Suszarka bębnowa do ubrań – hit czy zbędny gadżet?

Dbanie o ubrania to dla mnie priorytet. Bardzo nie lubię robić ubraniowych zakupów. Coraz częściej stawiam na ubrania dobrej jakości, dlatego bardzo zależy mi na tym, by służyły mi jak najdłużej. Jednocześnie nie chcę, by pranie, suszenie, prasowanie ubrań zdominowało moją codzienność. Nieustannie szukam patentów na to, jak usprawnić dbanie o ubrania, nie tracąc na ich jakości.

I w końcu mam rozwiązanie idealne!

Jak było?

Do tej pory, jak pewnie większość osób, korzystałam ze stojącej suszarki. A nawet dwóch. Jedna na nasze ubrania, druga na ubrania córeczki. Suszarki mieściły się tylko w salonie (balkon za mały), więc przez cały rok mieliśmy cudowną ozdobę, która zajmowała pół pokoju. Szczerze Wam powiem – nie znoszę tego widoku. I choć ogólnie lubię robić pranie, składać pachnące ubrania, nawet całkiem lubiłam je rozwieszać, to ten widok jest okropny. Przyjęłam więc metodę robienia prania w poniedziałki, tak by we wtorek je złożyć i przez resztę tygodnia mieć ładny salon.

Nie zawsze jednak dało się uprać i zmieścić wszystko na suszarce jednego dnia. Wtedy cały procedura rozkładała się na kilka dni, a ja miałam ochotę uciec z mieszkania. Dlatego wiedziałam, że kiedyś w moim domu pojawi się suszarka do ubrań. Mam bardzo mało materialnych marzeń, ale to było jedno z nich! I dzięki marce Electrolux to marzenie od miesiąca jest spełnione 💛.

Co się zmieniło?

Wszystko! Dzięki suszarce do ubrań koniec ze stojącym praniem w salonie. Koniec z rozwieszaniem ubrań. Koniec z robieniem prania przez kilka dni w tygodniu. Koniec z szorstkimi ręcznikami. Absolutną zaletą, która rzuci się Wam w oczy już podczas pierwszego użycia, jest  ogromna oszczędność miejsca przez odzyskanie przestrzeni w pokoju oraz oszczędność czasu . Rozwieszenie jednej pralki prania zajmuje około 15 minut. Przełożenie tych samych ubrań do suszarki to mniej niż 5 minut. Biorąc pod uwagę, że pierzemy kilka razy w tygodniu, robi nam się pokaźna ilość czasu. A ubrania są suche po godzinie, dwóch.

Pewnie w Waszych głowach pojawiają się wątpliwości, które ja też miałam. Niby odzyskane miejsce, ale sprzęt też trzeba, gdzieś postawić. Podobno w suszarkach nie można suszyć wszystkiego, a na dodatek wysoka temperatura niszczy ubrania. I wszystko takie wygniecione! To jak jest naprawdę? Czy jest powód, by się bać? Uprałam i wysuszyłam mnóstwo rzeczy, by sprawdzić czy to rzeczywiście prawda. Przeczytałam Wasze pytanie na grupie, Facebooku i Instagramie, a później używałam jej po tym kątem. I jestem pewna, że mam najlepszy sprzęt pod słońcem.

Pralka i suszarka Electrolux PerfectCare

Miejsce na suszarkę bębnową

Pierwszą kwestią, która pojawia się przy suszarkach do prania jest miejsce na nią. Jak widzicie na zdjęciach, idealnym rozwiązaniem do małych przestrzeni jest  ustawienie suszarki na pralce. Jest to możliwe dzięki specjalnemu łącznikowi.  Łącznik mocuje się do pralki, a na niego suszarkę. Wszystko jest naprawdę stabilne, nie ma obaw, że spadnie (przy pierwszym użyciu pilnowałam suszarki;)). Jeśli macie wolną, niezagospodarowaną przestrzeń nad pralką, to nie ma lepszego rozwiązania.

Łącznik do pralek i suszarek Electroluxa ma też  super wysuwaną półkę . Uwielbiam takie przydatne patenty! Na półce można od razu składać pranie, wyjmując je z suszarki, odłożyć je czy postawić na niej środki do prania.

