Tu i teraz – listopad 2017

„To co chcesz tu i teraz dzieje się
śmiało płyń pod prąd
na nieodkryty ląd”

To są słowa, które definiują to, co dzieje się u mnie w listopadzie. Muszą więc być myślą przewodnią listopadowego tu i teraz. Pisałam Wam niedawno o tym jak polubiłam jesień i ten szary listopad, a dziś mogę Wam z przekonaniem powiedzieć, że ten listopad jest dla mnie jak maj. Tak bardzo zmieniłam swoje myślenie, a może po prostu pozwalam dziać się dobrym rzeczom :).

Moje tu i teraz…

Słucham…

Niezmiennie dwóch piosenek, które przyjechały ze mną z Mazur i Warsztatów Jestem SENSualna*. „Nieodkryty ląd” Marty Podulki to piosenka, z której słowa są na początku tekstu. Wysyłałam Wam ją w newsletterze i podrzucałam na Facebooku, więc już nie będę kolejny raz podrzucać. A drugą równie mocną piosenką, która jest ze mną niemal non stop jest „Życie jest piękne”.

Jestem wdzięczna za…

Za to, co działo się w listopadzie. Za nasz wyjazd na Podklasztorze i kilka dni rodzinnego resetu. Za cudowne spotkanie z Agnieszką Kudelą. Za weekend spędzony u Edyty Zając i za nasze niekończące się rozmowy. Za Warsztaty Jestem SENSualna, które uświadomiły mi, że jestem gotowa, silna i ważna. Za każdy dzień i wszystko, co się teraz wokół mnie dzieje.

Nasz domek na 3 dni🙏 Dawne Opactwo Cystersów, czuć niesamowity klimat w tym miejscu 🍂

Post udostępniony przez Ania Legenza (@niebalaganka)

Nieperfekcyjne, nieostre, niepozowane, choć przypozować chcieliśmy, a pokazują nasze szczęście 💛🍁🍂

Post udostępniony przez Ania Legenza (@niebalaganka)

Jedna z moich pamiątek po warsztatach. Wy też o tym nigdy nie zapominajcie!

Czuję się…

Powtórzę to raz jeszcze, ale gotowa, silna, ważna, odważna, piękna. Do tej pory nigdy nie czułam się tak mocno pogodzona ze sobą jak teraz.

Cieszę się…

Na wszystkie nadchodzące zmiany, ponowne otwarcie mojego sklepu. Na to, co planuję na kolejny rok. Wszystkie moje pomysły powodują, że się cieszę :).

Pracuję nad…

W kwestii pracy niewiele się zmieniło – blog, nowe produkty i ja! Jestem już na finiszu najbardziej kluczowych działań. I to też mnie ogromnie cieszy!

Potrzebuję…

Trochę zwolnić, ale grudzień zapowiada się spokojniej, więc będę dbać o siebie.

Czytam…

W zasadzie o moich listopadowych lekturach pisałam Wam na blogu. „Hygge po polsku”, to książka, do której wracam, kiedy potrzebuję się odprężyć.

Dziś wieczorem hygguje✨✨ Dobranoc!

Post udostępniony przez Ania Legenza (@niebalaganka)


Przeczytałam też bullet booki i  zaczęłam czytać „Miej umiar” Natalii Knopek. Nie czytam jej jednak od deski do deski, zgodnie z sugestią autorki będę ją czytać etapami. 

Oglądam…

Bardzo mało czasu w listopadzie spędziłam przed telewizorem czy laptopem na oglądaniu filmów i seriali. Wróciliśmy jednak do nadrabiania Big Bang Theory. Świetne jest to jak ten serial „dorasta” wraz z widzami. Jeśli nie mieliście okazji oglądać, nadróbcie koniecznie! My wróciliśmy do niego po kilkuletniej przerwie.

A jakie jest Wasze listopadowe tu i teraz?

*Dużo z Was pyta o Warsztaty Jestem SENSualna. Napiszę Wam o nich więcej już niedługo, czekam jeszcze na zdjęcia z ważnej dla mnie sesji, która tam miała miejsce.

Są takie wpisy u kilku blogerek, które zawsze czytam i na które czekam. Mają w sobie coś wyjątkowego. To właśnie comiesięczne Tu i teraz. I pomyślałam, że skoro lubię je czytać, to może tak samo polubię je pisać?  Maj 2017, Czerwiec 2017, Lipiec 2017Sierpień 2017, Wrzesień 2017, Październik 2017.

Autorka: Ania Legenza

Jestem blogerką, żoną, mamą, miłośniczką planowania i dobrej organizacji. Wierzę, że porządek w domu oznacza porządek w życiu i od 4 lat przekonuję o tym innych :)

Close