4 pomysły na organizację spraw domowych w Trello

jak organizować sprawy domowe

Już klika razy wspominałam Wam o Trello, mojej absolutnie ulubionej aplikacji do zarządzania różnymi zadaniami i projektami. Trello pomaga mi nie tylko w kontrolowaniu planów związanych z pracą i rozwojem zawodowym, ale też w organizacji wielu spraw domowych. Dzięki możliwości tworzenia nieograniczonej ilości tablic i grupowania ich w różne zespoły, mogę mieć do nich szybki dostęp, a przede wszystkim mam wszystko w jednym miejscu.

Dziś chcę Wam pokazać jak wykorzystuję tę aplikację do pamiętania o różnych rodzinnych sprawach związanych z domem i naszymi wspólnymi potrzebami. Jej ogromny plusem jest to, że każdy członek rodziny może mieć do niej dostęp, kontrolować, komentować, zmieniać i uzupełniać. Można z niej korzystać na komputerze i w telefonie. A przede wszystkim jest prosta i przejrzysta.

4 pomysły na organizację spraw domowych w Trello

1. Nasza ogólna tablica domowa

To tablica, w której spisujemy różne przydatne informacje, rzeczy do zrobienia w domu, rzeczy do sprzedania, kupienia, planowane większe wydatki, czasem też menu na kolejny tydzień.

jak organizować sprawy domowe2.psd

Karty, z których korzystamy w tej chwili to:

  • do zrobienia – spisujemy rzeczy do zrobienia w domu, np. naoliwić zawiasy. Wpisujemy tu różne pierdółkowate sprawy, które trzeba zrobić, ale nie są ani ważne, ani pilne.
  • do kupienia – już kiedyś pisałam Wam, że większość decyzji zakupowych staram się odsunąć od siebie o 30 dni, bo to najlepszy czas by sprawdzić, czy napewno danej rzeczy potrzebuję. Tutaj wpisujemy pomysły na rzeczy do kupienia do domu, oznaczamy datą i za jakiś czas sprawdzamy, czy dalej nam są tak potrzebne.
  • do sprzedania – wpisujemy rzeczy, które chcielibyśmy sprzedać, a nie możemy zająć się ich wystawieniem na sprzedaż od razu. Zazwyczaj czekamy aż uzbiera nam się kilka rzeczy i zabieramy się za to hurtowo. Dzięki tej liście o niczym nie zapominamy.
  • pożyczone – notujemy rzeczy, które komuś pożyczyliśmy lub my pożyczyliśmy od kogoś. Co jakiś czas wracamy do tej listy, bo zdarza nam się zapomnieć u kogo są nasze drobiazgi.
  • planowane większe wydatki – tutaj notujemy większe wydatki, jak np. wesele, na które idziemy w sierpniu czy termin przeglądu samochodu i opłaty za ubezpieczenie.
  • ważne informacje – mamy zapisany, np. nasz dokładny aktualny adres. Jak się mieszka w jednym miejscu kilka lat, to oczywiście nie jest to potrzebne, ale my po przeprowadzce zawsze notujemy. Mamy tendencję do mylenia kodu pocztowego. Robiąc zakupy online, łatwo możemy go sprawdzić. Drugą ważną informacją jest nazwa i numer najbliższego paczkomatu.
  • przydatne lokalizacje w naszej okolicy, np. punkt ksero, drukarnia, fryzjer, lekarz, itd.
  • inne, tymczasowe karty – np. balkon. To karta, która powstała przy okazji planów urządzenia naszego balkonu, gdzie spisałam to, co chciałabym zrobić/kupić. Można też w taki sposób zaplanować menu na najbliższe dni, harmonogram sprzątania czy kontrolować bieżące finanse.

Zrzut ekranu 2016-07-29 o 21.05.03

Dla mnie jest to takie wyrzucenie zbędnych informacji z głowy. Trzymam je w porządnym miejscu, nie muszę za każdym razem pytać męża o numer naszego paczkomatu czy przypominać o przykręceniu gałki do szuflady. Do poszczególnych zadań można przypisać osobę, która ma się nim zająć, oznaczyć termin wykonania. Bez tych spraw w głowie, czuję się znacznie lżejsza i życie wydaje się łatwiejsze.

2. Przepisy

O mojej organizacji przepisów kulinarnych już Wam wspominałam, ale w tym wpisie też jej nie może zabraknąć. W końcu jest ściśle związana ze sprawami domowo-rodzinnymi. Jedna z naszych domowych tablic, to książka kulinarna, w której gromadzimy wszystkie wypróbowane przepisy, razem z naszymi zdjęciami. Spisujemy też przepisy do wypróbowania, które np. znaleźliśmy w internecie. Więcej o organizacji przepisów możecie przeczytać w tym wpisie.

organizacja-przepisów-kulinarnych-2

3. Podróże małe i duże

Tutaj spisujemy nasze podróżne plany, miejsca, które chcielibyśmy odwiedzić i miejsca, w których byliśmy. Wiecie, czasem wpadnie na fejsie w oko konkretne domek, hotel, restauracja czy widok, pomyślicie „ładne, fajnie byłoby to kiedyś zobaczyć na żywo”, zamykacie okno przeglądarki i zapominacie o tym miejscu. Ja nie chcę zapominać, dlatego mamy podróżną tablicę i sukcesywnie staramy się odwiedzać poszczególne miejsca.

Karty, z których korzystamy w tej chwili to:

  • wyjazdy 2016
  • miejsca na weekend
  • na wakacje w Polsce
  • na wakacje za granicą
  • tam byliśmy – sprawdzone miejsca, do których chcielibyśmy wrócić
  • ciekawe miejsca w naszej okolicy
  • miejsca, które kiedyś polecaliście mi Wy, czytelnicy bloga

Zrzut ekranu 2016-07-29 o 21.02.07

4. Adresy

Jako miłośniczka notesów i notesików, miałam w swoim życiu kilka, jak nie kilkanaście notesów z adresami. A ostatecznie, np. jak jechaliśmy na wakacje, ciągle zapominałam je zabrać i telefonicznie ustalałam miejsca do wysłania pocztówek (albo prosiłam mamę, żeby zalazła notes i podyktowała mi adres przez telefon!). Wniosek był dla mnie jasny: ja ich nie używam, więc posiadanie ich jest totalnie bez sensu. W końcu rzeczy powinny nam służyć. Dlatego też postanowiłam przenieść nasz spis adresów do Trello. Dzięki temu mam je zawsze przy sobie i korzystam dokładnie wtedy, kiedy potrzebuję ;).

Karty, z których korzystamy w tej chwili to:

  • rodzina
  • znajomi
  • pozostałe

W Trello spisuję też różne drobne sprawy, które dotyczą tylko mnie. Jeśli chcielibyście zobaczyć jak to wygląda, dajcie znać.

Napiszcie w komentarzach, jaki Wy macie system na organizację różnych spraw domowych i rodzinnych? Czy je notujecie, czy realizujecie wtedy kiedy wpadną Wam do głowy?

Autorka: Ania Legenza

Jestem blogerką, żoną, mamą, miłośniczką planowania i dobrej organizacji. Wierzę, że porządek w domu oznacza porządek w życiu i od 4 lat przekonuję o tym innych :)

Close