Jeśli macie miejsce, to suszarka do ubrań może stać też obok pralki – tutaj też jest świetny patent.  Mamy możliwość zmiany kierunku otwierania drzwi . Gdy stoją na sobie, fajnie, że otwierają się w tę samą stronę, natomiast, gdyby stały obok siebie, praktyczniej przekładać ubrania z pralki do suszarki, kiedy jedne drzwi otwierają się na prawą stronę, a drugie na lewą.

Suszarka może też stać w zupełnie innym pomieszczeniu niż pralka, bo  nie potrzebuje odpływu wody . Wystarczy podłączenie do prądu. Nadmiar wody zbierany jest w pojemniku (znajduje się on w tym miejscu, gdzie pojemnik na proszek w pralce).

Jaki model urządzeń wybrać?

Zanim napiszę Wam, co dokładnie sprawiło, że jestem tak bardzo zachwycona, kilka słów o tym, jakie modele trafiły do mnie i na co zwrócić uwagę przy wyborze pralki i suszarki. Electrolux bardzo ułatwił wybór, bo w linii PerfectCare znajdziemy dopasowane do siebie modele. Oprócz tego, że mają zbieżne funkcje, to są do siebie również podobne wizualnie. Możecie postawić na wysoką oszczędność energii, na funkcję zarządzania czasem (ja mam takie modele), na funkcje ułatwiające prasowanie czy szczególną ochronę delikatnych tkanin. Warto tutaj pamiętać, że  im wyższy model urządzenia, tym wyższy poziom pielęgnacji ubrań .

Wrażenia z używania, czyli dlaczego pokochałam ten sprzęt?

Pralka PerfectCare 600

Pralki Electroluxa polecam od zawsze (Dziewczyny z mojej grupy na FB Wam to potwierdzą). Z racji wynajmowania mieszkań mam porównanie z innymi markami i według mnie nie ma lepszych. W tym modelu świetne są:

  • możliwość dodawania rzeczy w trakcie prania – znalazła się jakaś zaginiona skarpetka, dziecko w trakcie prania ubrudziło ubranie, znacie to? Chyba każdy miał kiedyś taką sytuację. Dołożenie ubrań do pralki w trakcie prania jest tutaj bajecznie proste. Wystarczy wcisnąć pauzę, drzwi się odblokowują, otwieramy, dorzucamy, wciskamy play i pralka dalej pierze. Woda z bębna się nie wylewa, bo jest jej dokładnie tyle, by zamoczyć ubrania. Genialna sprawa!
  • funkcja antyalergiczna – na końcu programu mamy podmuch pary w wysokiej temperaturze, dzięki któremu giną alergeny i zarazki. Idealne po chorobie czy wtedy, gdy macie alergię, np. na roztocza.

  • dostosowanie długości cyklu do ilości ubrań w bębnie – wiecie co najbardziej niszczy ubrania? Zbyt długie pranie w nieodpowiedniej temperaturze. Tutaj mamy dostosowanie długości cyklu prania do ciężaru ubrań w bębnie. Po to, by ubrania nie prały się zbyt długo, co ma przedłużyć ich trwałość nawet dwukrotnie. Jednocześnie wszystko jest świetnie doprane.
  • cykl czyszczący – to jest pralka, która ma samodzielny program do czyszczenia i konserwacji pralki. Wystarczy ustawić pranie na najwyższą temperaturę, która jest wykorzystywana do czyszczenia zabrudzeń z najgłębszych zakamarków. Mój patent z praniem pralki odchodzi w zapomnienie ;).
  • płyn do płukania zmieszany z wodą przed dodaniem do bębna – zazwyczaj pralki pobierają płyn do płukania prosto do bębna i tam jest mieszany z wodą. Tutaj jest inaczej, płyn do płukania jest zmieszany z wodą, zanim zostanie dodany do bębna. I to naprawdę czuć! Jeśli robicie pranie ręczne, to pewnie też zanim wrzucicie ubrania do płukania, najpierw mieszacie wodę z płynem, a dopiero później wkładacie do niej ubrania?

