Gadżety niezbędne w podróży

podróżnicze-niezbędniki

Na szybko, jeszcze w wakacyjnym nastroju, postanowiłam podzielić się z Wami listą moich podróżniczych niezbędników. Są to rzeczy, bez których nie wyobrażam sobie żadnego wyjazdu, nawet takiego weekendowego. Ale to przy dłuższych podróżach są naprawdę niezastąpione!

Moje podróżnicze niezbędniki

Statyw do aparatu

podróżnicze-niezbędniki-statyw-a

Być może wydaje się, że to niepotrzebny gadżet, który posiadam go, bo przydaje się do blogowych zdjęć. Nic z tych rzeczy. Pierwszy statyw kupiliśmy dawno temu do robienia wspólnych zdjęć innych niż selfie. Kiedy podróżujecie we dwójkę, uwielbiacie zdjęcia, a nie macie ochoty co chwilę prosić obcej osoby, by zrobiła Wam zdjęcie, to absolutne must have. Podczas jednego wyjazdu zapomnieliśmy go zabrać i pierwszą rzeczą, którą zrobiliśmy na miejscu, był zakup nowego statywu – najlepsza pamiątka! 🙂 Przydaje się też do rodzinnych zdjęć, zawsze wtedy gdy chcecie uwiecznić wszystkich obecnych.

podróżnicze-niezbędniki-statyw-b

Obiektywy wymienne do telefonu

To całkiem nowy nabytek z Biedronki (były dostępne kilka miesięcy temu), który w zasadzie zawsze mamy przy sobie. Najbardziej lubię „rybie oko”, bo dzięki niemu można ująć na zdjęciu dużo więcej przestrzeni. No i fakt, że zajmują mało miejsca jest ogromną zaletą – nie trzeba planować całego wyjścia z aparatem. Idealny gadżet na spontaniczne spacery i odkrywanie nowych miejsc.

Ładowarka do samochodu, ładowarka przenośna

To absolutne must have, jeśli aktywnie korzystacie podczas podróży ze smartfona. Ja staram się unikać przyklejenia do telefonu, ale nie da się ukryć, że lubię i doceniam możliwości jakie dają. Większość poszukiwań miejsc godnych zwiedzenia odbywa się online, do tego Instagram i kilka innych aplikacji, więc telefon wymaga częstego ładowania.

Aplikacje na telefon przydatne w podróży

podróżnicze-niezbędniki-aplikacje

Zrzut ekranu 2015-07-29 o 15.14.39 Travel Butler

Aplikacja, która pomoże sprawnie się spakować. Wpisujecie miejscowość, do której się wybieracie, a aplikacja sprawdza pogodę i na tej podstawie ustala, co powinno się znaleźć w waszej walizce. Listę można spokojnie edytować. Podrzuca też ciekawe miejsca do zwiedzenia i restauracje. Niestety jest dostępna tylko na iPhona, ale na Androida bardzo podobna jest aplikacja PackPoint.

Zrzut ekranu 2015-07-29 o 15.15.25 Pogoda Yahoo

Z tej aplikacji korzystam na co dzień, ale podczas wyjazdów jest niezastąpiona. Sprawdzalność pogody prawie 100%. Dzięki niej wiedziałam, że piątkowy poranek będzie jedynym, w którym obejrzymy wschód słońca bez chmur. Przy zmiennej pogodzie niezastąpiona.

Zrzut ekranu 2015-07-29 o 15.15.46 Polska niezwykła

O tej aplikacji wspominałam już w zeszłym roku, ale ciągle z niej korzystam i się nią zachwycam. Oczywiście sprawdzi się tylko podczas wypadów w Polsce, ale to najlepszy przewodnik po bliskiej okolicy, kiedy chcemy odkryć miejscowe zabytki czy poznać urocze zakątki i ich historię.

Zrzut ekranu 2015-07-29 o 15.16.05 TripAdvisor

Aplikacja, w której znajdziecie bazę atrakcji turystycznych – gdzie się zatrzymać, dobrze zjeść i miło spędzić czas, nie tylko w Polsce. A wszystko potwierdzone opiniami innych użytkowników. Dostępna jest tylko na Android.

Zrzut ekranu 2015-07-29 o 15.16.29 Google Maps

Dzięki mapom Google nie można się zgubić. Zastępują papierowy plan miasta i nie wyobrażam sobie bez nich planowania żadnej podróży. Uratowały nas przed wielkimi nadmorskimi korkami pokazując dojazd przez polną drogę, ale też pomogły odnaleźć się podczas spaceru, gdy do zaczęliśmy nadkładać drogi. Choć czasem najfajniej jest się zgubić :).

