Nowa odsłona bloga

807px

Nareszcie mam przyjemność zaprezentować Wam nową, odmienioną wersję bloga! Metamorfozę planowałam już od dawna i bardzo jej potrzebowałam. Blog pomału stawał się przestarzały, a możliwości funkcjonalnych usprawnień, których ewidentnie było trzeba, były ograniczone przez Tumblr. W końcu, po ciężkich pracach, witam Was na nowym, pięknym i funkcjonalnym blogu.
Jak widzicie postawiłam na dużą rewolucję, ale dzięki temu teraz jest to miejsce, które odpowiada mi w 100% – zarówno wizualnie, jak i funkcjonalnie. Podstawową zmianą jest opuszczenie platformy Tumblr, z której świetnie korzystało mi się na początku przygody z blogowaniem. Z czasem jednak prostota obsługi i niewielka ilość opcji z zalety przekształciły się w wadę. Ciężko będzie się „rozstać” z prawie tysiącem Tumblr’owych obserwatorów, ale im dłużej zwlekałam z tą decyzją, tym trudniej było ją podjąć.
Poprzedni wygląd będziemy już tylko miło wspominać.
stary wygląd

Co nowego?

  • Pożegnałam amarant (różowy) – dominujący kolor w poprzednim wyglądzie stał się dodatkiem nawiązującym do przeszłości. Teraz dominuje biel, jest przejrzyście, czysto i nowocześnie.
  • Postawiłam na układ kafelkowy – a wszystko po to, by zapewnić łatwiejszy dostęp do treści. Dzięki temu najnowsze wpisy są „pod ręką” i zawsze będziecie mogli być na bieżąco.
  • Więcej głównych kategorii – oprócz znanych Wam DIY, organizacji i sprzątania, jako główne kategorie pojawiły się dekoracje, ślub i lifestyle. Już dawno na blogu przestały pojawiać się wpisy dotyczące tylko organizacji i sprzątania. W końcu blog rozwija się i zmienia razem ze mną.
  • Rozwijany pasek kategorii, który wyjeżdża po naciśnięciu przycisku „pozostałe” – zmiana, na której zależało mi najbardziej. Długo zastanawiałam się jak usprawnić poruszanie się po stronie i dostęp do archiwalnych wpisów, które w 99% są aktualne i przydatne (ten 1% to wpisy typowo osobiste). W sumie mamy 40 kategorii, uporządkowanych alfabetycznie, które pomogą znaleźć Wam wpisy na potrzebny temat. Jest też podział na pomieszczenia, o którym często mi wspominaliście.

kategorie

  • Działająca wyszukiwarka – na Tumblr nie działała tak jak powinna, teraz można z niej korzystać do woli.
  • większe zdjęcia – mam możliwość wstawiania zdjęć na całą szerokość kolumny i myślę, że przy nowych wpisach Wy też odczujecie różnicę.
  • Instagram – gdy nie publikuję na blogu, staram się udzielać na Instagramie, a że nie wszyscy moi czytelnicy korzystają z tego medium, chciałam by zdjęcia na bieżąco pojawiały się też na blogu.
  • Porządek w pozostałych mediach społecznościowych – w prawej szpalcie znajdziecie ikonki wszystkich portali, na których będę obecna. Największe zmiany zaszły w Google+. Zostawiłam tylko jeden profil, który będzie aktualizowany. Mam nadzieję, że w takiej formie łatwiej będzie Wam mnie znaleźć poza blogiem.
  • Responsywność, czyli dostosowywanie się do szerokości ekranu – blog będzie równie czytelny na dużych monitorach, tabletach, jak i smartfonach. Na każdym z tych urządzeń będzie wyglądał troszkę inaczej, ale równie ładnie.
  • Na samym dole strony znajdziecie blok m.in. z najpopularniejszymi wpisami w historii bloga i archiwum. Zagłębiając się w jego pełną wersję dotrzecie też do listy wszystkich wpisów.
dół strony
Nowy wygląd i przenosiny bloga na WordPressa były ogromnym wyzwaniem dla mnie i mojego męża, który odpowiada za projekt i wdrożenie. To niewątpliwe szczęście mieć u boku kogoś, kto ogarnia te wszystkie niuanse, przenosiny komentarzy i like’ów (ciągle w toku), i z ogromną cierpliwością znosi każde wydziwianie co do koloru. Wykonaliśmy dużo pracy, ale myślę że było warto.
Bardzo się cieszę, że w końcu wdrożyliśmy zmiany, które są bardzo satysfakcjonujące i dają nową dawkę motywacji do pisania. Zwiedzajcie, zobaczcie jak to teraz działa. Mam nadzieję, że po pierwszym szoku, Wy również odczujecie zmiany na plus. Oczywiście chciałabym wiedzieć jak Wam ta zmiana podoba 🙂
Autorka: Ania Legenza

Jestem blogerką, żoną, mamą, miłośniczką planowania i dobrej organizacji. Wierzę, że porządek w domu oznacza porządek w życiu i od 4 lat przekonuję o tym innych :)

Close