Nikt nie wrzuca na Instagram zdjęcia z ćmą w mące. Nikt nie przyznaje się, że w wełnianym swetrze znalazł dziury. To jeden z tych domowych problemów, które istnieją powszechnie, a są omawiane wyłącznie szeptem. Obecność moli spożywczych i ubraniowych. Ja miałam mole spożywcze raz w życiu. Dawno temu. I pamiętam to uczucie, które towarzyszyło mi podczas sprawdzania każdego opakowania, wyrzucania kaszy, ryżu, płatków. Pytania skąd się wzięły i czy na pewno już ich nie ma?
Od tamtej pory działam profilaktycznie, zanim problem rozprzestrzeni się po domu. I to jest właśnie strategia, którą polecam.
Skąd się biorą mole?
Mole spożywcze przylatują z zewnątrz albo wchodzą do domu z zakupami. W opakowaniu makaronu, mąki, orzechów. Nie zawsze można to kontrolować. Można za to kontrolować to, co się dzieje dalej.
Mole odzieżowe z kolei żywią się włóknem naturalnym, np. wełną, jedwabiem, kaszmirem. Mogą dostać się do domu przez otwarte okno, kratki wentylacyjne czy zakupy z drugiej ręki. Ciemna szafa ze swetrami schowanymi do pudełka to dla nich idealne warunki żerowania.
Oba rodzaje moli łączy jedno: zanim zauważysz ich obecność, one już od jakiegoś czasu żyją obok ciebie.
Ekologiczna pułapka na mole
Ostatnio miałam okazję przetestować produkt, który „działa w tle”. Bez zapachu, bez plastiku rzucającego się w oczy, bez niepożądanych substancji chemicznych. Rozwiązanie, które można zamontować i o nim zapomnieć – FLOWTRAP by panko®.
Panko® to polska firma istniejąca od 1993 roku, a sam produkt to ich opatentowany autorski wynalazek. Są jedynym producentem takiej pułapki i jest to unikalne rozwiązanie na skalę światową. Do wyboru są trzy rodzaje pułapek na mole:

Pułapka składa się z tuby i wymiennych wkładów. Tuba ma zadruk fotograficzny i nie wygląda jak „tradycyjny” odstraszacz na mole. Jest to produkt, który nie rzuca się w oczy, a do tego jest bezzapachowy. Do środka tuby wkłada się wkład, który wabi mole. Samą tubę można przykleić specjalnym przylepcem wielokrotnego użytku w dowolnym miejscu bez śladu na szafce. Wkład uwalnia specyficzny atraktant, wabi mole i zatrzymuje je na lepiku wewnątrz tuby, skąd dla postronnego obserwatora są niewidoczne. Jeden klient napisał w opinii, że znajomi pytają go co to właściwie jest, bo nie wygląda jak pułapka.



Obudowa jest wielokrotnego użytku. Dokupujesz tylko wkłady lepowe, osobno na mole spożywcze, odzieżowe albo 2w1. Ekonomiczne i bez nadmiaru plastiku. Detal, który zwraca moją uwagę to różne kolory wkładów w zależności od przeznaczenia pułapki. Białe na mole spożywcze, szare na mole ubraniowe i niebieskie w przypadku wkładów 2w1. Nawet jak wyrzucimy kartonowe opakowanie, to możemy używać pułapek zgodnie z przeznaczeniem. Cena produktu to 9,99 zł za wersję na mole spożywcze, 11,99 zł za 2w1. Pułapki dostępne są też na Allegro.

Sam producent nazywa produkt uniwersalną stacją monitorująca na mole. Do tego też przede wszystkim służy u mnie. Dzięki niej mogę monitorować czy są mole, czy ich nie ma. A jeśli są, to dzięki pułapce już za chwilę ich nie będzie.
Gdzie zamontować pułapkę na mole?
Pułapkę na mole spożywcze umieść w szafce kuchennej, spiżarni, blisko produktów sypkich (mąka, kasza, płatki, orzechy, suszone owoce). Letnie miesiące to szczyt ich aktywności. Pułapkę na mole odzieżowe zamieść w szafie z ubraniami z wełną, kaszmirem, naturalnym włóknem. Szczególnie tam, gdzie schowane są rzeczy sezonowe, które nie są używane przez kilka miesięcy.


Według mnie działanie zapobiegawcze w przypadku moli jest kluczowe. Nie czekasz aż problem urośnie, działasz zanim w ogóle się pojawi. A jeśli nic nie złapie to jest to doskonała wiadomość.





0 komentarzy