Szybkie prawidła do kozaków

image

Od zawsze moją małą “schizą” było przechowywanie kozaków bez zagiętej cholewki. Niemiłosiernie denerwowały mnie zagięcia nad kostką, marszczenia, przez co kozaki wyglądały gorzej, a skóra się niszczyła.

Żeby temu zapobiec wykorzystuję zwykłą butelkę po wodzie, którą wkładam do kozaków nakrętką do dołu. Dzięki temu mam szybkie, darmowe prawidła, które trzymają moje kozaki w dobrej formie 🙂 Polecam najpierw wrzucić do butów zapachowe woreczki, które wchłoną ewentualną wilgoć.

Ja wiem, że niektórych zagięć nie da się uniknąć i wszystkie wygodne buty muszą się dostosować do naszych stóp, ale jeśli można je zminimalizować to jestem bardzo na tak!

image

A Wy macie jakieś wariactwa, z którymi niby da się żyć, ale Wam bardzo przeszkadzają? 🙂

Autorka: Ania Legenza

Jestem blogerką, żoną, mamą, miłośniczką planowania i dobrej organizacji. Wierzę, że porządek w domu oznacza porządek w życiu i od 3 lat przekonuję o tym innych :)

  • April

    Dobra jest jeszcze gazeta zwinięta w rulon i dodatkowo wypchanie nią nosków. Ja najczęściej wkładam do kozaków czasopisma kolorowe, są sztywniejsze od gazety.

    • Noski wypycham gazetami na lato, a gazetowe prawidła brzmią świetnie 🙂

      • Zuzi Clowes

        Tak, tak, ja gazet używam w ramach prawideł (a właściwie tak jak April, magazynów) i spełniają swoją rolę w stu procentach 🙂

  • www.wenus-lifestyle.pl

    Świetny patent, ja do tej pory wkładałam zwykle gazety, ale Twój patent jest znacznie lepszy 😛

  • Moniszka

    A ja lubię buty „zmęczone” życiem. Nie lubię jak są nowe, bez zagięć, najbardziej podobają mi się jak już się ułożą do mnie 🙂
    No ale, każdy ma przecież jakieś zboczenia 😉

  • Natalia

    Polecam wymieszanie „szarych” gazet z tymi kolorowymi – te nielakierowane doskonale pochłaniają zapachy, szczególnie te nieprzyjemne :). A za pomysł z butelkami – wielki plus. Dzisiaj wprowadzam w życie!

    • O gazetach pochłaniających wilgoć wiem, ale że pochłaniają zapachy pierwsze słyszę 🙂

  • ula

    O.o !!! G.e.n.i.a.l.n.e
    A ja chodzę i poprawiam durna od początku zimy 😉

  • Kicia

    Czemu ja na to nie wpadłam! Jesteś wielka!

  • Dagna

    Droższy sposób, ale równie skuteczny to makaron do nauki pływania włożony do butów. Ja używam oklein do rur, które dał mi mój tata, ponieważ potrzebuję długich i wąskich wkładek do moich zamszowych muszkieterek 🙂 I spisuje się naprawdę dobrze.