10 trików usprawniających zmywanie

807px szybsze zmywanie

Jaka jest najbardziej monotonna czynność na świecie? Zmywanie! Nie raz pisałam Wam, że zmywania nie lubię najbardziej ze wszystkich domowych czynności. Dlatego robię wszystko, by zmywać jak najkrócej i by było ono jak najmniej obrzydliwe. 

  1. Suszarka do naczyń – dla mnie must have, bo miejsce do odkładania umytych naczyń jest niezbędne, gdy chcemy sprawnie pozmywać. Układanie ich jedno na drugie powoduje, że te pod spodem zamiast wysychać są mokre i później mamy jeszcze mnóstwo wycierania. O nie!
  2. Wyrzucanie resztek do kosza – Im więcej resztek wrzucimy do kosza, tym mniej obrzydliwie będzie się prezentował nasz zlew, łatwiej będzie pozmywać, no i nie pozapychamy odpływu. Zresztą zaschnięte jedzenie przyklejone do talerza też nie jest fajne.
  3. Nie odkładam na później – ściśle związane z ostatnim zdaniem z punktu wyżej. Mycie naczyń nie jest łatwiejsze, gdy zbieramy je przez kilka dni. Stos będzie rósł, a zapał by je pozmywać będzie mniejszy. Na dodatek by je doczyścić trzeba będzie włożyć więcej siły i czasu.
  4. Moczenie – gdy nie mogę pozmywać od razu po posiłku zalewam naczynia ciepłą wodą. Łatwiej będzie je umyć po powrocie. Moczenie jest też niezbędne, gdy mamy uporczywy brud do usunięcia. Lepiej zostawić naczynia zalane wodą z dodatkiem płynu na noc, niż się z nimi męczyć.
  5. Nie wkładam wszystkiego do zlewu – żeby szybko zmywać trzeba mieć miejsce, dlatego przynajmniej część rzeczy lepiej zostawić obok zlewu, a do niego włożyć jedynie tę partię, którą się zajmujemy.
  6. Odpowiednia kolejność – grupowanie przydaje mi się podczas zmywania i układania naczyń na suszarce. U mnie zwykle wygląda to tak: szklanki i kubki, sztućce, talerze i miski, garnki i patelnie. Czyli od najmniej, do najbardziej tłustych
  7. Gorąca woda – im cieplejsza woda, tym lepiej. Jedzenie łatwiej odpada od powierzchni, a tłuszcz się lepiej rozpuszcza.
  8. Dobry sprzęt – dobry płyn do mycia naczyń (i taki, który pięknie pachnie) i gąbka to podstawa, ale przydadzą się też szczoteczki, np. do butelek, czy szczoteczka do zębów, którą wyczyścimy trudno dostępne miejsca.
  9. Przygotowanie i oszczędzanie – nie lubię marnotrawstwa wody, dlatego mam swój system na zmywanie w dwukomorowym zlewie. W jednej komorze mam gorącą wodę z płynem do mycia naczyń, w drugiej zimną wodę. Jest dużo szybciej, gdy wiemy jak się poruszać – ciepła woda, zimna woda, suszarka. Gdy masz tylko jedną komorę, namydl daną partię naczyń, a następnie spłucz pod bieżącą wodą. To jest na prawdę szybsze niż odkręcanie wody przy każdym naczyniu 🙂
  10. Zmywaj wieczorem – pisałam Wam już o tym w poście o zlewozmywaku. Jeśli chcecie dobrze zacząć dzień to niech Was nie straszy góra zmywania od samego rana 🙂 Wiem, co mówię, bo są dni kiedy nam “odpuszczam” i nie zmywamy wieczorem, ale poranki wtedy są mało przyjemne a powrót do łóżka natychmiastowy 😀

To moje sposoby na szybsze zmywanie, a jakie są Wasze?

P.S. To nie jest tak, że z każdym garnuszkiem biegam do zlewu, bo zwyczajnie tego nie lubię, ale po obiedzie zmywamy zawsze 🙂

Autorka: Ania Legenza

Jestem blogerką, żoną, mamą, miłośniczką planowania i dobrej organizacji. Wierzę, że porządek w domu oznacza porządek w życiu i od 3 lat przekonuję o tym innych :)

  • Stosuję większość tych punktów, ale i tak nienawidzę zmywać 😉

  • nesteart

    marzy mi się w moim zlewie młynek koloidalny (tak to się chyba nazywa?). W każdym razie ten taki młynek, który mieli miękkie resztki jedzenia, tak, żebym nie musiała tych resztek dotykać 😛 Dla mnie to najobrzydliwsza część zmywania naczyń ;/

    • Znam to rozwiązanie, ale gdy zmywam w takim zlewie boję się, że coś mi tam wpadnie i niepotrzebnie się zmieli 😀

      • nesteart

        ja od razu bym takie cudo zalozyla, gdyby nie kosztowalo tak dużo 🙂

  • ania

    Czy masz jakieś sposoby na zmywanie naczyń ręcznie tak, aby nie pozostawały smugi? Myję naczynia bardzo dokladnie tymczasem na sztućcach, szklanych np. miskach czy garnkach ze stali po wyschnięciu czasami widać takie jakby smugi :/

    • Może zmień płyn do mycia naczyń? Ja już od kilku lat jestem wierna jednemu, ale np. gdy moja mama używa innego to można dopatrzyć się jakiś smug.

      • ania

        A jaki polecasz?

        • Używamy Fairy. Wg mnie najlepszy jest o zapachu granatu i czerwonej pomarańczy a zaraz za nim cytrynowy. Dobrze myją, właściwie nie ma problemu z usunięciem jakiś plam i ładnie pachnie 🙂

  • Asia

    Moja mama zawsze zostawia w misce wodę, w której płukała ziemniaki czy inne warzywa na obiad. Po ugotowaniu kartofelki lądują na talerzach a te które zostają są przekładane do innego pojemnika, natomiast wodą z płukania warzyw napełniamy garnek. Dzięki temu resztki łatwo usunąć z garnka i dodatkowo nie marnujemy wody 😉

  • basia

    wystarczy dostosować ilość detergentu do ilości wody 🙂 zawsze miałam skłonność do przesady w tej kwestii, ale kupiłam w końcu dobry płyn i dozuję dosłownie łyżeczkę na miskę wstawioną do zlewu, jak dochodzę do patelni to odrobinę dodaję na gąbkę, poza tym zmywam prawie tak samo, jak autorka 😉 tylko naczynia umyte przekładam do pustej komory (lenistwo, nie chce mi się pójść do sklepu po drugi korek…) i jak umyję wszystko, to wypuszczam wodę brudną, wlewam czystą. płuczę w letniej, bo od zimnej łamie mnie w palcach.