Moje jesienne domowe plany i postanowienia

utworzone przez | wrz 24, 2014 | ZAKAMARKI | 77 Komentarze

jesienne plany

Nie lubię jesieni, choć pewnie gdyby była tak ładna jak dotychczasowy wrzesień mogłabym ją pokochać. Jestem ciepluchem, kocham słońce i nie lubię deszczu. Od zeszłego roku wprowadzam jednak plan polubienia jesieni (przyznam się, idzie mi marnie i w tym roku też mam zamiar zrobić wiele, by sobie jesień uprzyjemnić. A przy okazji rozprawić się z zaległymi domowymi sprawami i spróbować czegoś nowego. W końcu teraz będziemy spędzać w domu jeszcze więcej czasu. Zrobienie listy zajęło mi niecałe 5 minut i jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zaczęłam działać. Dzielę się nią, bo gdy mój entuzjazm opadnie, będzie mi przypominała, że nie mogę być niesłowna. I mam nadzieję, że kogoś z Was trochę zachęci do jesiennego działania.

Lista oczywiście jest skupiona wokół spraw domowych. Te mniej przyjemne zostawiłam dla siebie 😀

Lista rzeczy, które chciałabym zrobić i spróbować tej jesieni:

1. Dokończyć porządkowanie ślubnych pamiątek

Od ślubu mijają 4 miesiące, a ja zaczęłam organizować pamiątki i nie skończyłam. Zdjęcia w 80% wklejone, na resztę brakło albumu i nie po drodze kupić kolejny. Kartki niby uporządkowane, ale ich opakowanie nie dokończone. Suknia wisi na drzwiach i czeka na pranie. Wstyd!

2. Zaaranżowań naszą sypialnię

Łóżko w pokoju, który w zamyśle miał być naszą sypialnią, delikatnie mówiąc nie nadaje się do spania. A pokój stał się garderobą i suszarnią. Najwyższa pora to zmienić i w końcu się dobrze wysypiać.

3. Odmienić okno w salonie

Na zastane firanki nie mogę patrzeć, nie mój wzór. Nowe kupiłam chyba w czerwcu. Usprawiedliwia mnie tylko to, że trzeba je przerobić a nie tylko zawiesić, ale zbieram się z tym i zebrać nie mogę (niech żyje prokrastynacja!).

4. Zmienić dekoracje w mieszkaniu na bardziej sezonowe

Tak nawiązując do tego wpisu. Drobne dodatki, dzięki którym będzie przytulniej i bardziej klimatycznie. Niekoniecznie w sezonowym pomarańczowym kolorze, chociaż hmm… nawet by pasował.

5. Zadbać o przyjemne źródła światła

Przydałby się jakiś nowy lampionik albo lampa podłogowa do salonu (chodzi mi po głowie przerobienie starej). I może coś w stylu Cotton Ball Lights (tu też myślę o DIY) do sypialni albo wokół lustra w przedpokoju.

6. Przyrządzić coś smacznego z dyni

Pierwszy raz w tym roku kupiłam dynię, a poza marynowaną, jej nie jadłam. Z każdej strony jestem bombardowana dyniowymi pysznościami i chciałabym się przekonać, czy to naprawdę pyszności. A przy okazji podbić podniebienie męża 🙂 Doradzicie coś?

7. Przygotować nalewkę na zimowe wieczory

Jednym z prezentów ślubnych, który dostaliśmy, była książka o domowych nalewkach. I tak chodzi za nami by jakąś wypróbować. Pytałam już na Instagramie i doradzaliście malinową, ale nigdzie nie mogę spotkać malin. Jakieś inne pomysły?

To teraz Wasza kolej! Co chcecie zmienić w swoich domach na jesień? Podzielicie się swoją listą?

You May Also Like…

77 komentarzy

  1. PannaLicho.blogspot.com

    Też mam książkę o nalewkach i znalazłam tam nalewkę dyniową 😀 Na bank zrobię, a teraz dynie są przecież wszędzie 🙂
    Pierwszy raz jestem na Twoim blogu i bardzo mi się podoba 🙂

    • Ania Legenza

      Witaj! Fajnie, że do mnie trafiłaś 🙂 Muszę w takim razie przekopać te nalewki raz jeszcze, bo do tej pory dyniowa nie weszła mi w oko!