Suszarka bębnowa PerfectCare 800

Suszarka, którą posiadam, to suszarka z pompą ciepła. Dzięki niej możliwe jest suszenie ubrań w dużo niższej temperaturze niż w przypadku suszarek kondensacyjnych. To powoduje, że ubrania się nie niszczą i możemy w nich suszyć nawet delikatne tkaniny takie jak wełna i jedwab. Jestem szczerze zachwycona działaniem i myślę sobie, że to jest nawet lepszy sprzęt niż zmywarka. Uwielbiam ją za:

  • brak konieczności rozwieszania prania i ozdoby salonu w postaci suszarki do ubrań – to jest naprawdę cudowne!
  • oszczędność czasu – jestem ogromną zwolenniczką posiadania w domu urządzeń i gadżetów, które oszczędzają nasz czas i ułatwiają życie
  • miękkość ubrań i ręczników – pranie po suszeniu w suszarce bębnowej jest cudownie miękkie. Ręczniki nigdy nie były tak puszyste (nawet po płukaniu w occie). To jest coś, czego nie uzyskamy susząc ubrań w mieszkaniu czy na dworze.

  • funkcja odświeżanie prania – są takie ubrania, których nie chcemy prać po każdym założeniu, np. żakiety, koszule czy sweterki. A tutaj możemy ustawić program odświeżania prania i cieszyć się świeżością ubrań po 30 minutach.
  • mniej zagnieceń – jedną z najczęstszych obaw przy suszarkach są pojawiające się informacje o zagnieceniach. Ubrania wygniecione, trudno wyprasować. Ja prasuję sporadycznie, szkoda mi na to czasu. Ubrań z suszarki bębnowej też nie prasuję. Są mniej wygniecione niż po zwykłej suszarce, a tutaj dodatkowo nie powstają odgniecenia od prątków. Po złożeniu czy powieszeniu od razu po wyjęciu z suszarki, są naprawdę w świetnym stanie. A jeśli lubicie ubrania wyprasowane pod kancik, to jest program ułatwiający prasowanie.

  • dbanie o najbardziej delikatne tkaniny – kolejna rzecz, którą często słyszymy, jeśli mowa o suszarkach: nie wysuszysz w niej wszystkiego. Zniszczy i skurczy wełniane ubrania, nie mówiąc już o jedwabiu. Na metkach napisane, że nie wolno suszyć.  A Electrolux ma patent na suszenie wełnianych i jedwabnych ubrań!  Nie byłabym jednak sobą, gdybym tego nie sprawdziła. Trochę z obawą, bo jednak naszukałam się tych wełnianych sweterków na zimę. Wrzuciłam je do suszarki i wyszły z niej w lepszym stanie niż po praniu ręcznym.

  • funkcja szybkiego suszenia na czas – to jest opcja, z której bardzo często korzystam. Chcesz mieć za godzinę wysuszoną ulubioną sukienkę? Ustawiasz odpowiedni program i skracasz czas suszenia. Po upływie czasu ubranie jest cudownie suche, miękkie i można je na siebie założyć. Można też ustawić opóźnienie startu urządzenia nawet o 24h.
  • podświetlany bęben – to jest bajerek, ale bardzo mi się podoba!

Oprócz tego suszarka ma mnóstwo funkcji, których na pierwszy rzut oka nie widać, a które wpływają na to, jak dba o ubrania. Jest wyposażona w sensor wilgotności, co oznacza, że suszarka cały czas sprawdza poziom wilgotności, a pranie będzie się suszyło tak długo, aż będzie całkowicie suche. Jednocześnie nie będzie suszyło się dłużej niż to konieczne. Ruchy bębna dostosowane są do suszonej tkaniny. Electrolux prowadzi badania nad tym, w jaki sposób powinna schnąć, np. bawełna a w jaki wełna, żeby mniej się niszczyły. Tutaj ta wiedza, co tkaniny lubią jest wykorzystana.

Czyszczenie suszarki

Jeszcze ważna kwestia, czyli dbanie o sprzęt. W suszarce mamy zamontowany filtr, który należy czyścić po każdym suszeniu, maksymalnie po dwóch, ale to też zależy od tego, jak bardzo zapełniony był bęben. Jest to bardzo proste: filtr jest jeden, a opróżnianie go jest mega wygodne. Po prostu zbieram te kłaczki i wyrzucam do śmieci. Po każdym użyciu wylewam też wodę z pojemnika.

