Mój plan pielęgnacji + arkusz do pobrania

plan-pielęgnacji-foto

We wpisie z recenzją książki Edyty Zając „30 dni do zmian. Dokonaj życiowej metamorfozy w kilka tygodni” zdradziłam Wam, że wprowadziłam u siebie plan pielęgnacji. Pojawiło się mnóstwo próśb bym się nim podzieliła, więc z przyjemnością to robię. Przy okazji postanowiłam przygotować ładny arkusz do pobrania, który pomoże nam zachować systematyczność.

Mój plan pielęgnacji

Nie jestem w tym temacie żadną specjalistką, co więcej gdybym nią była, to pewnie taki plan by nie powstał, bo nie zapominałabym o nałożeniu maski na włosy czy zrobieniu peelingu. I choć przy wielu innych czynnościach taką regularność sobie wypracowałam, tu ciągle mam pod górkę. Wydaje mi się, że od ostatniego razu minęło mniej czasu, niż rzeczywiście minęło i zamiast raz w tygodniu robię peeling raz na trzy.

Planowanie sprawdziło się w wielu dziedzinach mojego życia, więc postanowiłam je wprowadzić również do sfery urody. Miejsce na mój plan znalazło się w kalendarzu, z którego korzystam na bieżąco, ale pomyślałam, że ten wpis, to świetna motywacja by przygotować ładny rozbudowany arkusz, który na przykład będzie można powiesić w łazience. Niestety padła mi drukarka, a wydrukowanie czegoś w kolorze w punkcie ksero graniczy z cudem! Jak tylko wydrukuję go w kolorze, to się pochwalę.

plan-pielęgnacji-mięta

Moja pielęgnacja jest zdecydowanie minimalistyczna. Zawsze się zastanawiam, czy mając kilkanaście podkładów, balsamów czy kremów jednocześnie, da się je wszystkie zużyć, skoro większość kosmetyków ma raczej krótkie terminy ważności? Dlatego staram się znaleźć, to co na mnie najlepiej działa, a kiedy już je znajdę, zużywam i wracam po następne opakowanie. Plan obejmuje tydzień oraz pola raz w miesiącu i raz na 3 miesiące. Nie mam też jednego dnia przeznaczonego na domowe spa, bo nigdy nie byłam w tym regularna. Wychodzi na to, że tak jak podczas sprzątania, podczas dbania o siebie najlepiej sprawdza się u mnie zasada „krócej, ale częściej”.

Arkusz „Plan pielęgnacji” do pobrania

plan-pielęgnacji-foto

Zastanawiałam się czy nie dodać podziału na porę dnia oraz na pielęgnację włosów, ciała, twarzy, dłoni, etc., ale ostatecznie doszłam do wniosku, że im bardziej szczegółowo tym większe ograniczenia. Mi z planu w obecnym kształcie świetnie się korzysta, dlatego też taki Wam udostępniam. Ikonki przy dniach tygodnia są dla ozdoby, nie sugerują konkretnej czynności.

W moim planie wpisałam te elementy, o które muszę zadbać wieczorem i o których zapominam. Pominęłam mycie zębów czy codzienny prysznic 🙂 I tak w poniedziałki i czwartki mam zaplanowaną pielęgnację twarzy (peeling + maseczka), co drugi dzień olej na włosy + w czwartki peeling skóry głowy i płukanka octowa. W środy i niedziele manicure, ale niedzielny rozszerzony o peeling dłoni, w piątki pedicure. Raz w miesiącu maska na włosy pod ręcznik.

plan-pielęgnacji

Plan pielęgnacji jest do pobrania w formacie .pdf. Częstujcie się!

Mam nadzieję, że plan pielęgnacji okaże się dla Was przydatny i koniecznie dajcie znać jak jest u Was z systematycznością 🙂

Autorka: Ania Legenza

Jestem blogerką, żoną, mamą, miłośniczką planowania i dobrej organizacji. Wierzę, że porządek w domu oznacza porządek w życiu i od 4 lat przekonuję o tym innych :)

  • Sylwia

    Bardzo ładny szablon! Wydrukuję koniecznie, bo sama kiedyś próbowałam zaplanować pielęgnację i nie do końca się to powiodło. Miałam problemy z systematycznością, nawet jeśli coś rozpisałam. Teraz jest już trochę lepiej. Odżywka na włosy za każdym myciem, średnio raz w tyg maska pod ręcznik, oczyszczanie twarzy obowiązkowo i czasem maseczka 😉 Czego używasz do peelingu skóry głowy?

  • KasiaGosposia

    W łazience zbiera się para wodna, przez co przyklejenie takiej kartki taśmą klejącą może się nie sprawdzić (próbowałam – też mam problem z pamiętaniem kiedy ostatnio maseczkę robiłam 😉 ). Czy masz może jakieś sprawdzone sposoby w jaki sposób to przytwierdzić, żeby nie odpadało i można było łatwo i bez uszczkodzeń ściągnąć w razie wypadku?

