Pomysł na prysznic w małej łazience z wanną

pomysł na prysznic w małej łazience

Jeśli nie macie w swoich łazienkach prysznica, a bardzo chcielibyście go mieć, to mam dla coś dla Was. Oglądając pierwszy raz mieszkanie, do którego wprowadziliśmy się w lipcu pomyślałam „kurcze, nie ma prysznica”, ale wystarczyła chwila i wiedziałam jak go zrobię, bez wielkich remontów, nakładu finansowego, wyrzucania wanny i wiercenia w ścianach.

Mój prysznic powstał na suszarce sufitowej, która wisi nad wanną. Jeden drążek posłużył mi jako szyna do zasłony prysznicowej. Dokupiłam jedynie samą zasłonkę i kółka. Pięć minut roboty i prysznic gotowy.

pomysł na prysznic3

W takim rozwiązaniu widzę same plusy i pewnie nie zdecyduję się już na tradycyjną kabinę, tylko w przyszłości postawię na prysznic z zasłonką:

  • Zasłonkę dużo łatwiej utrzymać w czystości. Nie ma zakamarków, uszczelek i innych trudno dostępnych miejsc, które kochają brud i pleśń.
  • Mam wannę!
  • Nowy wzór zasłonki nada nowego wyrazu łazience. Szukam czegoś fajnego, co pasowałoby kolorystycznie do łazienki, chociaż ta biała też daje radę.
  • Ciągle mogę korzystać z suszarki sufitowej.

pomysł na prysznicpomysł na prysznic2

Wiem, że nie u wszystkich ten pomysł się sprawdzi, ale może zainspiruje Was do znalezienia takiego miejsca w Waszej łazience, bo czasem naprawdę nie potrzeba wiele. Jeśli nie macie suszarki, a możecie wiercić w ścianie, to pewnie wystarczy zamontować drążek do zasłonki.

Pomysł idealnie nadaje się do małych łazienek, gdzie wybór prysznic czy wanna spędza sen z powiek. Do tego łatwo z niego zrezygnować a zasłonka nie zajmuje dużo miejsca. Miejsca w łazience nie ubyło, jedynie zrobiło się bardziej przytulnie.

pomysł na prysznic w małej łazience3

Mam nadzieję, że pomysł Wam się przyda i będziecie mogli z niego skorzystać. I koniecznie dajcie znać, prysznic czy wanna? 🙂

Autorka: Ania Legenza

Jestem blogerką, żoną, mamą, miłośniczką planowania i dobrej organizacji. Wierzę, że porządek w domu oznacza porządek w życiu i od 4 lat przekonuję o tym innych :)

  • Barbara Wierzchowska

    Moja mama też na taki pomysł wpadła 😀

    • A myślałam, że będę taka oryginalna (smuteczek) 😀

      • Barbara Wierzchowska

        Hehe nie przejmuj się. Ale to ty przedstawiłas w internecie jako pierwsza. 🙂

  • Magda

    a te kółeczka to gdzie można nabyć? pomysł genialny – sama chętnie go zastosuję bo denerwuje mnie pryskanie wodą po całej łazience 🙂

    • Kółeczka ja kupiłam w Ikei, podobnie jak zasłonkę, ale dostaniesz je w każdym sklepie ogólnoprzemysłowym. Widziałam je też w Carefourze, itp. Trzeba się tylko dobrze rozglądać 🙂

  • Gosia

    Są także takie specjalne drążki (np. w Jysku) do zawieszania zasłonki. Też mam wannę w łazience i właśnie zastanawiam się, jak zawiesić słuchawkę prysznicową, żeby nie trzeba jej było trzymać w ręce przez całą kąpiel :/ Bo uchwyt do słuchawki mam na wysokości baterii (jak u Ciebie)

    • Drążki są i pewnie praktyczniejsze niż moja suszarka, ale w tym mieszkaniu mam zakaz wiercenia, wbijania gwoździ itp, więc jego montaż odpadał.