Zużycie prądu

Na koniec kwestia zużycia prądu. Rachunek nie przyszedł, więc jeszcze nie powiem Wam, czy w jakiś znaczący użycie suszarki na niego wpłynęło. Natomiast klasa energetyczna to A++ i zastosowano tu mnóstwo rozwiązań, które mają na celu obniżyć zużycie energii. Jeśli używacie suszarek i możecie się wypowiedzieć w tym temacie, to chętnie dowiem się, jak to u Was wygląda i czy Wasz budżet domowy odczuł pojawienie się suszarki.

Przed włożeniem ubrań do suszarki należy zapiąć guziki, zamki błyskawiczne, wyjąć wszystko z kieszeni, czyli dokładnie tak jak przy praniu. Zalecane jest też osobne suszenie prania jasnego i ciemnego. Jeśli macie takie nawyki wyrobione podczas robienia prania, to suszenie ubrań w suszarce nie będzie dla Was żadnym wyzwaniem.


KOD ZNIŻKOWY!

Mam dla Was kod zniżkowy 10% na hasło: NIEBALAGANKA-ELXPC, na wszystkie produkty PerfectCare dostępne w sklepie RTV Euro AGD. Kod jest ważny do końca listopada.

Edit: Dziewczyny! Sprawa kodu wyjaśniona. Okazało się, że kupujecie tak dużo, że przekroczyłyście limit zamówień. To ogromne zaskoczenie dla mnie i dla partnera wpisu. Marka Electrolux ma dla Was dodatkową zniżkę. Kod na zakup suszarki: SUSZARKA-BLOG. Można zrobić tylko 8 takich zamówień, więc kto pierwszy ten lepszy. Udanych łowów!


Mam nadzieję, że rozwiałam wszystkie Wasze dylematy związane z suszarkami do ubrań. Bardzo chciałam znaleźć, choćby małą wadę tego sprzętu Electroluxa, ale jej nie ma. Ja jestem zachwycona! Mąż, mama, dziecko (obserwowanie prania i suszenia jest lepsze niż Peppa) również :).
Autorka: Ania Legenza

Jestem blogerką, żoną, mamą, miłośniczką planowania i dobrej organizacji. Wierzę, że porządek w domu oznacza porządek w życiu i od 4 lat przekonuję o tym innych :)

  • Jak dobrze, że trafiłam na Twój artykuł. Zastanawiamy się właśnie nad kupieniem sobie suszarki jako prezentu pod choinkę 😉 Widzę, że to urządzenie się sprawdza 🙂

    • Cudowny prezent sprawisz sobie i całej rodzinie 🙂

  • Ja od jakiegoś czasu mieszkam w Nowym Jorku i tutaj suszarki bębnowe to standard, który jest w każdym domu wyposażonym w pralkę… tak, bo tutaj pralka jest w mieszkaniach sprzętem spotykanym dość rzadko 🙂 I dużo ludzi korzysta z pralni publicznych. Jednak jak już pralka jest, to z suszarką, ja mam taką, która jest od razu w komplecie. Jest to świetne urządzenie, bez którego już nie wyobrażam sobie życia!!!

  • Bardzo wyczerpujący wpis, a jaka jest cena tej suszarki?

    • Żeby ją z czystym sumieniem polecić, musiałam sprawdzić ją pod każdym kątem 😉 A cena to ok. 2400.

      • Oczywiście, ze tak, ale Twój wpis jest bardzo szczegółowy 😊 a cena na jakość jaką opisałaś jest proporcjonalna. Oby uszczęśliwiała Cię jak najdłużej 😃

  • A mnie sie marzy taki system amerykański gdzie sa publiczne pralnie i suszarki i nie trzeba gracic tym sprzętem mieszkania. Pakowałabym brudy w auto i do pralni na godzinkę. Taki relaks dla matki polki 😉

    • To by było świetne!

