Meble ogrodowe z palet krok po kroku

Posiadanie kawałka ogrodu było moim marzeniem. Marzyły mi się poranne spacery po rosie, długie wieczory z książką, spotkania przy grillu. I w tym roku w końcu mogę te marzenia realizować. Urządzenie ogrodu było na mojej liście planów od maja, ale najpierw inwazja ślimaków, później awaria auta, która uziemiła nas poza domem, aż w końcu lipcowe intensywne odpady deszczu, powodowały, że ten plan ciągle odkładałam na później.

Bardzo chciałam mieć meble z palet, bo właśnie taki surowy ogrodowy klimat podoba mi się najbardziej. Sebastian za to twierdził, że to niezbyt dobry pomysł, bo będziemy musieli je chować przed deszczem do garażu, inaczej zamokną i będą do wyrzucenia. Uparłam się jednak, że znajdę rozwiązanie, które pozwoli mi mieć meble z palet, a jednocześnie nie trzeba będzie ich chować bez względu na aurę. I tak przypomniałam sobie o marce Vidaron, która ma w swojej ofercie m.in. impregnaty do drewna i zaprosiłam  ją do współpracy. Dziś, oboje z Sebastianem, mamy spełnione oczekiwania – meble z palet, które mogą stać na zewnątrz niezależnie od aury.

Na ich wykonanie potrzebujecie 2-3 dni (wliczając czas wysychania impregnatu), ale naprawdę warto. Samo skręcenie i pomalowanie mebli zajmuje stosunkowo niewiele czasu.

Meble ogrodowe z palet krok po kroku

Postanowiliśmy z palet wykonać dwie sofy, które będzie można ustawiać w różnej konfiguracji. Początkowy zamysł był taki, by stworzyć narożnik na taras, jednak przy różnych próbach ustawienia, doszliśmy do wniosku, że za bardzo nas ograniczy, a dwie sofy dadzą większe pole do popisu :).

Zależało mi na surowym klimacie, dlatego nie chciałam pełnego krycia mebli. Z pomocą impregnatu można zmienić kolor palety, ale ciągle widoczne są słoje drewna.

Do wykonania jednej „sofy” potrzebne będą:
  • 3 euro palety
  • wkręty do drewna – 4 małe i 5 dużych
  • wiertarka i wkrętarka
  • szlifierka lub papier ścierny o grubości
  • Vidaron Impregnat Ochronno-Dekoracyjny do pomalowania i zabezpieczenia palet, u mnie w kolorze dąb bielony
  • szeroki pędzel
Wykonanie krok po kroku:

1. Na początku skręcamy dwie palety jedna na drugiej, tak by powstało wygodne siedzisko. Do skręcenia używamy 4 małych wkrętów. Jeśli wkręty ciężko wchodzą, warto najpierw nawiercić otwory.

2. Następnie mocujemy kolejną paletę, tym razem jako oparcie. Tutaj warto użyć dłuższych wkrętów.


Wskazówka! Jeśli chcecie wykonać narożnik z palet, potrzebne będzie 7 sztuk. Składacie dwie pojedyncze sofy według tego tutorialu. Ostatnią paletę docinacie na szerokość boku palety i przykręcacie do jednego z nich. Po tej samej stronie stawiacie drugą sofę i narożnik gotowy!


3. Kolejny etap to szlifowanie. Można to zrobić za pomocą zwykłego papieru ściernego albo użyć szlifierki. Przy użyciu tej drugiej opcji będzie o wiele szybciej. Gładkie podłoże ułatwi aplikację impregnatu i uwidoczni słoje.

4. Przed malowaniem ważne jest by pozbyć się pyłu i kurzu ze szlifowania. Ja użyłam szczotki, a następnie przetarłam wilgotną ściereczką.

5. Na tak przygotowaną powierzchnię nakładamy impregnat. Impregnat jest bardzo płynny, dlatego należy go dobrze wymieszać przed użyciem. Polecam też zabezpieczyć miejsce, w którym będziecie malować, np. rozłożyć folię. Chlapanie murowane ;).

Do malowania najlepiej użyć pędzla. Najpierw rozprowadzamy warstwę impregnatu na dużej powierzchni. Gdy zacznie przesychać i matowieć rozcieramy impregnat pędzlem wzdłuż słojów. W ten sposób uzyskamy jednolitą barwę drewna. Zostawiamy do całkowitego wyschnięcia.

6. Kolejny krok to szlifowanie międzywarstwowe. Jest ono konieczne wtedy, gdy niektóre włókna z drewna podniosły się po pierwszym malowaniu. To szlifowanie najlepiej wykonać drobnym papierem ściernym. Po szlifowaniu oczyszczamy powierzchnię z pyłu.

7. Następnie nakładamy pędzlem drugą warstwę impregnatu i zostawiamy do całkowitego wyschnięcia.

Meble gotowe!



Stolik ze skrzynek po owocach

Przy okazji zrobiliśmy też stolik ze skrzynek po jabłkach. Skręciliśmy je tak, by po środku został nieduży kwadrat, w który można włożyć, np. doniczkę z kwiatami. A później, podobnie jak przy sofach, wyszlifowaliśmy i zabezpieczyliśmy impregnatem. Stolik możemy też wykorzystać jako otwartą półkę, stawiając go pionowo. Mała rzecz, a wielofunkcyjne zastosowanie, choć teraz króluje u nas zdecydowanie opcja stolikowa.

Na sofy położyłam kocyki, poduszki i mamy cudowne miejsce do odpoczynku. Jest mega wygodnie! Na razie nasze meble stoją pod jabłonią, ale chyba wrócimy z nimi na taras. Zresztą, zawsze można je przestawić :).

Ja jestem zachwycona naszymi meblami i kącikiem w ogrodzie. Z jednej strony żałuję, że dopiero teraz zrealizowaliśmy ten pomysł, ale z drugiej wiem, że nawet we wrześniu byłoby warto. Bo nigdy nie jest za późno na to, by zadbać o swoje otoczenie. A Wam jak się podoba? 🙂

W realizacji ogrodowych marzeń wsparła nas marka Vidaron
Autorka: Ania Legenza

Jestem blogerką, żoną, mamą, miłośniczką planowania i dobrej organizacji. Wierzę, że porządek w domu oznacza porządek w życiu i od 4 lat przekonuję o tym innych :)

Close