      A co do baterii, to faktycznie jest mało wygodne, ale już się przyzwyczailiśmy. Jak mi jednak wpadnie jakiś pomysł do głowy z mocowaniem, to na pewno się podzielę 🙂

      • Martyna

        Hej, a drążek rozporowy? Ja mam taki w moim mieszkaniu. Wiercić nie trzeba 🙂

        • Właśnie z komentarzy na FB się dowiedziałam, że to tak działa 🙂 W sumie od razu pomyślałam o zaczepieni zasłonki na suszarce i nawet się za drążkami nie rozglądałam, wszedł mi w oko tylko jeden, który trzeba było dokręcić śrubkami i odpuściłam. To dobra opcja na przyszłość, na razie tak zostawię, bo mimo że na suszarce, to korzysta się z niej super.

  • Sama mam wannę z zasłonką i sobie chwalę, ale nie pomyślałabym, aby wykorzystać suszarkę!:)

  • Ja tam bym się ucieszyła, gdybym zobaczyła wannę 😀 Uwielbiam relaksujące kąpiele 😀 Jestem chyba od nich uzależniona 😉

    • Ja lubię prysznic, bo często nie mam czasu na wylegiwanie w wannie, ale z tego że dało się połączyć i prysznic, i wannę bardzo się cieszę 🙂

  • Atydea

    Aniu niesamowicie świetny pomysł. Ja niestety mam panel prysznicowy i baterię na wprost drzwi w łazience,nie z lewej ani z prawej strony jak to zwykle bywa, problematyczne bo z lewej strony mam półki z kosmetykami i stale mokre są. Ale nie miałam wpływu na ułożenie baterii gdyż to ja się wprowadziłam do męża;) Pomysł naprawdę rewelacyjny i genialny w swej prostocie 🙂

  • Asia

    Właśnie kombinowałam, jak to zrobić – i mam !!! Dzięki 🙂

  • Basia

    Ja dziś też sie wprowadziłam i pomyślałam o tym samym 😀

  • Ewcia

    Będąc studentką skazaną na wynajmowanie mieszkania odkąd pamiętam stosuje takie rozwiązanie. W jednym mieszkaniu była to właśnie suszarka, w drugim sznurki które robiły za suszarkę (tylko tam trzeba było tą zasłonkę zawiesić w L :)), a do obecnego gdzie też mamy zakaz wiercenia zakupiliśmy drążek rozporowy który i u Ciebie by się nadał, bo są dwie ściany naprzeciw. Kosztował 30 zł łatwy w montażu i demontażu. To na prawdę świetne rozwiązanie, bo chcąc wziąć prysznic nie muszę się martwić, że zaleje łazienkę a jednak mam wannę na wieczory SPA 🙂

    • Dziękuję za pomysł z drążkiem rozporowym, tego mi było trzeba!

  • Zdecydowanie wanna, a jeśli już prysznic – to tylko z kabiną. Nienawidzę, jak mi się mokra i zimna zasłonka przylepia do pupy 😀

  • Fajny pomysł z wykorzystaniem tej suszarki :). Ja jestem posiadaczką prysznica normalnego, ale również z zasłonką. Planuję właśnie ją wymienić na jakąś o bardziej delikatnym wzorze. Powiedz proszę gdzie kupiłaś swoją? :))

    • Ikea 🙂

      • jestem fanką zasłonek z ikei – mają fajne wzory: będzie coś z klasyki, ale też kolorowe szaleństwo się znajdzie 🙂 obecnie mam takie kolorowe pasko-kostki i bardzo mi się podoba. Wcześniej miałam klimatyczne pasy z beżem i śliwką, a jeszcze wcześniej wielobarwne kółka, które były chyba moją ulubioną zasłonką 😀 Podobnie jak Ty Aniu nie lubię kabin – chyba, że mówimy o takich całkowicie szklanych, bez tych szkaradnych połączeń z brodzikami, silikonami itd.

        ps. używam takiego kołka rozporowego i świetnie się sprawuje, nie ma żadnych śladów na ścianie, a wygląda subtelnie, prawie wcale go nie widać więc super sprawa.