    • Można włożyć w ramkę i pisać po szybce zmywalnym pisakiem takim do tablic 🙂 Wtedy trzeba tylko jeden raz wydrukować i w razie potrzeby zmazać 🙂

      • To też genialny pomysł! Lepszy niż mój na oprawienie po prostu w ramkę już wypisanego planu 🙂

    • Ja myślę by włożyć w ramkę na zdjęcie i przytwierdzić ją do ściany bluetackiem. Z kafelków oderwie się w razie potrzeby bez uszkodzeń dla ściany 🙂

  • Bardzo ładny arkusz. Przyznam, że sama jeszcze nigdy nie planowałam w tej dziedzinie;))

  • Genialny pomysł! Ciągle się zmagam z przypomnieniem sobie kiedy ostatnio nałożyłam maską na twarz czy włosy – czy minęły już dwa dni? Czy rzeczywiście stosuję maseczki dwa razy w tygodniu? Taki plan pielęgnacji pozwoli mi zapanować nad tymi wątpliwościami 😀 Dzięki 🙂

  • Ivai Q

    Z tą pielęgnacją faktycznie tak jest, że wiele rzeczy robi się od święta, bo pamięć bywa ulotna 😛 Warto znaleźć jakiś „łazienkowy schemat”, który pomoże w ogarnięciu tego tematu. Na chwilę obecną udało mi się z regularnością odnośnie oleju na włosach, czego wcześniej nie lubiłam. Teraz nakładam go bezpośrednio przed kąpielą i przez czas, jaki na nią poświęcam włosy chłoną olej.
    Co do maski na twarz lubię ją nałożyć wtedy, kiedy wiem, że porządki zajmą mi dobre 20 min. Po tym czasie zmywam maskę.
    Eh… Piękno wymaga… Systematyczności! 😀

  • Bardzo przydatny. Dziękuję. 🙂 Właśnie miałam w planach usystematyzować swoje zabiegi pielęgnacyjne. Lubię mieć czarno na białym co kiedy zrobiłam i zrobię. Twój plan bardzo mi to ułatwi. 🙂

    • Bardzo się cieszę! 🙂 Planowanie wiele ułatwia i pozwala wyrobić nawyki, a przede wszystkim o to chodzi.

  • Świetny pomysł Aniu! 🙂 z pewnością pobiorę taki plan, bo sama o czymś takim myślałam 😉 Pozdrawiam!

  • Bardzo fajny pomysł! Jestem mało systematyczna w tej kwestii. Przyda się taka pomoc 🙂

  • Właśnie próbuję zorganizować sobie odpowiednio plan pielęgnacji, więc z pewnością się przyda 🙂 Takie drobne rzeczy, a potrafią ułatwić życie 😉

  • och jak mi się przyda taki plan! 🙂 dziękuję bardzo za udostępnienie 🙂

    • Ogromnie się cieszę, że nie będzie służył tylko mi 🙂

  • Super, pobieram! Najlepiej to zaplanować od razu. Dzięki, że zdradziłaś co robisz w konkretne dni bo będzie jeszcze łatwiej się zasugerować 🙂

    • Ja zawsze przy tworzeniu takich stałych harmonogramów zastanawiam się czy mam jakieś powtarzalne dni dla danych czynności i wtedy jest trochę łatwiej. Np. peeling i maseczkę jeśli robię to w czwartki, więc to wpisałam od razu, a dopiero później dopisałam poniedziałki, bo wtedy ładnie wypada dwa razy w tygodniu 😉

  • drukuje :)) regularna pielęgnacja to podstawa 🙂

    • No właśnie! A ja tak bardzo to odpuszczałam do tej pory!

  • Moja systematyczność to jej brak. Przyda mi się arkusz żeby choć nie zastanawiać się zawsze kiedy np. peeling ostatnio zrobiłam.

  • W samą porę! Właśnie rozglądałam się za jakimś planem w tym stylu! Genialnie!

    • To się cieszę, że trafiłam w idealnym momencie 🙂

  • Kiedyś też miałam problem z systematycznością w tej kwestii, ale odkąd zauważyłam jak bardzo poprawia się moje samopoczucie kiedy czuję, że o siebie dbam, to wszystko jakoś samoistnie przychodzi 😉 już nie zapominam o balsamie do ciała, a manicure czy wieczór z herbatą i maseczką na twarzy to sama przyjemność 😉 Z planu napewno skorzystam, chociażby dlatego, żeby móc zobaczyć co konkretnie robię dla siebie ;))

  • Wendys Nook

    bardzo podoba mi się sposób na pewną kontrolę porcji przyjemności o których często w wirze codziennych obowiązków zapominamy 🙂 bardzo chętnie przeczytam też wpis czy udało Ci się zastosować do założeń planu pielęgnacyjnego i czy lub jakie po pewnym czasie zauważyłaś zmiany w wyglądzie swojej skóry. Pozdrawiam serdecznie 🙂

  • archistacja

    Ooo, to coś w sam raz dla mnie. Regularna pielęgnacja często u mnie szwankuje. Niby wiem, że mam nałożyć maseczkę na twarz i olejek na włosy, ale nie zliczę ile razy już o tym zapomniałam.