Podróżne gry planszowe

podróżnicze-niezbędniki-gry-planszowe

To niezbędnik na ewentualną niepogodę. Zabraliśmy ze sobą aż trzy i nie mieliśmy okazji by w żadną zagrać, więc to też dobry sposób by przepędzić ulewy :D. Przy planszówkach zabieranych w podróż polecam stawiać na małe rozmiary. Szczególnie lubię Story Cubes, która polega na opowiadaniu historii na podstawie wyrzuconych na kostkach obrazków i Osadników z Catanu w wersji karcianej – budujemy osady i miasta w oparciu o potrzebne surowce.

Poza tym zawsze przydadzą się książka albo Kindle, żel do dezynfekcji rąk, czy ręcznik z mikrofibry, który zajmuje znacznie mniej miejsca.

A jakie są Wasze podróżnicze niezbędniki? Co dorzucilibyście do mojej listy?

Autorka: Ania Legenza

Jestem blogerką, żoną, mamą, miłośniczką planowania i dobrej organizacji. Wierzę, że porządek w domu oznacza porządek w życiu i od 4 lat przekonuję o tym innych :)

  • Zgadzam się z tym, że statyw baaardzo się przydaje, szczególnie podczas podróży we dwoje 🙂

  • Kurcze…a mój statyw jest tak bardzo nieporęczny 🙁 I w tym roku zawaliłam, nie biorąc ze sobą różnych obiektywów do Grecji..ale, uczę się na błędach 🙂

  • Chyba nic bym nie dorzuciła 🙂

  • Ja dorzucam drugi smartphone z dobrym aparatem i lokalnym (tanim) dostępem do internetu. Plus krem z filtrem. 😉

    • Jeśli chodzi o smartphony to stawiam jeden, ale porządny. Ciężko mi się odnaleźć z dwoma telefonami, szczególnie, że mój podstawowy też musi mieć dobry aparat. Choć jak się jedzie w dwie osoby, to wiadomo, że dwa telefony są do dyspozycji 🙂

  • Tykotka

    Ja ostatnio bardzo pożałowałam, że nie mamy statywu 🙁
    Nam w zasadzie najbardziej potrzebna okazała się nawigacja w telefonie, nawet niepogoda nie odstraszyła nas od zwiedzania.

  • Ja bym już nic nie dorzucała, ale na przyszłość zapamiętam pomysł z grami 🙂

  • ja też zawsze pakuję przenośną ładowarkę do telefonu i mini obiektywy 🙂 A co do statywu- nie wiem czy korzystałaś kiedyś z gorillapod? Spisuje się świetnie na wyjazdach (i nie tylko, ale generalnie w terenie to magik wśród statywów!) 🙂

    • Kilka razy oglądaliśmy gorillapod, ale ostatecznie nie kupiliśmy. Było to jeszcze w czasach kiedy korzystaliśmy z lustrzanki i mieliśmy obawy (chyba niesłuszne), że jednak jej nie utrzyma. Ale świetne jest to, że można ją przyczepić praktycznie do wszystkiego! 🙂

      • hm ja mam średni i przyczepiam lustrzankę, ale na stojąco, nie wiem bałabym się oplątać statyw z nią dookoła czegoś, ale z małym aparatem i telefonem daje super radę 🙂
        Ania, aparat z którego korzystasz ma wymienne obiektywy? I jak u niego z filmikami? szukam czegoś poręcznego do vlogów..

        • Mój Fuji nie ma wymiennych obiektywów, ale za to ma mnóstwo funkcji i szczerze Ci powiem nie tęsknię za lustrzanką i koniecznością ich zmiany dla uzyskania różnych efektów. Filmy nagrywa spoko, ale na razie tylko takie podstawowe i próbne, choć kupiłam go też z myślą o YT. Tylko przez rok czasu porządnie tej opcji nie wypróbowałam 😉

  • Dobra, przyznaję się – weszłam tu tylko dlatego, że zobaczyłam na zdjęciu Osadników z Catanu, a oni są super hahah 😀 I ten Story Cubes też ciekawie wygląda ale mój T. woli raczej rzeczy w stylu Osadników właśnie albo Monopoly w wersji karcianej, które na podróże też świetnie się nadaje – polecam!

    • Nie wiedziałam, że jest Monopoly w wersji karcianej! My mamy mini podróżną planszówkę – jest fajna, choć takie małe pieniążki lubią fruwać 🙂 A z podobnych do Osadników polecam Metropolię, inna estetyka, ale równie fajna. Pudełko jest co prawda większe, ale na tyle małe, że w podróż może jechać 😀

  • Marta

    Mogę się wypowiedzieć ad. Windows Phone’a (niektóre aplikacje pewnie dostępne są i pod Androida):

    1) AccuWeather – testuje ją od kilku dni, pokazuje bardzo dokładnie pogodę w układzie dziennym, godzinnym, również na kilka dni naprzód. Póki co sprawdza się w 100%, w recenzjach mieści się wysoko. Ma w sobie mapę zachmurzeń, a także funkcje takie jak: styl życia (wskazuje różne sporty i określa dogodność warunków do ich uprawiania), filmy (prognozy dla danego rejonu); lokalizacje (możemy obserwować pogodę dla kilku miejscowości na raz).

