Projekt Foto: organizacja zdjęć na komputerze

image

Uwielbiam te chwile, gdy mogę usiąść z kubkiem gorącej herbaty, otworzyć album ze zdjęciami i cofnąć czas do momentów, o których zdarza mi się zapomnieć w natłoku codziennych zdarzeń. Kolekcja moich zdjęć ciągle rośnie, więc bez dobrej organizacji ani rusz. Myślę, że macie podobnie, dlatego dziś zdradzam moje sposoby na porządek w zdjęciach. 

Wpis rozrósł się nieprzyzwoicie, dlatego postanowiłam go podzielić. Dziś zajmiemy się zdjęciami w wersji cyfrowej, a następnym razem będzie fajniej, bo pokażę Wam te wydrukowane:)

Kiedy znaleźć czas na zorganizowanie zdjęć?

Jeśli w ciemnej otchłani twardego dysku Waszego komputera są tysiące nieuporządkowanych zdjęć, to pewnie myślicie “wszystko fajnie, tylko kiedy mam to zrobić”. Nie ma dobrego rozwiązania, bo przejrzenie wszystkich zdjęć jest czasochłonne, ale zanim stwierdzicie, że to zupełnie bez sensu, zróbcie folder 2014 z minionymi miesiącami i od dziś organizujcie bieżące zdjęcia.

Na całą resztę dobrze byłoby ustalić 1-2 godziny w tygodniu, ustawić przypomnienie w telefonie i skrupulatnie trzymać się planu. To nie będzie zmarnowany czas, tylko chwila na wspomnienia połączona z czymś pożytecznym 🙂

A kiedy już zasiądziecie do komputera to może Wam się przydać 6 kroków, których zawsze się trzymam przy porządkowaniu zdjęć.

Krok 1: WSZYSTKIE ZDJĘCIA W JEDNYM MIEJSCU

Pierwszy krok to zrzucenie zdjęć z telefonu, iPada i aparatu na komputer i umieszczenie ich w jednym folderze “zdjęcia”. Można tu zrobić wstępną segregację i kopiując grupować zdjęcia tematycznie, np. święta, urodziny, wakacje, etc.

Krok 2: GRUPOWANIE WEDŁUG ROKU I MIESIĘCY 

Gdy mamy wszystkie zdjęcia w jednym miejscu tworzymy foldery i grupujemy je rocznikami i miesiącami. Sprawdzałam też przez jakiś czas wersję z tematami na początku, ale wróciłam z podkulonym ogonem do organizacji rocznikami. Jest wygodniej i szybciej znajdziemy szukane zdjęcia.

imageimageimage

Krok 3: WYDARZENIA / OSOBY/ MIEJSCA

Wrzucając zdjęcia na komputer zwykle opisuję je miejscami, w których były robione albo ważnymi wydarzeniami i w ten sposób umieszczam je w poszczególnych miesiącach. Nie chcę mieć pomieszanych zdjęć w miesiącu, w którym np. odbyły się trzy ważne dla mnie wydarzenia. A żebym nie zapomniała dokładnej daty jest jeszcze jeden folder – opisany datą (taka ochrona przed sklerozą i koniecznością zamiany nazwy wszystkich zdjęć)

image

Krok 4: TYLKO NAJLEPSZE UJĘCIA

Kiedy mamy skategoryzowane wszystkie fotki czas zrobić trochę miejsca. Pamiętacie te “odległe czasy” aparatów analogowych? Nie było powtórek, kilkudziesięciu ujęć, a jedna fotografia wystarczyła by ożywić wspomnienia. I teraz też jest podobnie, dlatego przeglądając poszczególne miesiące zostawicie tylko najlepsze ujęcie jednego momentu. Na prawdę nie trzeba więcej!

Krok 5: FOLDER “DO DRUKU”

Porządki nie miałyby sensu, gdyby nie przygotowanie zdjęć do druku. Taki folder jest bardzo potrzebny i wygodny, po prostu must have 🙂

Krok 5: BACKUP I PRZECHOWYWANIE

Gdzie przechowywać zdjęcia? Najbardziej oczywista sprawa na dysku komputera, ale zajmują ogrom miejsca i na dodatek możemy je stracić podczas niespodziewanej awarii. Część zdjęć mam jednak pod ręką, ale większość przechowujemy na dysku zewnętrznym i jesteśmy w miarę pewni ich bezpieczeństwa 🙂 Druga opcja to Google Drive lub Dropbox i przechowywanie w chmurze. Ma to dodatkową zaletę – możemy się do nich dostać praktycznie z każdego miejsca i udostępnić innym osobom. No i płyty! Sporą kolekcję sprzed kilku lat mamy na płytach, chyba muszę je odkopać i powspominać 🙂

Jak często? 

Mam nadzieję, że od tej pory wszystkie zdjęcia, która zrobicie od razu znajdą swoje miejsce 🙂 Ja zgrywam je na bieżąco i przeprowadzam niezbyt rygorystyczną selekcję. Ze zdjęć zrobionych telefonem rozliczam się tak raz w miesiącu, choć pewnie mogłabym częściej. I wiem po sobie, że im mniej zdjęć do organizacji, tym łatwiej się nimi zająć 🙂

A jak to wygląda u Was? Macie porządek wśród cyfrowych zdjęć i system opisywania folderów? Jeśli tak, to koniecznie zdradźcie jaki!