        • Dzięki za info o kołku, przyda się na przyszłość 🙂 A z Ikeowych zasłonek podoba mi się strasznie z tym prysznicem, widzę ją w swojej wymarzonej łazience 🙂

  • Bardzo fajny pomysł! Sama wynajmuję mieszkanie i też często szukam ciekawych, niedrogich rozwiązań do tego, co już jest. U mnie się nie sprawdzi, bo mam zakaz suszenia prania w mieszkaniu (na strychu mam pomieszczenie do tego celu) i jest prysznic zamiast wanny. Szkoda, bo wzięłabym taką długą, pachnącą kąpiel… 😉

  • Ciekawy pomysł, dobre rozwiązanie gdy nie można wiercić. Ja mam w domu prysznic, ale MARZY mi się WANNA. Wiadomo, że nie zawsze jest czas na kąpiel, ale taki relaks w wannie jest super. No i z wanny można zrobić sobie prysznic, co ładnie pokazałaś, ale już z kabiny prysznicowej wanny się nie wyczaruje hehe;) pozdrawiam 🙂

  • nesteart

    nie przykleja się taka zasłonka do mokrego ciała? Kiedyś korzystałam w szpitalu z prysznica z zasłoną i okropnie się to ustrojstwo do mnie kleiło, więc pod tego czasu wystrzegam się takich rozwiązań 😛 No i czy nie cieknie z tej zasłonki woda ma podłogę?

    • Zasłonkę wsadzam do wanny, której bok moczę wodą, rozciągniętą zasłonkę moczę w tym miejscu i lepi się do wanny a nie do mnie. Można też tak zrobić przylepiając do ściany, sprawdzony sposób przez wiele lat w akademiku :)) Woda nie ścieka, bo strumień kieruję w stronę ściany a nie zasłonki. Tak mi jest wygodniej 🙂

      • nesteart

        ooo, to świetnie, prawdopodobnie wykorzystam niedługo ten patent 🙂

  • Hm, może zastosuję to rozwiązanie u nas na stancji 🙂

  • Marta

    Ja mam taką sytuację właśnie. Niestety nie dysponuję suszarką sufitową, ale ostatnio kupiliśmy w Ikei karnisz za 4 złote, zasłonkę już mam od dawna… Teraz tylko przymocować go do sufitu któregoś dnia i sprawdzimy, czy zda egzamin… 🙂

  • Świeczek

    Wolę wanny, bo nie ma szoku termicznego przy wychodzeniu oraz można sobie usiąść ;D

    Istnieją też takiej składane skrzydła/drzwi – osłaniające wannę od strony ściany. Moim zdaniem to lepsze i porządniejsze rozwiązanie. Mokre zasłonki kojarzą mi się tak jakoś obleśnie.

    • Takie drzwi są porządniejsze, ale nie zamontuję sobie tego w wynajmowanym mieszkaniu 😀 Urządzając swój wymarzony przemyślę tę opcję, bo widziałam coś takiego i zrobiło na mnie fajne wrażenie.

      • Świeczek

        Doczytałam już o wynajmie, rozumiem 🙂 Najfajniej oczywiście mieć i wannę, i prysznic (odpowiednio duży do siedzenia!), ale tak właśnie kompromis jest moim zdaniem najlepszy do małych łazienek.

  • Agu.sz

    Halo, odkąd zajrzałam na Twoją stronę, bardzo ją polubiłam. Takie proste i zgrabne notatki. Na pewno jesteś miłą osóbką. Życzę pogodnego dnia 🙂

  • O nienienie. Toć te zasłonki się lepią do człowieka gorzej niż cokolwiek innego. Zawsze próbowałam to jakoś oblać wodą i przylepić do ściany/ścianki brodzika, ale marnuje się na to mnóstwo czasu, i drugie mnóstwo wody!
    My z chłopakiem, również „miłośnikiem” zasłonek, wybraliśmy opcję ekstremalną i od razu kasowaliśmy z listy wszelkie mieszkania bez normalnego prysznica 😉

    • issa

      wystarczy kupić porządną zasłonkę, z obciążeniem na dole.
      Lub przypomniec sobie wiedzę (fizyka) ze szkoły – odsunąc trochę od ściany oba końce zasłonki, tak, żeby był obieg powietrza.
      Ja takie rozwiazanie stosowałam okazjonalnie, kiedy kabina prysznicowa była w remoncie. Na co dzień to jednak trochę wąsko jest w wannie, jak na prysznic.