    2) Bilkom – Osobisty Rozkład Jazdy Pociągów – sprawna aplikacja,wyszukuje połączenia międzymiastowe, wskazuje dokładne dane – ilość przesiadek, czas podróży, spółka, przystanki.

    3) Gdzie Biedronka? – wywołująca uśmiech aplikacja, która pokazuje nam, gdzie najbliżej mamy sklep Biedronka – wg kolorów, podaje adres, godziny otwarcia, odległość

    4) Gloomlogue – świetny program do obróbki zdjęć, na WindowsPhone płatny, ja pobrałam za pomocą myAppFree, gdy była darmowa, nie żałuję, aplikacja potrafi przerobić na wielki plus nawet bardzo zaciemnione zdjęcie.

    5) Here Maps – bardzo dokładne mapy, lepsze niż Google Maps, połączone z nawigacją. Z nimi nie zginę 😉

    6) myAppFree – może niekoniecznie w podróż (chyba, że mamy internet mobilny) -> codziennie płatna aplikacja oferowana tutaj jest bezpłatna do pobrania – testuję od ponad tygodnia, same perełki, jak np. aplikacja z pozycji 4)

    7) Monitor Burz – wybieram się wkrótce w Tatry, dlatego na próbę zainstalowałam tę appkę – póki co, działa dobrze, szczególnie komentarze.

    8) Gra Modern Blocks – bardzo wciąga, takie analityczne klocuszki, nie wiadomo kiedy, podróż z nimi mija szybko 😉

    • Uwielbiam Accu Weather! I mapy Here, to był jeden z głównych powodów, dla których wystrzegałam się Androida 😀 Co to Trip Advisor – jest również dostępny na WP, korzystam z niego często w NL 😀

  • ja zamiast Osadników wzięłabym mini szachy 😀 i zawsze muszę mieć okulary przeciwsłoneczne z porządnym filtrem. To jest chyba mój najważniejszy must have. 😉

  • O właśnie! te gry to świetny pomysł na niepogodę na wakacjach 🙂

  • Ivai Q

    Łooo!! Osadnicy zapowiadają się super! Muszę sobie wpisać tą grę do wish listy by nie zapomnieć, że taka istnieje 🙂
    Pamiętam, że z rodzicami na wakacjach graliśmy wręcz nałogowo w gry karciane od makao po planowanie 😀 I „na deser” wysłużony Chińczyk 😛 tą tradycję będę kultywować również w mojej rodzinie 🙂
    Najważniejsze, że wypad się Wam udał! A fotka z brzusiem jest mega rozczulająca! Aż się człowiek do monitora cieszy…
    Pozdrawiam!

  • Trishiana7

    Krem z filtrem, czołówka, prześcieradło – jeśli się podróżuje tanią kuszetką, też kindle, szczoteczka do zębów i można jechać. Z „Autostopem przez galaktykę” – każdy autostopowicz powinien mieć ręcznik, on ratuje życie w sytuacjach ekstremalnych.
    Appki:
    Mapy google – gdy się zgubię w lesie

    Endomondo by zmierzył wszystkie moje wycieczki i pocieszył, że dużo kalorii spaliłam,

    e-podróżnik znajdzie każde połączenie,

    mobileMPK znajdzie połączenie komunikacji miejskiej w obcym mieście

    • Właśnie podczas naszego wyjazdu żałowaliśmy, że nie odpaliliśmy Endomondo, bo robiliśmy bardzo długie spacerowe trasy 🙂 A z mobileMPK kiedyś dużo korzystałam, ale ostatnio mniej jeżdżę komunikacją i już zapomniałam jak bardzo te apki się przydają. Fajnie, że o nich napisałaś 🙂

  • O patrz, jakie przydatne w obecnej chwili. Prawdopodobnie pod koniec następnego tygodnia wyjeżdżam to akurat lista jak znalazł. Na pewno coś z tego przyniosę do siebie. 🙂

  • TikiTiMiti

    Razem ze statywem warto mieć w komplecie pilot do aparatu, dzięki czemu nie trzeba biegać między ujęciami, żeby załączyć samowyzwalacz 🙂 Ostatnio często też używałam maski do spania- po weselach i w dalekiej podróży (zwłaszcza autobusem, do Francji czy Hiszpanii) jest mi niezbędna, w przeciwnym razie zamieniam się w zombie 😉
    PS: Wiem, że ostatni masz co innego na głowie, ale co z newsletterem? Jest wysyłany, ale do nie nie dotarł, czy na razie został oddalony? 🙂