  2. Asia

    Zrób ciasto z dyni 🙂 jedno w smaku jak piernik drugie jak sernik 🙂

    • Ania Legenza

      A podrzucisz przepis?

      • Asia

        Zaraz Ci wyślę na fb ok? 🙂

        • Ola

          mogę też prosić przepis? 🙂 (jestemolaczesc@gmail.com)

          • Asia

            Wysłałam :))

    • Ania Legenza

      Wygląda bosko!

  3. Ola

    Ja też chcę w końcu zrobić coś z dyni, chodzi mi po głowie zupa krem i ciasto 🙂 a i nalewki z mamą chcemy zrobić! Ja też jestem okropnym zmarzluchem i „angielska” pogoda mnie dobija, ale taka polska złotą jesień uwielbiam 🙂

    • Ania Legenza

      Po opublikowaniu tego wpisu u mnie wyszło słońce 🙂 Może to znak, że powinnam się przełamać i jesień polubić. Z dyni ciasto zrobię na 100% a i o zupie krem myślałam. Teraz jest jeszcze opcja na nalewkę dyniową, chyba nie będę wychodzić z kuchni 😀

      • Ola

        U mnie też się rozpogadza, w końcu! 🙂

  4. Muffin

    Z nalewek polecam jeżynówkę, a z dyni zupę krem i serniki 🙂

  5. Gosia Zimniak

    Brzmi świetnie, zwłaszcza ta dynia. Ja co roku sezon jesienny otwieram dyniowymi potrawami. Uwielbiam ją zarówno w ciastach, jak i daniach obwodowych.
    A u mnie na jesień także trochę domowych planów – przede wszystkim ogarnięcia mojego otoczenia – stosuję Twoją metodę 15-minutowego sprzątania 🙂

  6. The Student Cookbook

    Świetne plany, proste, ale będziesz miała ogromną satysfakcję. I jesień szybciej zleci (widzę, że mamy podobne gusta jeśli chodzi o jesień i zimę :). Ze swojej strony polecam zupy krem z dyni, wyjdą zawsze i można przygotować na tysiąc sposobów. Dodatkowo robię sobie do słoika mus z dyni, który mogę później wykorzystać na słodko i na słono. 🙂

  7. Kasia z Wyspy Inspiracji

    Może nalewka z pigwy? Podobno pyszna, też chcę w tym roku spróbować. Pigwę na bazarku raczej dostaniesz. Poza tym może jakiś likier: adwokacik, karmelówka, kukułkówka? Mogę podać przepisy 🙂 Dynia jest super. Sama robiłam w tym roku zupę. Najgorsze jest obieranie, ale potem idzie już z górki jeśli masz blender. Ja nie miałam, ręcznie przetarłam przez sito – taka mordęga, że zaraz zamówiłam blender na allegro. Ja mam w planach uporządkowanie szafki z butami i aranżację mojego biura. Co do ślubnych pamiątek, z chęcią zobaczę co przygotowałaś! Jakie masz plany co do sukni ślubnej? Ja kiedyś widziałam u pewnej pani, że postawiła swoją suknię ze ślubu na manekinie w salonie. Mówiła, że choć po ślubie jest już 40 lat, a jej mąż już nie żyje, przypomina jej to o najlepszym dniu jej życia codziennie, gdy pije tam kawę.

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie w wolnym czasie:)

    • Ania Legenza

      Nie wiem jeszcze co dokładnie będzie z suknią, na razie to plan jest prosty: wyprać 🙂 Tak mi się schodzi z tym od sesji plenerowej w czerwcu. Na sprzedaż się po tej sesji nie nadaje, ale ma tyle warstw tiulu, że coś się z niego zrobi 😀 A może zostawię, choć to tylko ubranie 😉

      Najchętniej bym ją na coś przerobiła, ale na razie nie mam pomysłu 😉

  8. Dorota Zalepa

    Zmiana firan i zasłon bardzo zmienia charakter pokoju. Niby nic wielkiego, a różnica jest zauważalna. Z dyni jeszcze nigdy nic nie robiłam i też mam takie plany. Zawsze musi być ten pierwszy raz 🙂

    • Ania Legenza

      Pod tym wpisem uzbierał się niezły dyniowy przepiśnik. Będzie w czym wybierać 🙂

      A z firanami i zasłonami masz rację. Wystarczy duży, kwiatowy wzór i nawet nowoczesne wnętrze nabierze babciowego stylu.

