5 sposobów na wprowadzenie przytulności do wynajmowanego mieszkania

wrzos

Mieszkam w wynajmowanym mieszkaniu, a mimo to traktuję je jak swoje. Nie jest mieszkaniem moich marzeń, jest w stylu, który nie do końca mi odpowiada. Ale jeśli kiedykolwiek staliście przed koniecznością znalezienia mieszkania do wynajęcia, to wiecie, że ciężko trafić na ideał. Zwykle kończy się na poszukiwaniu złotego środka między stylem, w którym jest urządzone, stanem technicznym, lokalizacją i ceną. Ja mimo wszystko staram się by było jak najbardziej po mojemu i po domowemu. Jest 5 rzeczy, które według mnie sprawiają, że każde miejsce będzie przytulne. 5 prostych i tanich sposób, dzięki którym czuję się jak w domu.

Kwiaty

Uwielbiam żywe kwiaty. Do tych doniczkowych nie mam ręki (storczyk nie wygląda już tak dobrze jak na zdjęciu:)), ale mimo wszystko próbuję jakoś o nie dbać. Kwiaty cięte to u mnie codzienność i nie wyobrażam sobie by mogło być inaczej. Ożywiają i ocieplają każdy pokój. Do tego są niezastąpionym umilaczem i poprawiaczem humoru.

kwiatykwiaty 3 kwiaty 2

Książki

Dom bez książek jest domem bez duszy. Nie musi być ich dużo, ale dobrze mieć swoje ukochane pozycje przy sobie. Ja układam książki kolorystycznie i choć może wydać się Wam to szalone, to dla mnie jest to najlepszy sposób. Próbowałam nawet wrócić do kolekcji tematycznych, ale było zbyt nudno 🙂

książkiksiążki 2

Źródło zdjęć 1/2

Zdjęcia i obrazy

Zdjęcie to moje must have w każdym miejscu. Wyeksponowane wspomnienia zawsze sprawią, że poczujemy się jak u siebie.  Ja najchętniej zrobiłabym całą ścianę w zdjęciach, ale niestety mamy zakaz wiercenia i mocowania czegokolwiek na ścianie. Ale w każdym wolnym miejscu na komodach stoją ramki z naszymi zdjęciami.

zdjęcia 2zdjęcia

Źródło 1

Świece

Maniaczką świec dopiero się staję, ale nie da się zaprzeczyć, że tworzą niepowtarzalny klimat. Szczególnie jesienią i zimą są niezastąpionym dodatkiem.

świece

Źródła 1/2

Dekoracje okolicznościowe

Dekoracje związane ze świętami czy szczególnymi okazjami to mój ulubiony sposób na wprowadzenie przytulności. Jest klimatycznie, ciepło i nie chce się wychodzić z domu. Nowa pora roku, rocznica czy ważne wydarzenie są dobrym momentem, by odmienić coś we wnętrzu.

BOŻE narBOŻE nar 2SONY DSCinne

Oczywiście można jeszcze dodać wiele szczegółów by poczuć się jak u siebie w wynajmowanym mieszkaniu. Kupić nowe poduszki, zasłony czy dywany. Ale to zawsze są większe koszty i nie mamy gwarancji, że w innym miejscu będą nam pasować tak samo. A zdjęcia, książki i kwiaty wszędzie sprawdzą się tak samo dobrze.

Dajcie znać jaki jest Wasz stosunek do miejsca, w którym mieszkacie, a które jeszcze nie jest Wasze. I koniecznie podzielcie się swoimi sposobami na wprowadzenie przytulności do mieszkania, niekoniecznie tego wynajmowanego 🙂

Autorka: Ania Legenza

Jestem blogerką, żoną, mamą, miłośniczką planowania i dobrej organizacji. Wierzę, że porządek w domu oznacza porządek w życiu i od 4 lat przekonuję o tym innych :)

Close