    • Anka Sekulska

      W warszawie takie pralnie już są

    • Takie pralnie są juz i u nas. Ale niekoniecznie chciałabym prać rzeczy w pralni, gdzie nie wiadomo co kto wcześniej prał…

  • Nie używałam nigdy, więc trudno mi się wypowiedzieć. Spotkałam się z tym, że pralko suszarka zużywa więcej wody niż sama pralka. A przy osobnej suszarce możesz tę wodę zebraną w pojemniku jeszcze wykorzystać (niektórzy do mycia podłóg jej używają). I to jest na minus pralko-suszarek. Dużo osób też pisało w komentarzu, że ubrania bardzo wygniecione i ogólnie nie polecają. Ja zdania nie mam, bo tak jak napisałam – nie używałam nigdy i trudno mi porównać.

    • Jednak jest jedna ogroooomna zaleta pralko-suszarek: jak skończy prać to zaczyna suszyć. Jak masz dwa urządzenia to musisz fizycznie być w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie. Pralko-suszarkę puszczasz i zapominasz. Możesz ją wyładować chociażby następnego dnia 🙂

      Co do minusów – faktycznie mam problem z niektórymi rzeczami, że potrafią być pogniecione. Ale jakie znaczenie w tym kontekście ma znaczenie, czy to urządzenie jest razem czy osobno? Bo tak na logikę, zerowe.

      • Ma to znaczenie, bo pralce sluzy maly beben w stosunku do ilości prania, a suszarce jak najwiekszy – wtedy sie nie gniecie tak bardzo.
        Uzywalam 2 pralko-suszarek, a także tych sprzętów osobno. Jezeli ma sie miejsce ti zdecydowanie osobne urzadzenia wygrywają. Jesli nie to bierz pralko-suszarke. Wygoda super! Z minusów to jednak rzeczy sie gniota, pojemnosc suszarki jest z reguly polowe mniejsza niz pralki, wiec albo dzielisz pranie na 2 suszenia albo nie napelniasz bebna do prania, suszy sie dosc dlugo, pobiera sporo wody no i to co mnie wkurza najbardziej – te wszystkie klaczki, ktore wylapuje filtr w osobnej suszarce w pralko-suszarce zostaja w bebnie na ubraniach i uszczelce/bebnie, wiec wiele ubran wymaga uzycia rolki czyszczacej, a uszczelke trzeba wycierac po kazdym suszeniu. Teraz mam pralko-suszarke Elektroluxa i jestem bardzo zadowolona (znajac oczywiscie ograniczenia tych sprzętów)

        • Dzięki Marto, że podzieliłaś się swoim doświadczeniem! 🙂

        • To rozwiewa moje wątpliwości, dzięki 🙂 muszę się poważnie zastanowić nad zmianą. Powinien być jeszcze taki robot, co wyjmie z jednego i włoży do drugiego 😀

      • A widzisz Michale, dla mnie znów ta oszczędność czasu jest w drugą stronę. Przerzucam uprane ubranie do suszarki a w tym czasie włączam kolejną turę w pralce. Więc w tym samym czasie robi mi się i pranie, i suszenie 🙂

  • kasia

    A czy zauważyłaś jakieś wady? Czy przy ustawieniu suszarki na pralce dawałaś radę dosięgnąć do pokrętła?

    • Ja bardzo chciałam znaleźć jakąś wadę, bardzo! Ale się nie udało! A do pokrętła sięgam bez problemu. Żebyś miała jakieś odniesienie, to od razu napiszę, że mam 170 cm wzrostu 😉

  • Ania

    Czekałam na ten wpis i nie mam już wątpliwości, potrzebuje w domu suszarki 😀 mam takie pytanie, może potrafiłbys doradzić, otóż pralka stoi w lazience na piętrze gdzie mam i garderobę i sypialnie. Na parterze mam właściwie nieużywana łazienkę i mąż zaproponował zrobienie w niej pralni. Martwi mnie jednak latanie z praniem między piętrami i obawiam się ze będzie to dość meczace. Co o tym sadzisz? Może spotkałas się kiedyś z takim rozwiązaniem u znajomych?

    • A może dasz radę przenieść i pralkę, i suszarkę do tej nieużywanej łazienki? To wg mnie by było najlepsze rozwiązanie. Takie latanie między piętrami na początku będzie spoko, ale z czasem może się znudzić. Sama nie wiem. Z drugiej strony, to i tak będzie spora oszczędność czasu.