  9. joule

    Polecam placuszki dyniowe z bloga Moje Wypieki, są genialne! Nie da się ich zepsuć;) Aaach, zazdroszczę Ci możliwości aranżowania pokoju, to są takie przyjemne rzeczy!

  10. Paulina Kinal

    sporo tego, ale przecież jesień jest taka długa 🙂

    • Ania Legenza

      Punkt 2 już prawie w 50% zrealizowany, jeśli z resztą też pójdzie tak sprawnie, to będę musiała stworzyć listę na drugą połowę jesieni 🙂

  11. Maja Sieńkowska

    Ja już zrobiłam zupę krem z dyni i naleśniki z dynią. Kusi mnie jeszcze sernik dyniowy z tego przepisu: http://www.eksperymentalnie.com/2014/09/sernik-dyniowy.html

    Z jesiennych dekoracji kupiłam w atrakcyjnej cenie kilka wrzosów i palę dużo świeczek, żeby było nastrojowo. Z bardziej urozmaiconymi ozdobami poczekam do świąt. 🙂

  12. Ewa

    Listę podkradam, choć ja z jesienią aż takich problemów nie mam, ale na pewno chciałabym zdecydowanie ocieplić mieszkanie! Po ślubie jestem dopiero 3 tygodnie i nie mogę się doczekać oglądania filmu i albumu pod kocykiem z kubkiem herbaty… 🙂

    • Ania Legenza

      Gratulacje! Ja na zdjęcia się doczekałam, ale na pełny film wciąż czekamy. Na razie zadowalam się 3 minutowym skrótem 🙂 Fajnie, że mamy podobne plany na jesienne wieczory 😀

  13. muszka

    polecam zupę krem z dyni z groszkiem ptysiowym i mlekiem kokosowym:) i ja nie mogę patrzeć na swoje firany ,ale muszą być takie jakie są bo dziecko ich nie ciągnie a długie no niestety by zerwał jeszcze z pół roku i może zawieszę ulubione:)

  14. Ania

    Ja pewnie zajmę się porządkowaniem notatek bo po pierwszym roku studiów jest ich maaasa, więc nie chcę myśleć co będzie po skończeniu studiów 😀 Kusi mnie żeby wypróbować jakiś przepis na dynię, bo nie wiem za bardzo jak smakuje bo u mnie w domu raczej nigdy się nic z niej nie przyrządzało 🙂

  15. Kasia - Mama Freelancerka

    Ja Ci polecam nalewkę z aronii, jest pyszna, najlepsza jaką piłam 🙂

  16. Ewelina Mierzwinska

    No to wstrzeliłaś się z tym punktem pierwszym tak, że mam wyrzuty sumienia teraz.
    Do dzisiejszego ranka karty ślubne stały w torebce prezentowej i czekały na ładne uporządkowanie ich do albumu lub osobnego pudełka spersonalizowanego. Ale niestety wylądowały w szafce, bo przecież stoją tak półtora miesiąca już i nic z tego stania nie wynika.
    Chyba pora jednak coś ostatecznie z nimi w końcu zrobić, bo mogą zostać w tej szafce na długie miesiące 😉

    Nigdy nie jadłam też dyni, czy jestem ostatnia? ;), i może to dobra by w końcu spróbować 😀

    • Ania Legenza

      Pomyśl sobie, że czekasz na mój wpis o tym jak ja uporządkowałam karty ślubne i od razu będziesz usprawiedliwiona 😀

  17. Anna Maciąg

    Zupa dyniowo-marchewkowa – najlepsza <3 Odkąd mama hoduje dynie na ogródku jadam aż za często. I dżem z dynii i skórki pomarańczy 🙂

    • Ania Legenza

      Podrzuć przepis na dżem 🙂

      • Anna Maciąg

        Jasne 🙂 jak tylko mama go znajdzie podrzucę 🙂

  18. Guest

    I u mnie podobnie, wypranie sukni slubnej, porzadki, upiec cos z dyni!