  • Joanna Rytter

    Świetny pomysł. 🙂 Borykam się z tym samym problemem… Ale powiedz mi tylko w jaki sposób przymocowana jest ta suszarka do sufitu?

    • Suszarka jest przywiercona do sufitu i do jednej ściany, gdzie jest mocowanie drążków. Jeśli jej nie masz to drążek rozporowy będzie najlepszy. Dostałam dużo komentarzy, że one nie zostawiają śladu i właśnie gdy nie chcemy wiercić są najlepsze 🙂

  • Ania, świetny pomysł. coraz bardziej mnie inspirujesz… małe rzeczy mogą zrobić sporą różnicę! u mnie w łazience także było mało miejsca, więc połączyliśmy wannę i prysznic właśnie dzięki zastosowaniu sprytnej przesłonki. a tymczasem zapraszam Cię do mnie w wolnej chwili, bo nominowałam Cię do blogowej zabawy 🙂 ściskam

  • Uwielbiam takie proste a jednocześnie fajne pomysły! 🙂 co do moich upodobań, to jeśli miałabym wybierać to wanna. Jednak nie ukrywam że czasem tęskni mi się za prysznicem… Kiedyś będzie ma pewno jedno i drugie 🙂

    • Ja też myślę, że u mnie będzie i jedno i drugie. Każde z nich ma swoje niepodważalne zalety, z których na dłuższą metę ciężko zrezygnować:)

  • Magda

    Miałam dokładnie taką instalację w mieszkaniu na studiach 🙂 Pomysł fajny, jeżeli masz sporą wannę, bo inaczej zasłonka klei się do mokrej skóry (nie cierpię tego uczucia, a musiałam je znosić codziennie od 2 roku studiów). W domu ma wannę obudowaną kabiną i bardzo mi to rozwiązanie odpowiada 🙂

  • Aka

    Mam takie rozwiazanie w łazience od 5 lat;-)

  • kudels

    dobre!:)

  • Są też takie drążki rozporowe, które można włożyć między dwie ściany bez wiercenia 🙂

  • Szkoda, że nie widziałam tego wcześniej. u mnie z powodu braku takiego rozwiązania w końcu zagościł prysznic tak mogła by być nadal wanna. Niby takie proste, ale jednak człowiek nie wpada na takie pomysły.

  • Ja zdecydowanie wolę prysznic. Nie umiałabym korzystać teraz z wanny, tak bardzo się odzwyczaiłam 🙂

  • kadila

    Pomysł rozwiązuje problem samej zasłonki. A co z rączką?

  • Od zawsze mam wannę, ale używam jak prysznic bez zasłonki. Tylko potem trzeba dużo wycierać 😀 Podsunęłaś świetny pomysł, zaraz coś wykombinuje 😀

    • Super! Wszyscy polecają drążki rozporowe, więc może u Ciebie też się sprawdzą 😉

  • Muszka

    Super pomysł też tak mamy suszarkę zawieszoną nad wanna dziś pogadam z mężem co on o tym sądzi 🙂

  • holly

    Fajny pomysł z suszarką! My użyliśmy drążka rozporowego do założenia zasłonki prysznicowej 🙂

  • anonim

    Jaką trzeba być sierotą, żeby nie zorientować się, że istnieją drążki rozporowe i wieszać zasłonkę na suszarce. Takiej informacji udzieli każdy pracownik sklepu typu Castorama. Ten wpis to nie jest dowód zaradności, osoba zaradna nie tworzy takiego pólproduktu mając idealne rozwiązanie pod nosem.

