to w bardzo przyzwoitej cenie. Także jest na wyciągnięcie ręki!

A Wy – macie ją w swojej kolekcji czy jednak po inspiracje DIY wolicie zaglądać do internetu? 

Autorka: Ania Legenza

Jestem blogerką, żoną, mamą, miłośniczką planowania i dobrej organizacji. Wierzę, że porządek w domu oznacza porządek w życiu i od 3 lat przekonuję o tym innych :)

  • Przyznaję, że inspiracji wolę szukać w internecie, ale książka wygląda na piękną publikację. To jest jej atut, który mógłby przekonać mnie do zakupu. 🙂

  • Nie ma zadnych zdolnoci plastycznych,ale czasem nachodzi mnie ochota, by cis zrobic dla domu. Tylko nie wiem, za co sie , zabrac. Moze to ksiazka dla mnie?

    • Myślę, że musiałabyś sama ocenić na żywo 🙂 Ale ciekawych pomysłów tam nie brakuje, więc mogłaby być dla Ciebie wspaniałą inspiracją i podpowiedzią.

  • Różyczka

    Ja jakoś zawsze wolałam kupić niż samemu wykonać.
    Jednak chcę uszyć firankę która widziałam gdzieś w internecie, za dość pokazna kwote. Co przy wynajmowanym mieszkaniu nie było by rozsądne. Mam już nawet materiały 🙂
    Oraz przywrócenie nowego życia starym meblom + fotela bujanego który tanio upolowałam na Allegro.

    • Super! W takim razie życzę powodzenia w metamorfozach 🙂 Ja firanki też szyłam, ale teraz mam ochotę skupić się na ubraniach albo chociaż ich przeróbkach!

  • Zawsze uważałam, że mam dwie lewe ręce i zero cierpliwości do takich robótek, ale zainteresowałaś mnie tą pozycją. Chętnie zrobiłabym jakieś małe odświeżenie dodatków w domu, więc może poszukam tam inspiracji 😉

  • Giustine

    Czy ja wiem czy taka przyzwoita cena? 😉

    • Zamówienie jej na Amazonie wychodzi dużo drożej, a wcześniej tylko tam była dostępna. Na Allegro są powyżej 100 zł i to dużo 😉

  • Podoba mi się! Poradników dotyczących organizacji przestrzeni nigdy za wiele. Mnie to bardzo motywuje do działania 😉

  • Planuję zakup, tylko nie wiem którą wybrać… Czytałaś może „A beautiful mess”? Ostatnio wpadłam na wpis o niej u Kasi (zenja.pl), która miała podobne spostrzeżenia. Teraz nie mogę się zdecydować 🙂 Książki nie są tanie, dlatego faktycznie sprawdzą się jako prezent.

    • Pierwszej książki nie czytałam, choć też jest na mojej liście, ale bardziej zależało mi na Happy Handmade Home. Myślę, że to zależy od tego, co jest Ci bliższe: fotografia czy DIY. Mi w sumie bardziej przydałaby się książka o fotografii, ale za bardzo kocham DIY 😉

      • Ha! i w tym problem. Chyba muszę kupić obie, bo interesuje mnie tak samo fotografia, jak i DIY 🙂

  • Zawsze powtarzam, również na swoim blogu, że „każdy dziergać może”. 🙂 I tak jak powiedziałaś – każdy może „pobawić się” w DIY, bo to zazwyczaj nic trudnego. Najczęściej takim osobom po prostu brakuje chęci, nie zaś umiejętności. 🙂 Może bym się pokusiła tę o przeczytanie tej książki, choć moja lista rośnie z każdym dniem, co jest coraz bardziej niebezpieczne dla mojego portfela. 😉

  • Elka

    Kocham DIY, ale trochę szkoda, że zwykle wykonanie czegoś samemu wychodzi drożej (Czasem dużo drożej) niż kupienie gotowca. Wiem, że element hand-made jest niewycenialny, ale cóż 😉 Bardzo lubię projekty typu upcycle bo faktycznie skupiają się na przerobieniu tego co zalega w szafie. Oj lubię dłubaninę 🙂 tylko nie mam na to czaaaasu 🙁

    • U mnie DIY zwykle wychodzi taniej niż zakup gotowca, tyle że nie wliczam w to czasu poświęconego na przygotowanie. Ale też coraz częściej łapię się na tym, że łatwiej jest coś kupić niż zrobić. Jeszcze jak mam materiały to czas się znajdzie, ale gdy muszę je skompletować to realizacja wydłuża się bardzo, bardzo!

  • kelnerka bloguje

    Książka idealna dla mnie! Jednak bardziej mnie cieszy, gdy wykonam coś w 100% mojego, czyli zaczynając od jakiegoś pomysłu w głowie, kończąc na własnoręcznym wykonaniu 😉

  • Ładnie wygląda 🙂

  • Bardzo bym chciała przekładu tej książki na polski…