Być tu i teraz

IMG_1202

Dzisiejszy wpis będzie taki trochę inny. Choć planowałam poruszyć zupełnie odmienny temat, to czasem trzeba pozwolić sobie na zmianę. W ostatnich dniach szukałam spokoju, wyciszenia, miałam ogromną potrzebę wyłączyć się z codziennego biegu. Być może to nadchodzące Święta tak na mnie działają, a może powrót zimowej aury i kolejne wyczekiwanie słonecznej wiosny.

Mimo że skupiam się na tym by robić mniej i lepiej, to jednak poczułam się zmęczona. Biegiem za marzeniami, za realizacją planów i projektów, by nikt mnie w nich nie ubiegł. I choć nie mogę narzekać na brak czasu, bo w końcu organizuję go tak jak powinnam i starcza na wszystko, to brak mi energii. Dlatego potrzebuję pobyć tu i teraz. Bez zastanawiania się nad tym, co powinnam zrobić jutro, bez wielkiego wybiegania w przyszłość. Skupić się na tym, co ważne w tym momencie.

Chcę naładować akumulatory robiąc sobie małą przerwę, zregenerować się w rodzinnym gronie. Myślę, że Święta to najlepszy czas, a blog też specjalnie na tym nie ucierpi. Mam nadzieję przede wszystkim odpocząć, ale też na nowo zastanowić się nad czym tak naprawdę chciałabym skupić moją całą uwagę. Wierzę, że pozwoli mi to wrócić z nową energią i siłą. I realizować  te blogowe projekty, o których myślę co najmniej od początku roku. Z jednej strony wiem, że na wszystko przychodzi odpowiednia chwila, z drugiej jednak nie chcę odkładać moich planów w nieskończoność. A do tego potrzebna jest spora dawka energii.

Liczę na to, że w tym czasie nie uciekniecie i będziecie tu za tydzień, bo najprawdopodobniej wtedy pojawi się nowy wpis :). Będę jednak na Instagramie, który absolutnie uwielbiam i nie pozbawię się tej przyjemności.


Nie mogę odmówić sobie złożenia Wam życzeń z okazji Świąt. Niech te Święta będą dla Was pełne miłości, radości, rodzinnej atmosfery, ale też z miejscem na odpoczynek i chwilę refleksji. Niezależnie od tego, czy jesteście osobami wierzącymi czy nie, życzę, by udało się Wam zwolnić na chwilę i spędzić te chwile tak jak lubicie najbardziej :).

Teraz znikam i odezwę się pewnie koło środy 🙂 Wesołych!

Autorka: Ania Legenza

Jestem blogerką, żoną, mamą, miłośniczką planowania i dobrej organizacji. Wierzę, że porządek w domu oznacza porządek w życiu i od 4 lat przekonuję o tym innych :)

Close