Jak planuję miesiąc + kalendarz rodzinny na luty 2017 do druku

jak zaplanować miesiąc

Styczeń mija mi w ogromnie szybkim tempie i już najwyższa pora podzielić się z Wami kolejnym rodzinnym kalendarzem do wydrukowania. Pomyślałam jednak, że przy tej okazji opowiem Wam o tym jak planuję miesiąc. Wspominałam Wam już, że planuję metodą małych kroków, od ogółu do szczegółu, dlatego te plany na kolejne 30 dni są tak istotne.

Jak zaplanować miesiąc? Mój sposób krok po kroku

Spisanie moich planów jest bardzo proste, bo opiera się głównie na wpisaniu wydarzeń-pewniaków do kalendarza na początku miesiąca i zaplanowaniu tygodniowych rytuałów. Drugą ważną dla mnie kwestią, którą planuję z dużym wyprzedzeniem, jest harmonogram wpisów na bloga. Zapisanie tego rodzaju „kotwic” daje mi obraz mojej zajętości w danym miesiącu.

Planowanie rodzinne

jak zaplanować miesiąc

Idea powstania kalendarz rodzinnego zrodziła się po pojawieniu się na świecie mojej Córeczki, kiedy to przestałam na jakiś czas korzystać z kalendarza osobistego i jednocześnie przestałam ogarniać, co i kiedy, a wszystkie dni zaczęły się zlewać w jeden. Mąż poparł mnie w tym, że przydałby się wspólny kalendarz do planowania naszych wspólnych tematów, w którym znalazłoby się też miejsce na plan posiłków czy rytuały, które chcemy wprowadzić do naszego życia. I tak powstał kalendarz rodzinny, który od roku pojawia się na blogu 🙂

Tutaj wpisujemy wydarzenia-pewniaki, szczególnie te związane z wyjściem z domu. Oczywiście w trakcie miesiąca pojawia się ich coraz więcej, dlatego też zrobiłam zdjęcie stycznia, bo luty na razie zapowiada się w miarę spokojnie. Dodatkowo zaznaczam weekendy, które spędzamy poza domem i dni, w których wychodzę popracować do kawiarnii.

W planie posiłków spisujemy nasze obiady na dany tydzień czy kilka dni do przodu. O zaletach planowania posiłków już pisałam, więc jeśli chcielibyście spróbować, to odsyłam do tego wpisu.

Sekcja tygodniowe rytuały jest przeznaczona na wpisanie spraw, które pojawiają się regularnie co tydzień o tej samej porze. Głównie po to, byśmy wyrobili sobie nawyk i zawsze widzieli, że przecież chcemy się tym zająć. To jest u nas sekcja na plany dla siebie. Mamy wpisane domowe spa, granie w planszówki, czy uzupełnianie albumu Project Life, a ostatnio też planowanie domowego budżetu.

Stosujemy tu kod kolorystyczny i myślę, że dobrze widać, dlaczego wszystkie produkty, które tworzę są w neutralnych barwach. Gdy zaczniemy wpisywać i oznaczać nasze plany, to wtedy żadne inne ozdobniki i kolory ich nie przytłaczają. Ten kalendarz wisi w kuchni, w widocznym miejscu tak, byśmy mogli razem z niego bez problemu korzystać.

 

Osobisty plan miesiąca

jak zaplanować miesiąc

W moim balancy.calendar w widoku miesiąca wpisuję osobiste plany na dany miesiąc. Tutaj najważniejsze dla mnie jest pole „ważne w tym miesiącu”, gdzie notuję sobie wszystkie ważne dla mnie sprawy, które jeszcze nie mają przypisanego dnia. To są sprawy typu: umówić się do lekarza, zrobić wyprzedaż, oddać książkę itd. W planie miesiąca notuję wydarzenia-pewniaki po to, bym miała je ze sobą gdziekolwiek jestem 🙂 Czasem też zawiera pozycje, które nie pojawiają się w kalendarzu rodzinnym, bo dana data jest ważna dla mnie, ale nie ma wpływu na życie rodziny.

 

Plan blogowy

jak zaplanować miesiąc

Dzięki temu, że balancy.calendar nie ma wpisanych dat, korzystam z niego w taki sposób, że w widoku miesiąca wpisuję dwa razy aktualny miesiąc. Dzięki temu luty pojawia się dwa razy, a ja mogę wykorzystać pierwszy kalendarz na sprawy prywatne, a drugi to plan blogowy. Tutaj planuję wpisy, które pojawią się w danym miesiącu. Ten plan mam już zrobiony prawie na cały marzec (tak, na marzec!). Oczywiście nie wszystkie wpisy realizuję w 100% zgodnie z planem, czasem coś się zmieni, bo mam wenę na inny temat, opublikuję wpis w inny dzień, ale ten zarys całego blogowego miesiąca mam zaplanowany dużo wcześniej.