Autorka: Ania Legenza

Jestem blogerką, żoną, mamą, miłośniczką planowania i dobrej organizacji. Wierzę, że porządek w domu oznacza porządek w życiu i od 4 lat przekonuję o tym innych :)

  • Mam bardzo podobny system. Wcześniejsze zdjęcia posegregowałam latami, w nich znajdują się foldery tematyczne, np. „Wielkanoc” itp. Odkąd na świecie mamy naszego brzdąca, zmieniłam system z rocznego na miesięczny – bo zdjęć robimy teraz całą masę!

    Mam jedynie problem z przechowywaniem – nie posiadam dysku zewnętrznego i wszystkie zdjęcia znajdują się na dysku komputera. Część oczywiście na penach, ale to te bieżące. Co do płyt, mam mieszane uczucia. Część z nich z biegiem lat zniszczyła się (mimo poprawnego przechowywania!). To wielka strata, np. moje zdjęcia z liceum zachowały się praktycznie tylko te, które wywołałam… Nie wiem, w czym tkwi sęk. Niemniej przestałam „wypalać” CD i zastanawiam się nad zakupem dysku zewnętrznego 🙂

    • Dysk zewnętrzny to nie mała, ale dobra inwestycja. Płyty niestety lubią się rysować i niekoniecznie ze złego przechowywania. My nawet myślimy o zakupie drugiego dysku, by rozdzielić sprawy prywatne i służbowe. Będziemy też zgrywać na niego wszystkie zdjęcia ze ślubu i film, bo boimy się, że na płytach nie przetrwają próby czasu.

  • mala2003

    Jestem w szoku! Niemalże identycznie sortuję zdjęcia na komputerze. Jedyny wyjątek to taki, że zamiast dzielenia zdjęć na miesiące, w folderze rocznym każdy katalog zaczynam od daty, np. 2014.09.01 – Gabrysia poszła do szkoły . Pozdrawiam

    • Ostatnio zastanawiałam się nawet czy nie zmienić organizacji na sposób, który Ty stosujesz, bo gdy w danym miesiącu jest mniej zdjęć/okazji to poszukiwania są trochę schowane. Ale ostatnio mam bardzo dużo zdjęć i jednak taki szczegółowy podział się sprawdza 🙂

  • ByJagnaBlog

    W takim systemie mogłabym się nie połapać 🙂 Nigdy nie pamiętam co się kiedy wydarzyło, dlatego swoje zdjęcia mam pogrupowane tematycznie. Foldery dla tematów najpopularniejszych wśród moich zdjęć, oraz folder „inne” dla tych jednorazowych, lub zdjęć innych osób [pierwsze foto]. Wewnątrz mam podfoldery. Jak na przykład w „wakacjach i wycieczkach” osobne foldery dla każdego wyjazdu i wycieczki [foto drugie]. Czasem mam też podkategorie. W „imprezach” mam podkategorię „śluby i rocznice”, „sylwestry”, „święta”, „urodziny”… [trzecie foto]

    W folderze „do druku” wrzucam zdjęcia od razu do folderów przypisanych do rozmiarów, w jakich mają być wydrukowane [10×15, 9×13 itd]

    • Najważniejsze to znaleźć idealny system dla siebie 🙂 Ty taki znalazłaś i fajnie, że się nim podzieliłaś, może kogoś zainspiruje 🙂

      Ja ostatnio drukowałam wszystkie zaległe zdjęcia i od tej pory nie wracam do tych na komputerze. A jak chcę jakieś wyszukać w moim systemie, a nie pamiętam kiedy to było, pomagam sobie wyszukiwarką 🙂

  • Ellie A.

    Od kilku lat trwałam w systemie lat i miesięcy, ale ostatnio postanowiłam to zmienić. Utrudniało mi to przeglądanie zdjęć. Wchodzić po kolei do każdego folderu ( 4 lata, to 48 podfolderów, w tym dla większych okazji w danym miesiącu zostały utworzone jeszcze mniejsze podpodfolderki). Jestem więc w trakcie obróki i kasowania złych ujęć i jak na razie wystarczą mi zdjęcia podzielone na lata.

    Przeglądam inne wpisy twojego autorstwa, bo niedawno przeniosłam się do mniejszego mieszkania i nie mogę się odnaleźć. Jak na teraz powiem tyle- inspirujesz. I dzięki ci za to.
    Pozdrawiam!

    • Dzięki za miłe słowa!

      Co do systemu, to chyba swój jednak też zmienię, a w zasadzie udoskonalę. Zostawię system podziału na miesiące, szczegółowe daty i nazwy wydarzenia, ale te trzy informację zawrę w jednej nazwie folderu. Bo faktycznie odgrzebanie tych starszych zdjęć zaczyna być wyzwaniem.

      My większość zdjęć przechowujemy na dysku zewnętrznym, a starsze mam na płytach, w sumie większość (czyli dobre ujęcia) wydrukowane. Teraz już bym na płyty nie nagrywała, bo chyba jednak jest w tym utlenianiu trochę prawdy 🙂

  • Ellie A.

    P.S Zapomniałam dodać, że trzeba uważać z przechowywaniem zdjęć na płytach. Podobno w ciągu ok. 5 lat się one utleniają. A szkoda byłoby stracić wspomnienia. Ja osobiście używam pendriva o pojemności 25GB i powoli zaczyna brakować mi miejsca. Ale jest on na pewno bezpieczniejszy niż dysk komputera lub płyta DVD.

  • Kasia Piesik

    Ojej ja od niedawna zaczelam zwracać większą uwagę na otaczającą mnie przestrzeń ale zdjęcia porządkuje tak odkąd dostalam pierwszy aparat znaczy od 10 lat;)