Niebałaganka by Ania Legenza

Jak wyczyścić żeliwne ruszta na kuchni gazowej?

Dodano: 07 kwi2014

Dziś post na Wasze zamówienie o czyszczeniu kratki na kuchence gazowej. Zapraszam :)

Przed i po: myślę, że wyraźnie widać, że pręty się “wygładził”.

imageimage

Moja kratka jest jednoczęściowa, nie mieści się w misce, nie mam wanny, w której mogłabym ją namoczyć, dlatego wykorzystuję sposób na owijanie.

Do wyczyszczenia potrzebne będą:

  • ocet – jeśli bardzo nie lubicie jego zapachu, to można też użyć silnego środka do czyszczenia kuchni
  • gaziki
  • ostra gąbka

Kroki:

  1. Gaziki moczymy w occie i owijamy ruszt
  2. Zostawiamy na 30-60 minut
  3. Szorujemy gąbką i gotowe.

Jeśli macie gdzie, możecie zatopić całą kratkę w occie i nie bawić się w owijanie. Wtedy do każdego miejsca ocet bez problemu dotrze i ułatwi czyszczenie.

Jeśli chcecie wykorzystać środek do usuwania tłuszczu, to najlepiej zastosować go tak jak ocet. Samo spryskanie kratki spowoduje, że płyn spłynie i nie będzie na niej tak długo, by dobrze rozpuścić przypalony brud.

Pod wpisem o czyszczeniu palników Justyna napisała, że ruszt wyczyściła mocząc go przez noc w gorącej wodzie z 2 miarkami proszku do białego prania. Nie sprawdziłam tej metody u siebie, ale myślę, że jest równie skuteczna jak ocet, bo proszek świetnie zmiękcza, a tu przede wszystkim o to chodzi.

Mam nadzieję, że wpis będzie dla Was przydatny, nie jest to miła praca, ale efekty wynagradzają wszystko :)

  • Joanna Rytter

    Spadasz jak z niebo z tymi poradami, bo własnie teraz mam mieszkanie z kuchenką gazową :)

    • http://niebalaganka.pl/ Ania Legenza

      Cieszę się!

  • http://budujacamama.blogspot.com/ Budująca Mama

    Bardzo bardzo przydatny !!! :) Uwielbiam te rady :D

  • http://slodkimnalogiem.blogspot.com/ Martyna

    Trafiłaś idealnie z tym postem. Nienawidzę tej części czyszczenia kuchenki. Mam wrażenie, że poprzednia lokatorka mieszkania nie robiła tego nigdy i przez to ja mam trudniej… Wypróbuje Twoje sposoby, mam nadzieję, że jak namoczę ruszt to koty nie wpadną mi do wanny :P

    • http://niebalaganka.pl/ Ania Legenza

      Tego chyba nikt nie lubi czyścić. Ja też! :)

  • http://www.diana-decor.blogspot.com/ Diana_Decor

    ja też nie lubię czyścic kuchenki,więc wypróbuje te metodę,dziękuję za radę :)

  • http://im-perfecthousewife.blogspot.com/ NieSia

    Byli właściciele mieszkania tę część kuchenki jak i piekarnik zapuścili na maksa. Z piekarnikiem dałam radę ale kratka… Na noc zostawiałam spryskane specjalnym sprayem, którym doczyściłam piekarnik, niestety nic to nie dało. Spróbuję z octem ale również zostawię na noc. :)

    • Marzena

      Przede wszystkim nie o samo pryskanie chodzi tylko o kontakt chemii z brudem. Owiń ruszt szmatką (gazą, ręcznikiem pap.) i spryskaj zostawiając na noc.
      Ja mam ruszt dzielony i co jakiś czas wkładam do zmywarki. Jest ok, ale boję się że zacznie wyłazić rdza po dłuższym stosowaniu takiego mycia.

  • http://www.lotsofsources.com/ Joanna/ LotsOfSources

    Pamiętam, że jak testowaliśmy zmywarkę po zakupie to jednym z pierwszych cykli był ten o 65/70 stC ze dwie godziny mył ale kratka wyszła całkiem nieźle domyta :)

  • Monika

    Podobnie jak wiele osób korzystających z Twojego bloga, odkryłam go przypadkowo i zakochałam się od pierwszego przeczytania. Teraz regularnie, od około miesiąca, co dwa, trzy dni sprawdzam Twoje wpisy. Jestem bałaganiarą, ale wychowaną przez pedantkę, lubię mieć czysto, ale nie lubię sprzątać. Twój blog baaardzo pomógł mi w ogarnięciu przestrzeni. Wszechstronne zastosowanie octu zachwyciło, tym bardziej, ze akurat zapach mi nie przeszkadza. Brakuje mi tylko bocznej listy z radami (w ulubionych mam zakładkę poświęconą Twojemu blogowi i poszczególne porady, jak chociażby tę o czyszczeniu prysznica). Teraz prośba. Mam dwie szklane brytfanny i mimo mycia, po użyciu pojawiają się na nich brązowe plamki, których niczym nie jestem w stanie usunąć. Może znajdziesz dla mnie sposób, oczywiście nie teraz, ale może po ślubie:-) ?

    • Monika

      Myślałam o bocznej liście linków z tytułami porad:-) Poza tym układ Twojego bloga jest bardzo schludny:-) A tym okropnym plamkom na brytfannach nawet zmywarka nastwiona na 70 stopni nie pomaga:-(

    • http://niebalaganka.pl/ Ania Legenza

      <3 Dziękuję!

      Jeśli chodzi o czyszczenie tych brązowych plamek, to pomysł na wpis mam zapisany już długo i na pewno taki będzie, tylko muszę się zmobilizować jak będę u mamy, bo u niej taka jest (ja ze względu na mój straszny piekarnik tylko mogę pomarzyć o pieczeniu czegokolwiek :()

      Inne menu będzie, ale pewnie dopiero po ślubie. Zaczęłam zmiany i utknęłam w połowie, a teraz już myślę o zmianie całego wyglądu bloga. A że sama nie ogarniam html za bardzo, to muszę odłożyć to na później. Mam nadzieję, że mimo wszystko da się jakoś odszukać te starsze wpisy. Chyba najwygodniej je na razie ogarnąć przez archiwum :)

      • Monika

        Nie są to czcze pochwały, tak spodobał mi się Twój blog, że poszukałam innych o podobnej tematyce i … będę korzystała tylko z Twojego. Może zaoszczędzę im miażdżącej krytyki. Programu p. Rozenek nie mogę oglądać, bo jest zbyt infantylny, a ja jestem już starszym starszakiem.
        Gdybym teraz miała kupić szklane brytfanny, darowałabym sobie, nawet zastanawiałam się czy „przypadkiem” nie mogą wypaść mi z rąk:-D To chyba jednak słabe (jak mówi młodzież).
        Intensywnie korzystam z blogów kulinarnych i tam najczęściej mam pogrupowane poszczególne dania, dlatego tak marudzę, ale to naprawdę drobiazg.

© Niebałaganka 2013-2014, Wszelkie prawa zastrzeżone

Code & Design by WarsztatKreatywny.pl

^