Miesiąc w obiektywie: marzec 2014

807px muzyczna øawka

Mimo marcowego szaleństwa starałam się uchwycić na zdjęciach miłe momenty i małe przyjemności, którymi chcę się dziś z Wami podzielić. Zapraszam na ulubione chwile, zakupy i odkrycia tego miesiąca  🙂

1. MUZYCZNA ŁAWKA

Największe odkrycie i zaskoczenie, które dowodzi, że dawno nie spacerowałam po moim rodzinnym mieście. Uwielbiam połączenie kreatywności i użyteczności, dlatego zawsze takie pomysły będą mnie cieszyć i nie odmówię sobie zdjęcia w takim miejscu 🙂

image

2. ZAKUPOWE ŁUPY

Pewnie połowa blogosfery (i nie tylko!) zaopatrzyła się te akrylowe pojemniki z Biedronki. Ja też nie mogłam się im oprzeć i cieszyłam się jak dziecko, gdy prawie po dwóch tygodniach od promocji trafiłam na ostatnią sztukę. I choć nie jest mi niezbędny, to przecież żal byłoby nie skorzystać, prawda?

image

3. WIOSENNIE NA PARAPECIE

Nie mam ręki do kwiatów doniczkowych, ale ten tak ładnie na mnie patrzył, że postanowiłam spróbować go nie zabić. Na razie rozwesela mi poranki, bo ciągle nie mogę się przyzwyczaić, że tak ładnie mi coś kwitnie w doniczce:)

image

4. DOMOWY GADŻET 

Pewnie jestem jedyną osobą, którą może zafascynować ŚRUBOKRĘT, ale naprawdę sprawił mi więcej radości niż nowy kosmetyk czy ciuch. Tyle końcówek, składana rączka i możliwość kręcenia bez zmiany położenia i mam ochotę ciągle coś dokręcać i rozkręcać. Pewnie powinnam zostać stolarzem 😀

image

5. POSZUKIWANIE FRYZJERA IDEALNEGO

Weekendy spędzam na szukaniu fryzjera i fryzury do ślubu. Długo się zastanawiałam czy wrzucić Wam tu zdjęcia z moich dwóch prób, ale ostatecznie zrezygnowałam z tego szalonego pomysłu 🙂 Wiedziałam, że łatwo nie będzie, ale że aż tak ciężko to się nie spodziewałam. Najgorsze jest to, że moje włosy po każdej wizycie są w coraz gorszym stanie. Mam jednak nadzieję, że do trzech razy sztuka!

6. MARCOWA AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA

Zwykle na wiosnę budzę się z zimowej ospałości, również tej ruchowej i jak co roku wyciągnęłam moją Dance Matę, ale niestety padła. Nie miałam wyjścia, musiałam zacząć ćwiczyć z Mel B i szczerze uwielbiam te poranki, kiedy razem z nią się pocę.

7. ZMIANA – NAPISZ SIEBIE OD NOWA

W marcu ukazał się nowy numer Zmiany, w którym znajdziecie też mój artykuł i całe mnóstwo inspirujących treści na wiosnę. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji zajrzeć, to zachęcam do lektury do jutrzejszej kawki 🙂

To tyle na dziś – chętnie dowiem się jak Wam minął marzec, dajcie znać co Was zafascynowało w tym miesiącu 🙂 I do usłyszenia jutro!

Autorka: Ania Legenza

Jestem blogerką, żoną, mamą, miłośniczką planowania i dobrej organizacji. Wierzę, że porządek w domu oznacza porządek w życiu i od 4 lat przekonuję o tym innych :)

Close