  19. Guest

    Aniu, proponuję dyniowe babeczki (inaczej muffinki, jak kto woli 🙂 ) z dynią i ziarnami dyni i słonecznika. Pomogą Ci polubić jesień, będą ciepłe i pachnące, więc wytworzą bardzo przytulną atmosferę Przepis na babeczki znajdziesz na jakiejkolwiek stronie z wypiekami, a dodatki zależą już od naszej fantazji :). Ja chętnie zrobiłabym w tym roku takie babeczki, ale ślimaki zeżarły mamowe dynie w ogrodzie. A w sklepie jakoś nie chcę kupować, bo się do tych mamowych przywiązałam… 🙂
    A, i jeszcze kasztany. Polub jesień- zbierz trochę kasztanów i wrzuć do przeźroczystej szklaneczki. Też ociepli, a jednocześnie „ujesienni” mieszkanie! Zajmie Ci to tyle co spacer do parku! 🙂
    Byłoby wspaniale gdybyś polubiła jesień, ja ją uwielbiam (zarówno tę ciepło-zimną, z ostrym słońcem i szelestem, jak i deszczową i mglistą, melancholijną i pachnącą gnijącymi liśćmi). I nie wiem, która pora roku tak prawdziwie skradła moje serce- wiosna czy jesień? Ale chciałabym wszystkich ludzi przekonać do tego, że jesień da się lubić i nawet uwielbiać i czerpać z niej przyjemność.

    • Ania Legenza

      Prawie wszyscy jedli coś z dyni, więc musi być dobra. Dlatego planuję i ciasto, i babeczki, i zupę, i tartę, a może skuszę się na dżem 🙂
      Kasztany zbieram co roku. Mamy takie szczęście, że blok, w którym mieszkamy jest „pod kasztanami”, więc grzechem byłoby z tego nie skorzystać.
      Ja najlepiej czuję się latem, może dlatego że latem się urodziłam. A na jesień zawsze zasypiam w sen zimowy. Liczę jednak na to, że ten rok będzie inny, bo teraz wiele zależy ode mnie i mam w końcu zamiar na 100% korzystać z czasu i uroków jesieni 🙂

  20. Justyna Skowera | elare

    Mi też się marzą Cotton Lights, czekam na DIY, może też uda mi się samej zrobić 🙂

    • Ania Legenza

      DIY będzie banalnie proste, tylko muszę dokupić odpowiednie składniki, a sklep nie po drodze 😀

      • Madzia

        Nie mogę się doczekać:)

    • Joanna Rytter

      Dołączam się do czekania na DIY, bo też chciałabym coś takiego zrobić 🙂

  21. daniszka

    Moje kartki z życzeniami od gości weselnych też leżą od 4 miesięcy… Gnieżdżą się w koszulce foliowej i nie zachęcają do wspominania. Masz jakiś ciekawy pomysł na ich przechowywanie?

    • Ania Legenza

      Daniszko, sposób będzie jak się z nim uporam i z innymi wpisami ślubnymi 🙂

      • daniszka

        W takim razie będę czekać z niecierpliwością 🙂

  22. Eve S

    Ja uwielbiam jesień! Zresztą w każdej porze roku umiem znaleźć coś fajnego, nawet w zimie (jeśli nie muszę się przemieszczać a ewentualne wyjście z domu wynika z mojej chęci). Od dawna nie jestem uczennicą ale wrzesień to dla mnie nowy początek, o wiele bardziej niż Nowy Rok.
    Jeśli boisz się dyni to niepotrzebnie, bo jest pyszna:)
    Co do moich postanowień, to mam takie:
    1. Kontynuowanie odgruzowania domu i trzymanie się zasady one in (more than) one out.
    2. Dbanie o skórę i włosy.
    3. Przewalczenie znienawidzonej prokrastynacji.
    4. Czytanie przed snem zamiast siedzenia w internecie (jak widać dzisiaj – porażka).
    5. Paryski styl życia – mniej stresu o rzeczy, które nie są warte moich nerwów.

    Chyba tyle. Sobie i Tobie życzę powodzenia!

    • Ania Legenza

      Dla mnie zawsze początek lata, to taki nowy początek, gdzie wiele zmienia się na lepsze. Ale masz rację, w każdej porze roku jest coś pięknego i trzeba nauczyć się to doceniać 🙂 Pkt. 5 z Twojej listy muszę wpisać też na swoją, choć z jego realizacją może być najtrudniej.