      • Justyna Lisicka

        Wydaje mi się, że „zrobienie w niej pralni” oznacza pralkę i suszarkę w jednym miejscu, większy problem widzę w przenoszeniu brudów z góry (garderoby/sypialni) na dół i czystego prania w drugą stronę. Zawsze to jakaś gimnastyka 😀

        • Wiedzma Jesienna

          To chyba sprawa bardzo indywidualna i zalezy ile tych pran sie robi. My mamy w domu pralnie na parterze, a sypialnie na pierwszym pietrze. Z lenistwa i zapominalstwa pranie sie robi jednego dnia, ale przez caly dzien. Jak cos jest sie pogniecie ze juz nie ‚ujdzie’, to przenosimy z pralni do salonu zeby sie przy machaniem zelaskiem nie nudzilo.
          Glowna zaleta jest to, ze mozna taka suszarke na noc wlaczyc i nie slychac jej w sypialni, a to by mnie do szalu doprowadzalo.

        • Może tak, więc taką niedogodność bym zniosła 😀

    • Joanna

      Mamy taką sytuację. Pralnia (pralka i suszarka) jest na dole, a sypialnie i garderoby na górze. Zwykle robię pranie w weekend- wtedy pralka i suszarka cały dzień pracują, a ja i tak jestem na dole więc kontroluję sytuację. Na koniec weekendu złożone pranie mąż zanosi do garderoby i wszystko rozkładam na miejsce. W tygodniu piorę, jak muszę. Moim zdaniem to jest wygodne, Nie latam co chwilę na górę, żeby załadować, rozładować, złożyć, bo wszystko jest na dole.

  • Justyna Mikusek

    Mieliśmy taką w domu – kupiona była dawno bo jakies 10 lat temu więc technologie na pewno się zmieniły ale pranie suszyło się bardzo bardzo długo i nie przyjemnie pachniało po suszeniu. Teraz mam osobną pralkę i suszarkę i obywa problemy nie istnieją. Czerpię korzyści takie jak Ania 🙂

  • Justyna Lisicka

    A czy pasuje do pralek innej marki?

    • Chodzi Ci o łącznik? Generalnie w opisie jest, że pasuje do wybranych urządzeń AEG i Electrolux, natomiast myślę, że o to najlepiej już dopytać w sklepie na miejscu 😉

  • ola aug

    świetny wpis! wszystko dokładnie opisane, świetne zdjęcia;)
    gdybym miała miejsce w swojej łazience to już bym leciała do sklepu po ten wynalazek!!
    ten brak rozwieszania ubrań i suszarki w salonie….;) szczęściara;)

    • Dziękuję! A posiadania suszarki sama sobie zazdroszczę 😀

  • Wiesz, to lepsze polega na tym, że nie są takie sztywne, tylko są milutkie, a przy swetrach często miałam takie poczucie, że nawet suszone na płasko, potrafią się wyciągnąć, np. rękawy. A tu są w dobrym kształcie. Jasne, że jak miałam słabszej jakości bluzkę, gdzie były krzywe szwy, to one nadal są, ale odczucie w noszeniu ubrań dużo, dużo przyjemniejsze 😉

    Używam chusteczek z Rossmanna marki Domol. Nigdy mnie jeszcze nie zawiodły 😉

  • Bardzo bym chciała mieć, ale na razie brak mi miejsca. Nie znoszę widoku suszarki w pokoju. :/

  • Dzięki za ten fajny artykuł. Ja 18 lat temu postanowiłam być postępowa i kupiłam pralko-suszarkę Ariston. Właśnie na wypadek jak dziecko pobrudzi ostatnią parę spodni, a trzeba wyjść z domu. Niestety bardzo rzadko jej używałam. Suszyła długo, trzeba było wrzucać mało rzeczy (im więcej tym dłużej suszyła) i pranie śmierdziało. Tak więc przez 15 lat użyłam jej może z 10 razy. Pozdrowienia 🙂

  • Ivai Q

    Suszarka to obowiązkowy must have kiedy pójdziemy na swoje!!! Widziałam u kumpeli jakie rachu ciachu jest to cudo w praktyce. Bajka!!! Nasze pranie obecnie schnie 2 dni -.- masakra…
    Zazdroszczę, że hej…!

