2 proste rzeczy, które ułatwią Twoje życie i podsumowanie wyzwania

dscf7183

Kilka dni temu dobiegła końca druga edycja wyzwania #OczyszczamPrzestrzeń, podczas którego pozbywaliśmy się nadmiaru ze swojego otoczenia. Bardzo lubię ten czas, bo zawsze taki domowy detoks działa też dobrze na moją głowę i samopoczucie. Dziś krótkie podsumowanie, ale też chcę Wam powiedzieć o dwóch elementach, które mają realny wpływ na ułatwienie naszego życia. Pozbycie się zbędnych przedmiotów i wprowadzenie tych „ułatwiaczy” sprawia, że żyje mi się lepiej, prościej i spokojniej.

Wyzwanie #OczyszczamPrzestrzeń – co mi dało w tym roku?
  • Po pierwsze miałam mobilizację, by w końcu zająć się tematami, które ciągle odkładałam na później. Wyzwanie mnie do tego zmotywowało i bardzo się cieszę!
  • Przy wielu punktach zaskoczyłam się tym, że wydawało mi się, że czegoś mam za dużo a ostatecznie nie było tak źle. Kilka punktów przestało mnie dotyczyć zupełnie, jak np. ten z przeglądem gazet.
  • Uświadomiłam sobie, że są rzeczy, co do których mam problem z podjęciem decyzji „co dalej”. Miałam pozbyć się sukni ślubnej, albo przynajmniej zdecydować czy napewno ją zostawiam. Po rozmowach na naszym fejsbukowym wydarzeniu  zamiast zadecydować o pozbyciu się sukni, nadal nie wiem co zrobić i bardziej skłaniam się ku jej zostawieniu :D.
  • Oczyszczanie przestrzeni, oczyszcza głowę, pozwala poukładać myśli. Po prostu porządek w domu, to porządek w życiu.

2 proste rzeczy, które ułatwią Twoje codzienne życie

1. Rytuały

Rytuały to dla mnie taka nasza codzienna rutyna. Rutyna, która wielu osobom kojarzy się z nudą i nieciekawym życiem. Jednak rytuały i powtarzające się stałe punkty dnia, sprawiają, że łatwiej w tej naszej codzienności się funkcjonuje. Pewnie w ciągu dnia macie też takie stałe punkty, jak np. pobudka o danej godzinie, picie kawy o określonej porze, czy powrót do domu z pracy zawsze tą samą drogą.

Warto wprowadzać taką rutynę z zamysłem, dzięki któremu zbliżymy się do realizacji naszego celu, np. po to by znaleźć czas na czytanie książek, ćwiczenia czy codzienne, krótkie porządki. Po to, by pamiętać o sprawach, na które zawsze brakuje czasu. Powtarzanie określonych czynności sprawia, że z czasem wykonujemy je szybciej i automatycznie. Nie myślimy o tym, że mamy coś do zrobienia, a po prostu to robimy.

Rutyna pomaga też wrócić na właściwe tory w chwilach, gdy do naszego życia wkrada się chaos. Takie stałe elementy dnia sprawiają, że czujemy się bezpiecznie. Nasz organizm lepiej reaguje, gdy wstajemy i kładziemy się o tej samej porze. W ogóle posiadanie małego dziecka najbardziej uświadamia jak ważne są takie rytuały w naszym życiu i w ostatnich miesiącach zaczęłam je bardzo doceniać. Ciągle pracuję, by wprowadzać nowe, ważne dla mnie, elementy dnia i małymi krokami mi się to udaje.

2. Listy

Uwielbiam robić listy wszelkiego rodzaju. Zrobienie listy zadań na kolejny dzień przed snem czy na koniec pracy sprawi, że od rana możemy przystąpić do działania. I zasypia się z wolną głową.

Oprócz list zadań na dany dzień warto też prowadzić inne listy, np. listę ulubionych dań, listę przepisów do wypróbowania, listę filmów do obejrzenia, listę zakupowych zachcianek, listę pomysłów na prezenty.

Dla mnie najważniejsze są listy projektów, które prowadzę i tak mam, np. listę rzeczy do poprawienia na blogu, lista wpisów na najbliższy miesiąc, listę spraw, które muszę załatwić w związku ze sklepem. Tych pozornie drobnych spraw jest naprawdę dużo, a dzięki temu, że mam to wszystko spisane, to pamiętam. Inaczej większości bym nie dopilnowała. Korzystam z list i kalendarzy nie dlatego, że jestem zorganizowana, ale po to bym mogła taka być ;). O tym jak dokładnie tworzę listy zadań pisałam we wpisie: jak się zorganizować?

Ciekawa jestem co według Was najbardziej wpływa na to, że nasze życie staje się łatwiejsze? Koniecznie podzielcie się swoim doświadczeniem. 

Autorka: Ania Legenza

Jestem blogerką, żoną, mamą, miłośniczką planowania i dobrej organizacji. Wierzę, że porządek w domu oznacza porządek w życiu i od 4 lat przekonuję o tym innych :)

Close