Inaczej oznaczam wpisy, które pojawiają się cyklicznie – jak ten z kalendarzem rodzinnym, czy planami na dany miesiąc, a inaczej wpisy, które nie są ściśle związane z tematyką bloga. Jeśli któreś odpuszczam, to w pierwszej kolejności te. Zdjęcia do wpisu o moich ulubionych grach planszowych mam zrobione od 1,5 roku, ale ciągle mam coś ważniejszego do napisania ;). Może w lutym się pojawi.

Pomysły na teksty wpisuję za pomocą ścieralnych długopisów Frixion, dzięki temu bez kreślenia mogę dokonać zmian w planach. W sekcji na notatki zapisuję pomysły, które przyszły mi do głowy i chciałabym o nich napisać w najbliższym czasie, a jeszcze nie są wpisane harmonogram publikacji.

 

jak zaplanować miesiąc

Zaplanowanie miesiąca w takiej formie nie zabiera mi dużo czasu. To jest jakieś 15-30 minut, by wszystko rozplanować. Najdłużej schodzi na planach blogowych, bo zawsze chcę, by przynajmniej raz w miesiącu pojawił się tekst z danej kategorii.

Kalendarz rodzinny do wydrukowania na luty 2017

Od tego miesiąca kalendarz rodzinny ma udoskonaloną formę, zgodnie z Waszymi wskazówkami 🙂 Daty są większe, a w planie posiłków pojawiły się też oznaczenia dni tygodnia. Mam nadzieję, że będzie Wam się z niego jeszcze lepiej korzystać!

Jak wydrukować kalendarz?

Ze względu na dużą ilość informacji, które można zawrzeć w kalendarzu, przygotowałam go w dość dużym rozmiarze. Plik PDF to kalendarz podzielony na dwie części A4, który łatwo skleić do formatu A3. Kalendarz jest w neutralnych kolorach, po to by nic nie zaciemniało najważniejszych dla Was informacji. Można dodać swoje ulubione barwy, przypisać je członkom rodziny lub zadaniom.


Spora część z Was pyta o fizyczny kalendarz rodzinny, który miał się w moim sklepie. Pełnoprawny drukowany produkt ukaże się najprawdopodobniej na przełomie sierpnia/września 2017. Obecne prototypy niestety nie spełniają naszych kryteriów jakościowych. Natomiast balancy.familyCalendar będzie w ciągu kilku dni dostępny w formie cyfrowej do samodzielnego druku.

Będzie zawierał:

✔︎ 12 miesięcy na oddzielnych stronach od lutego 2017 do stycznia 2018
✔︎ jedną kartę z widokiem na cały rok
✔︎ 2 pliki PDF, pierwszy dostosowany do druku na sprzęcie domowym i drugi – profesjonalny do druku w punktach poligraficznych
✔︎ przyjazną cenę


Mam nadzieję, że kalendarz na luty Wam się przyda! Dajcie znać jak Wy planujecie swój miesiąc 🙂

Autorka: Ania Legenza

Jestem blogerką, żoną, mamą, miłośniczką planowania i dobrej organizacji. Wierzę, że porządek w domu oznacza porządek w życiu i od 4 lat przekonuję o tym innych :)

  • Podoba mi się pomysł ze ścieralnymi długopisami. Ładnie wypełniony kalendarz może bardziej cieszyć oko niż taki pokreślony 🙂 Z firmy Frixon ostatnio kupiłam pastelowe zakreślacze i powoli chyba będzie się zwiększać u mnie kolekcja ich produktów. Bardzo podoba mi się też pomysł planowania rytuałów. Może to fajnie poprawić jakość spędzanego czasu, pomóc w znajdowaniu kwalifikowanego czasu dla rodziny, ale i też dla siebie ( jak domowe spa). Super! W codziennej zawierusze często zapomina się właśnie o kreowaniu przyjemnych nawyków, a taka przypominajka w kalendarzu, z którego korzysta cała rodzina to świetny sposób, żeby temu zaradzić.

    • Polecam te ścieralne długopisy bardzo zresztą chyba jakieś 2 lata temu też wspominałam o nich na blogu 🙂 Wypróbuj koniecznie!

  • Katarzyna Smardz

    O super że kalendarz poprawiony. Niebałaganko odkryłam cię całkiem niedawno, mimo że nie musiałam wiele zmieniać w swoim życiu to i tak jakość planowania się u mnie poprawiła. Wiele rzeczy jak np. tygodniowe listy posiłków czy codziennie listy to-do były u mnie od bardzo dawna to jednak dzięki tobie wszystko weszło na wyższy poziom. Od tego roku wprowadziłam planowanie budżetu czy też rozciągnęłam moje sprzątanie z dwóch dni na pięć dni, praca idzie o wiele szybciej a ja mam więcej czasu dla siebie.