  • Aniu, bardzo się cieszę, że o tym piszesz. Jestem na etapie wykańczania domu i nasz architekt wnętrz mocno poleca suszarkę, a ja nigdy jej nie używałam i miałam spore wątpliwości czy mi to w ogóle potrzebne. Ale oprócz tych wszystkich zalet o których piszesz, dla mnie będzie mieć jeszcze jedna: szczerze nie cierpię ROZWIESZAĆ prania 🙂

    • Ja myślę, że to jest taki sprzęt, przy którym dopóki nie zaczniesz używać, nie poczujesz, że jest on naprawdę potrzebny. I pewnie dzieję się tak, dlatego że on dopiero wkracza do naszego życia. Myślę, że jeszcze kilka lat i suszarki będą tak popularne jak zmywarki 🙂

  • Gdy mój synek był mały też uwielbiał obserwować jak pierze pralka. Stawiał sobie krzesełko i siedział tam praktycznie do momenty aż pralka wyprała. 🙂

    • Moja siada na podłodze 😀 A do tej pory mieliśmy pralki ładowane od góry, więc to jest dla niej prawdziwa atrakcja!

  • Eva Bię

    Mam suszarkę – naprawdę ułatwia życie, szczególnie w zimę, kiedy jest wilgotno albo zimno w domu, i przy małym dziecku. Albo przy suszeniu na przykład pościeli. Oszczędność czasu ogromna! I choć latem suszymy czasem na wietrze w ogrodzie (dla przyjemności, bo potem pranie ładnie pachnie), to jednak faktycznie ręczniki bez porównania są bardziej miękkie. Suszarki publiczne to może i dobry pomysł, trzeba jednak mieć te kilka godzin dziennie, jeżeli robi się kilka pran w tygodniu… Przy dziecku, pracy, mieszkając na wsi – niemożliwe.

  • Zagubiona W Sieci

    Od miesiąca mam suszarkę i jak na razie sprawdza się super, ale mam dylemat. Na jakim programie suszysz np dżinsy czy koszulki? Gdy np takie standardowe pranie zawierające dżinsy, bieliznę, koszulki, bluzy wypiorę w 40C, 800 obr/min i wrzucę na suszenie na syntetyki ekstra suche to dżinsy wyciągam lekko wilgotne przy kieszeniach. Znowu jeśli wrzucę na program do bawełny to wyciągam super suche, ale trochę obawiam się czy nie jest to za wysoka temperatura. Jak to jest u Ciebie?

    • Ja zwykle spodnie piorę osobno, a w suszarce mam program denim i na nim suszę dżinsy 🙂

  • Świetnie przygotowany wpis 🙂 aż zachciało mi się robić pranie :D. Ja mam suszarkę podsufitową w łazience, ale gdybym miała suszyć pranie w pokoju, to pewnie też zdecydowałabym się na suszarkę :). Choć pewnie i tak się kiedyś zdecyduję, bo najbardziej znienawidzoną przeze mnie czynnością domową jest wieszanie prania.

  • Fajnie, że o tym napisałaś 🙂 Wszelkie wątpliwości rozwiane 🙂

  • Kasia Wojtulewicz

    Aniu a czy masz wiedzę na temat pralko-suszarek ? Mamy mało miejsca i dwa urządzenia odpadają, dlatego myslimy nad takim rozwiązaniem czyli 2w1 tylko zastanawiam się czy ubrania są bezpieczne

    • Spojrz komentarz wyzej – napisalam tam o minusach tego rozwiazania w stosunku do osobnych urzadzen. Ale mimo wszystko nie wrocilabym juz do samej pralki 😉

    • Ja sama nie mam porównania, także cieszę się, że @MartaDiuu:disqus się podzieliła opinią 🙂