    • O zakupie pilota myślę od kilku miesięcy, ale ciężko mi znaleźć kompatybilny do mojego Fuji i chyba okaże się to największą wadą tego aparatu, choć bez pilota też sobie radzimy 😉

      Newsletter chwilowo zawieszony, ale myślę, że w sierpniu będzie reaktywowany 🙂

  • Absolutnie nie wyobrażam sobie wyjazdów bez książki i dobrej muzyki. Poza tym, krem z filtrem, najwyższym jaki uda mi się dostać i koniecznie kapelusz na słońce :>

  • Ja zawsze pięć razy sprawdzam, czy na pewno zabrałam telefon. 🙂 Reszta gadżetów zależy kto jedzie ze mną. Jeżeli dzieci, to nie będę wypisywać ile różnych rzeczy koniecznie muszę mieć. Jest jednak jedna, które od razu mi przyszła do głowy po Twoim pytaniu – papier toaletowy. Niby śmieszny banał i może do gadżetów bezpośrednio go nie można zaliczyć, ale kilka razy przekonałam się, że jest na wagę złota.

    • Papier toaletowy też zawsze ze sobą zabieram, masz rację że to często podstawa na wagę złota 🙂

  • Ściągam Travel Butler, brzmi super!

  • Kapelusz słomkowy i butelka BobbleWater 😉 Moje niezbędniki niezależnie, czy idę tylko na miasto, czy też wybieram się na miesiąc wędrówek do Hiszpanii 😉 Reszta jest zmienna 😉

    • A jak Ci się sprawdza BobbleWater? Trochę się za nią rozglądałam, bo teraz w ciąży ciągle muszę mieć przy sobie butelkę z wodą i chciałam coś innego niż zwykły plastik. A i tak zwykle przelewam wodę filtrowaną do zwykłej butelki i myślę, że to mogłoby być świetne rozwiązanie.

      • Odrobinę się porysowała, co wiadome przy używaniu, i raz mi się zdarzyło, że zatykotko do filtra pękło. a tak to jestem zadowolona w 100% (porysowanie mi nie przeszkadza). Jakiś czas był problem z dostępnością nowych filtrów, coś było nie tak z przedstawicielstwem na Polskę, ale teraz jest pełna dostępność w Duce (tam kupuję nowe filtry, nie wiem, czy gdzieś jeszcze są). Dla mnie ogółem jest mega, mam już ponad dwa lata i jestem bardzo zadowolona. latem butelka, zimą kubek termiczny z ziółkami i zawsze jestem nawodniona 🙂

  • U mnie zawsze jest książka. Wyznaję zasadę, że czytać można w każdej chwili nawet przez kilka minut, można wykorzystać produktywnie luki czasowe.

  • anix85

    Można wiedzieć gdzie kupiłaś ten super kapelusz?

  • Podróżne gry planszowe! O! Tego nie ma na naszej liście, bo przyznamy, że też podobną, nawet w formie checklisty do wydrukowania, popełniłyśmy. Ale gry planszowe to faktycznie dobry pomysł. Musimy dopisać. 🙂 Teraz jeszcze szykujemy takie gry do wydrukowania, jak się z dzieciakami jeździ i trzeba je czymś zająć. I statyw trzeba dopisać. Chociaż to niezbędnik blogera bardziej ;). Dzięki za podrzucenie pomysłów!

    • Myślałam, że dałam radę udowodnić, że statyw właśnie w podróży wcale nie jest blogerskim gadżetem 😉

      • 🙂 Może wynika to z naszych własnych doświadczeń – kiedyś na wyjeździe widziałyśmy parę, która robiła sobie selfie ze statywu i nagle podbiegł złodziejaszek, aparat złapał i tyle widzieliśmy i aparat, i statyw i złodziejaszka. Dlatego jednak lepiej czuwać przy statywie, który skąd inąd bardzo przydaje się wieczorami i nie tylko blogerom.

  • U mnie zawsze i wszędzie: NAWIGACJA 🙂 uwielbiam, kocham, wielbię. To najlepszy prezenty jaki dostałam na święta 🙂

  • kelnerka bloguje

    Może to śmieszne, ale kubki termiczne zawsze mam ze sobą 🙂 wbref pozorom nawet w lato lubię napić się gdzieś poza miastem mojej ulubionej herbaty lub kawy 🙂

  • Ivai Q

    W tym roku byliśmy z mężem na pierwszych, prawdziwych, wspólnych wakacjach i po przeczytaniu tego wpisu myślałam o kupnie statywu. Nabyliśmy najtańszy egzemplarz i dzięki temu mamy fantastyczne zdjęcia razem!!!
    Bardzo chciałam podziękować za ten wpis właśnie, bo był niezwykle pomocny w naszym przypadku 🙂