      Trzymam kciuki za nasze plany!

  23. Ola | Niemiecka Sofa

    Ja ostatnio robiłam tą zupę z dyni: http://szalonooka.pl/zupa-krem-z-dyni/ wyszła przepysznie 🙂

    Aniu, też muszę zrobić porządek z pamiątkami po ślubie 😀 Chce zebrać wszystkie kartki i zrobić z nich książkę. Tylko cały czas szukam materiału na okładkę.

    • Ania Legenza

      Ja też robię okładkę do moich kart, ale bardzo podobną jak okładka księgi gości czy koperty na zaproszenia. Na szczęście zostało nam trochę papieru i to nie problem 🙂

  24. Ania Kalemba

    Super plan! Też muszę coś takiego stworzyć by jakoś przebrnąć przez jesień z uśmiechniętą buźką. Ale powiem szczerze, że na myśl o chłodnych wieczorkach z kocykiem, herbatką i dobrym filmem już jestem podekscytowana! 🙂

  25. Thirdtimelucky.pl

    Ja kartki slubne wrzucilam do jednego pudelka i powedrowaly do szafy az wstyd, u Ciebie widzialam chyba taki sliczny jakby notes zrobiony z kartek, czy ty mialas z pocztowek wakacyjnych ;)? Takie drobne detale tak ocieplaja wnetrze ze szok, tez mysle o kupnie cotton balls , jak ktoras z poprzedniczek pisala, sa niezwykle urocze, natakie jesienne wieczorki jak znalazl, zycze powodzenia w realizacji planiw;)

    • Ania Legenza

      Tak, u mnie była wersja pocztówkowa, ale bardzo podobnie robię ze ślubnymi kartkami 🙂

  26. M

    Gorąco polecam nalewkę czekoladowo-piernikową – i na jesień i na zimę. Zapach i smak obłędny, ostrzegam tylko, że ciężko „odstawić” jakąś butelkę na święta… 😉 Co do przepisów – jest wiele w internecie, sugeruje tylko, by szukać takiej na gorzkiej, dobrej czekoladzie – słodyczy nadadzą inne składniki (ja np. robiłam taką z przyprawą piernikową, gorzką czekoladą, mlekiem i cukrem pudrem). Nie jest też bardzo wymagająca i kosztowna.

    • Ania Legenza

      Brzmi pysznie ta nalewka, poszukam przepisu 🙂

  27. Yasminella

    Za mną też chodzi dynia.

    • Ania Legenza

      Dodany do zbioru przepisów 🙂

  28. Rosie

    U mnie niedługo minie 3 miesiąc suknia juz wyprana i wystawiona na sprzedaż 😀 teraz robie fotoksiążki dla nas i dla rodziców. Musze wydrukowac jedno zdjęcie do ramki 🙂

  29. DONIA PUMEKS

    ZUPA DYNIOWA! wystarczy ugotować w bulionie obraną dynię, parę ziemniaków, marchewki, cebulę, czosnek 🙂 i doprawić solą, pieprzem. Ja dodałam jeszcze trochę imbiru na rozgrzanie 🙂 potem zmiksować blenderem i dołożyć jogurtu naturalnego. Do tej zupy polecam zrobić kładzione kluseczki. Pyszny i sycący obiad 🙂

  30. Ania

    A mój plan na jesień to przede wszystkim wprowadzenie ostatecznego (jak to brzmi ;)) porządku w mojej garderobie, kosmetyczce, domu i życiu – i między innymi dlatego spaceruję sobie po Twoim blogu, bo motywuje mnie on do wzięcia się w garść 🙂 Oprócz tego kładę się wcześnie, wysypiam się, czytam dużo książek i bawię się hiszpańskim 😉

    • Ania Legenza

      Cieszę się, że blog jest dla Ciebie motywacją 🙂 Z kładzeniem się wcześniej spać ciągle walczę i ciągle mi nie wychodzi niestety. Ale będę próbować dalej 🙂

  31. http://agnesen.bloa.pl/

    Z tą suknią ślubną to mi w sam raz przypomniałaś. Mój ślub był w maju i też jeszcze suknia nie wyprana. A z innych rzeczy to:

    1.doprowadzić się w końcu do zdrowia. 2. oddać resztę długo za mieszkanie. 3. upiec coś z dynii 🙂 4. wyciszyć się bardziej (żeby nie było tyle chaotycznych myśli na raz) 4. uporządkować schowek (tak mi się nie chce bo ten schowek nawet nie jest w mieszkaniu, tylko na klatce schodowej)

  32. Paula

    Jeżeli chodzi o dynię to polecam placki z dyni i zupę dyniową na ostro 🙂

  33. Dobre Geny

    Jestem bardzo ciekawa jak Ci wyjdą Cotton Ball Lights, bo sama strasznie na nie choruję 🙂 podobają mi się w sypialni rzucone od niechcenia na zagłówku łóżka. Cena w sklepach troszkę odstrasza, ale muszę je mieć. Może podpatrzę jak je zrobiłaś hehe 🙂 co do dyni, to skuś się! ja bardzo lubię ją w zupie kremie, albo w sałatce z rukolą 🙂 jeszcze troszkę poczekam i kupię większą sztukę, żeby ją poporcjować i pomrozić – co by w zimie mi jej nie zabrakło.

    • Ania Legenza

      Też jestem ciekawa co mi z tego wyjdzie, ale efektu jestem pewna w 98%. Ogromnie mnie motywujecie z ich przygotowaniem, tylko ciągle mi ten sklep, gdzie muszę dokupić jeden element, nie po drodze 😀

      • Dobre Geny

        a w jaką idziesz kolorystykę? mi się marzy taki długi sznurek na 35-40 kulek w beżach i czekoladowym brązie 😀

        • Ania Legenza

          Na razie kolorystyka to znak zapytania. Musiałabym za dużo zdradzić, co do samego pomysłu, ale ogólnie to nie będzie takie Cotton Ball 1:1. Mogłabym się bawić w sznurki lub gazę i tu szaleć z kolorami, ale mam trochę inny pomysł na to i kwestia kolorystyki jest jeszcze otwarta. Ale dzięki temu DIY będzie bardzo, bardzo proste. Tzn. taką mam nadzieję 😀

  34. Guest

    Och, a właśnie mi pokazałaś, że moje pomarańczowe ściany w pokoju dziennym są akurat bardzo na czasie! 😀

    Co do przepisów na dynię (uwaga, sporo tego): zupa krem, zupa krem na ostro (te propozycje właśnie wylądowały u mnie na blogu), słoiczki z octem, dżem z dodatkiem jabłek, ciasto dyniowe, mleczna zacierka dyniowa, smażone placuszki no i oczywiście suszone chrupiące pestki 😀 To wszystko wczoraj „przetworzyłam” z mojego dyniora. A z samej dyni zrobiłam lampion, który w okolicach Haloween na pewno również pokażę 🙂

    • Ania Legenza

      Ja dziś jadę po dyniora 😀 Plany co do przepisów mam zrobione, zupa idzie na pierwszy plan, więc z przepisu skorzystam w połączeniu z wszystkimi innymi, które są polecone w komentarzach i na pewno wyjdzie mi najlepsza zupa dyniowa na świecie!

      • Guest

        Na pewno! U mnie właśnie ciasto w piekarniku, dyniowe oczywiście 😀

  35. Paulina Biernat

    Jesli brak malin to może wiśnie? Albo jakieś inne miękkie owoce? Jagoda, brzoskwinia. A może nalewka miodowa, orzechowa, jarzębiaczek ?

    • Ania Legenza

      Udało się dostać maliny i nalewka już leżakuje 🙂

Cześć, tu Ania!

Czaruję wnętrza. Widzę potencjał tam, gdzie na pierwszy rzut oka go nie ma i zawsze znajdę sposób na to, aby mieszkało się piękniej i lepiej. 

KATEGORIE

WYSZUKAJ

MOJA KSIĄŻKA O EKO SPRZĄTANIU

Do miejsca, w którym żyję podchodzę całościowo. Od wyboru najlepszego odcienia bieli, przez funkcjonalność, po to czym sprzątam. Od lat jestem fanką domowych środków czystości. Moje ulubione przepisy zebrałam w ebooku, który Ci szczerze polecam.