  • W mieszkaniu nie ma szans bym się zdecydowała, prędzej w domu. Nie wyobrażam sobie kolejnego tak wielkiego urzadzenia zabierającego przestrzeń i tak małej łazienki. Od lat pranie suszę na zwykłej suszarce nad wanną lub pionowej na balkonie, która zabiera znacznie mniej miejsca. A co do pralki to mam Samsung Eco Bubble i jestem zadowolona. Służy mi już 5 lat. Zdziwiło mnie opisywanie płynu do płukania. Większość płynów, rzekomych koncentratów jest już mocno rozcieńczana w butelkach producentów w sklepach, nie wyobrażam sobie potem rozcieńczać tego przed wlaniem do pralki, czy by miało mi się rozcieńczać w samej pralce w podajniki by znów rozcieńczyło się ponownie w wodzie…takie rozcieńczanie sprawia, że pranie traci mnóstwo zapachu, wolę wlewać w momencie płukania i tyle. Wtedy najmocniej pachnie. Ale rozumiem, że chcesz zachęcić do Electroluxa, ale nie krytykujmy przy tym innych marek bo artykuł traci na uroku 🙁

  • Mam pralkę Electroluxa i liczyłam na to, że może uzbieramy na suszarkę, ale niestety mają tylko jeden model płytszy niż 60 cm… I to z klasą energetyczną B. No więc suszarki od nich nie kupię, ale cieszę się, ze swojej superpłytkiej (chyba 38 cm) pralki 🙂 Electrolux – dorzućcie minisuszarkę, jeżeli to w ogóle wykonalne 🙂

    • Myślę, że im bardziej suszarki staną się popularne, tym większa szansa na to, że będą mniejsze modele 🙂

  • Aleksandra Wejer

    Kod utracil ważność… 😬

    • Już to wyjaśniam.

      • Aleksandra Wejer

        A do kiedy wazny ten kod bedzie?

      • annawannie

        ja rowniez dostalam info, ze utracil waznosc 🙁

    • Działa 🙂

  • Ewa Złotowska

    ile? ile ta przyjemność kosztuje? zmywarka to inna jakość życia, ale rachunki za prąd wzrosły bardzo znacząco. Suszarka to mega zużycie prądu, więc jakiekolwiek zachwyty wymagają rachunku ekonomicznego.

    • Ja przy zmywarce w ogóle nie zauważyłam wzrostu rachunków za prąd.

  • Anna

    Tyle się ostatnio naczytałam o zaletach suszarek, że sama zaczynam rozważać kupno, bo brzmi to wszystko naprawdę obiecująco 🙂 Zastanawiam się tylko… czy naprawdę jest mi potrzebna? Mam pralkę i miejsce do suszenia prania na strychu, więc suszarka co najwyżej pozwoliłaby mi oszczędzić trochę czasu (i może pieniędzy, bo nie musiałabym mieć tak dużo ubrań dla dzieciaków, skoro już po kilku godzinach wszystko mogę mieć wyprane i wysuszone, tak mam wszystkiego nieco więcej, tak na wszelki wypadek), a to jednak dość duży wydatek… Co byś mi doradziła? Warto?

    • To jest taki sprzęt, że dopóki nie masz, to nie do końca czujesz potrzebę posiadania. Trochę jak kiedyś zmywarki. Po co ona, skoro można pozmywać ręcznie. A dziś prawie w każdym domu jest zmywarka i wiele osób nie wyobraża sobie bez niej życia. Nie podejmę decyzji za Ciebie, ale ja nawet mając specjalne miejsce do suszenia bym się na nią zdecydowała 🙂

      • Anna

        Dziękuję! Mąż dał mi zielone światło, więc pewnie rzeczywiście się zdecydujemy, będzie dodatkowo okazja do zrobienia porządków na strychu i urządzenia pralnio-suszarni z prawdziwego zdarzenia 🙂

  • Nie, suszenie bez żadnych gadżetów.

  • Nie miałam takich przygód, a jeśli chodzi o przyczynę, to jedyne, co mi przychodzi do głowy to niedopasowanie programu do typu ubrania.

  • Nigdy nie mieszałam wody z płynem, co to zmienia? Najbardziej się bałam właśnie gniecenia oraz niszczenia – ale może faktycznie nowoczesne sprzęty już nie mają takich problemów? 😉

    P.s. A najbardziej bym chciała, żeby powstało urządzenie do hurtowego prasowania 😀

    • Źle wymieszana woda z płynem może powodować zacieki na ubraniach 🙂 A gniecenia i niszczenia naprawdę nie ma się tutaj co bać 🙂

Close