  • Ewa

    Dzięki za pomysł 🙂 Kupiłyśmy kiedyś z mamą zasłonę w Biedronce bo chyba tylko 5 zł kosztowała, i tak leżała i leżała ta zasłonka…. bo coś na nie po drodze było zawsze z tym rozporowym (mieszkanie na szczescie własnosciowe). Dziś zamontowałyśmy na suszarce 😉 Zobaczymy jak się sprawdzi 🙂

  • April

    Jak przeprowadziłam się na nowe mieszkanie też miałam tak zorganizowany prysznic. bardzo mnie denerwowało, że nie mogę korzystać ze wszystkich linek suszarki. no i zasłonka była zbyt blisko w czasie kąpieli. Z pomocą przyszedł mi drążek rozporowy, który dawno temu kupiłam w biedronce. mocuje się go między dwoma ścianami, blisko krawędzi wanny i wiesza zasłonkę i mamy prysznic. Ten trik zastosowałam w moim starym mieszkaniu, gdzie wanna i suszarka nie były jedna nad drugą i aby zawiesić zasłonkę do prysznica trzeba było czegoś innego. Drążek kosztował grosze. I świetnie się sprawdził. Dlatego teraz też go zamocowałam

  • ew

    a ja dzisiaj kupiłam właśnie taki drążek rozporowy (ORE szyna do zasłony prysznicowej) w IKEA… i nie wiem jak go zamontować… tzn. kręcę nim i kręcę, żeby uzyskać odpowiednią długość i nic się nie zmienia… ktoś ma taki drążek? coś źle robię? jak go wydłużyć? 🙂

  • Wow, widzę, że czasem wpadamy na te same pomysły! Mam u siebie to samo – tzn. miałam, bo na jesień i zimę „przełączam się” w tryb wannowca i wyleguję się w ciepłej wodzie, aż robi się zimna 😉

  • I wanna, i prysznic 🙂 Tym postem rozwiązałaś jeden z moich problemów! Dzięki 🙂

  • polecam również szklane przegrody – zajmują równie mało miejsca – mogą być otwierane, przesuwane lub na stałe zamontowane w taki sposób aby można oczywiście wejść pod prysznic 🙂

    • Pomyślę o tym na swoim, bo to fajne rozwiązanie na stałe 😉

  • W wynajmowanym mieszkaniu – okej, ale mając już swoje własne gniazdko na pewno nie zdecydowałabym się na takie rozwiązanie, nienawidzę bowiem tych zasłonek! Owszem, prysznic musi być, bo to najwygodniejsza opcja, wanna również jest mile widziana, a jak się ma 2w1 to już w ogóle bajka, dlatego ja zdecydowanie stawiam na wannę z szybą prysznicową 😉 Pozdrawiam ciepło!

    • Kaś. Klub Kosmetyczny

      moim zdaniem taki szklany parawan to najlepsza opcja:)

  • Zawsze myślałam, że we własnym mieszkaniu – ze względów finansowych lub powierzchniowych – będę musiała wybrać tylko jedną opcję. A tu proszę! Chociaż fakt, że takie zasłonki „lgną” do człowieka, co nie jest zbyt fajne. Ale jak się nie ma, co się lubi… 🙂

  • Dokładnie to samo zrobiłam jakiś czas temu – ja jestem zwolenniczką pryszniców, mąż kąpieli więc takto mamy kompromis

  • Kaś. Klub Kosmetyczny

    My zamontowaliśmy szklany, uchylny parawan. Takie ceratowe zasłonki niesamowicie mnie obrzydzają, mam wrażenie, że są w nich same bakterie.

  • Ja kupiłam w zeszłym roku mieszkanie i też mam małą łazienkę. Koniecznie chciałam mieć w niej wannę, ale przy okazji prysznic. Dokupiłam drążek i zasłonę i mam 2w1. Uważam że jest to świetne rozwiązanie dla małych łazienek:-)

  • Lidia

    Też miałam taką sytuację w łazience na studiach, ech wspomnienia;) teraz kilka lat później łezka mi się w oku kręci na samo wspomnienie. Kiedy już było mnie stać na mieszkanie to łazienkę urządziłam z prysznicem z prawdziwego zdarzenia. Kupiłam wyposażenie Heritage, takie retro rzeczy mają (można je w PL kupić na stronie świata łazienek). Polecam szczególnie ich wanny w unikatowych kształtach, rodem z XVI wiecznych łaźni;)