  • Ollaala

    Dziękuję za planner 🙂 Frixiony są super! Mam właśnie ich długopisy (ball bo point jest dla mnie za cienki) we wszystkich kolorach, zakreślacze i flamastry (są jak stabilo pen 68 na Twoich zdjęciach mniej więcej), do tego gumka do nich bo nie lubię zużywać końcówek wymienialnych rzeczy (tak samo mam w ołówkach automatycznych) – planowanie kolorowe i dzięki temu przejrzyste + łatwe do zmiany bo nie znoszę skreśleń. Ciekawi mnie też wymazywalny stabilo 68 bo ostatnio na nie trafiłam ale jeszcze nie testowałam bo nie moje kolory 😉

  • Beata Powierża

    Domagam się wpisu o ulubionych grach 😀

  • Chyba się skuszę i wydrukuję, mam problem zaplanować tydzień/weekend, a co dopiero miesiąc…

  • Świetny projekt plannera 🙂 A o tych długopisach nie słyszałam a to świetny pomysł, nie lubię kiedy mam pomazane coś i pokreślone. Na pewno skorzystam!

  • Organizacja przede wszystkim!! :))

  • Bardzo „jarają” mnie takie kalendarze, planowanie, itp. Ale zawsze chciałabym, żeby wszystko wyglądało idealnie, nazwa miesiąca była równo i pięknie napisana… I przez to nie podjęłam się jeszcze stworzenia czegoś takiego 😀 Ale na pewno, jak założę swoją rodzinę, będę gotować i mieć wiele innych obowiązków, to taki plan będzie koniecznością.
    Na razie mam dwa kalendarze – jeden do bieżących zadań „na jutro”, a drugi na przyszłość 🙂

    • Długo walczyłam z takim kalendarzowym perfekcjonizmem 😀 Ale się udało, w końcu to tylko narzędzie, a nie dzieło sztuki 😉

  • Bee

    Nie mogę uwierzyć, że przez półtora roku w ulubionych planszówkach nic się nie zmieniło. U mnie i znajomych zmienia się jakoś raz na pół roku, ostatnio grywamy praktycznie tylko w Scythe i Osadników z Catanu. Wcześniej cały czas Terra Mystica, a jeszcze wcześniej grywaliśmy co najmniej raz w tygodniu w Robinsona Cruzoe. Tylko na 7 cudów świata jest zawsze dobry czas i gra się zawsze tak samo dobrze. Jestem bardzo ciekawa Twoich ulubionych gier, mam nadzieję,że w lutym w końcu się tu znajdą. 🙂

    • Ha, zmieniło! A ile gier przez ten czas się u nas pojawiło i wybyło 😀 Baaardzo dużo. Mój mąż jest fanem planszówek, więc różne tytuły przechodzą przez nasze ręce. Ale są też takie, w które gramy od kilku lat i w najbliższym czasie się ich nie pozbędziemy 🙂

  • M

    Bardzo podoba mi się Twój balancy.calendar, ogólnie strasznie podobają mi się wszystkie planery… jednak moim zdaniem mają jedną wadę – są strasznie duże i codzienne noszenie ich w torebce (dojeżdżam na uczelnię) jest dla mnie uciążliwe 😉 fajnie gdybyście pomyśleli o stworzeniu trochę mniejszej wersji, idealnej do kobiecej torebki
    Pozdrawiam!

    • Balancy.calendar ma format zeszytowy, jest bardzo leciutki (cała paczka, którą nadajemy razem z kopertą, pudełkiem i pozostałymi częściami opakowania ma 0,4 kg, więc malutko), do standardowej kobiecej torebki mieści się bez problemu 😉 Może po prostu potrzebujesz mniejszego kalendarza. Tutaj ze względu na układ tygodniowy mniejszy format byłby mało praktyczny.

  • Anna Depta-Rogowska

    Witaj, bardzo mi się spodobał Twój miesięczny, rodzinny kalendarz, dlatego wydrukowałam go na luty i już wisi na lodówce! Powoli go uzupełniamy z mężem. Dzięki bardzo! Szczególnie za zrobienie go na dwie kartki!

  • Justyna Minuta

    Aniu, mam nadzięję, że mogę tak zwracać się do Ciebie, właśnie trafiłam na twojego bloga i od razu zamówiłam planer, uwielbiam planować, szlifować, układać i czytać rady kogoś kto w tym wszystkim jest na wysokim poziomie:) mam pytanko, będziesz robiła też swoje długopisy? ten różowy na zdjęciu jest śliczny..a co ze stickersami do twojego planera, czy takie stworzysz? a może są już?

    • Justyno, bardzo mi miło 🙂 Akurat długopis to prezent, ale plany co do asortymentu w sklepie mam duże, więc wszystko przed nami 🙂 Każda taka realizacja wymaga jednak olbrzymiego nakładu czasu, więc na razie nie obiecuję żadnych terminów, głowa jednak pełna pomysłów!

      • Justyna Minuta

        bardzo się cieszę 🙂

  • Kasia Duszkiewicz

    o! Krótkowzroczne oczy moje i męża dziękują na powiększenie dat w kalendarzu!! 🙂

  • Kasia Duszkiewicz

    O! O! A teraz po wydrukowaniu zauważyłam dopiero, że zostały wpisane dni tygodnia przy jadłospisie! Jeszcze większe super, bo nie będę musiała tego robić ręcznie, jak za zwyczaj:)

Close