Organizacja kącika dla niemowlaka

organizacja kącika dla niemowlaka

Urządzanie i organizacja kącika czy pokoju dla niemowla, to jeden z najprzyjemniejszych etapów oczekiwania na pojawienie się Maleństwa na świecie. Chciałoby się tak pięknie, idealnie, jak z Pinteresta. Nie zawsze jednak mamy możliwości (szczególnie te metrażowe), by się tak urządzić. Ale to przecież nie znaczy, że będzie gorzej. Małymi nakładami można stworzyć przytulny i funkcjonalny kącik dla małego szkraba, nawet w sypialni rodziców.

Dla mnie oprócz tego, że ma być ładnie (według mnie i męża ;)), ważne było to, by to miejsce było praktyczne i wygodne zorganizowane. Wszystko pod ręką i na swoim miejscu. Tak byśmy mogli po ciemku się odnaleźć. Z przyjemnością oglądałam różne aranżacje na wspomnianym wcześniej Pintereście. Tiulowe ozdoby, karuzele, poduszeczki, ochraniacze. I kiedy już prawie się decydowałam, że będę robić, miałam jedną myśl „a kto i kiedy to wszystko będzie później sprzątał i czyścił”? Postawiliśmy na funkcjonalną prostotę i ona sprawdza się u nas w 100%.

Organizacja kącika dla niemowlaka – co się sprawdziło?

Wszystko pod ręką i wszystko na swoim miejscu, ta myśl mi towarzyszyła podczas planowania tego, co znajdzie się w tym małym kąciku naszej Córy. Miejsca mieliśmy bardzo mało, meble jeździły po całym mieszkaniu, poza łóżeczkiem nie mogliśmy sobie pozwolić na zakup kolejnego mebla, bo już totalnie nie byłoby go gdzie wstawić.

organizacja kącika dla niemowlaka

organizacja kącika dla niemowlaka

Tak to wyglądało w poprzednim mieszkaniu jeszcze przed narodzinami Córy
Postawiliśmy na:
  • Łóżeczko z szufladą – w poście o planowaniu wyprawki pisałam, że pewnie zdecydujemy się na łóżeczko IKEA. Jednak im dłużej myślałam, tym bardziej docierało do mnie, że nie będziemy mieli gdzie pomieścić wszystkich rzeczy dla dziecka, dlatego dużo mądrzej będzie kupić takie z szufladą. Nasz model to Ola z firmy Bobas, kupione na Allegro w bardzo dobrej cenie i jestem naprawdę zadowolona. Można by się przyczepić do jakiś niuansów w wykonaniu, ale zupełnie nie wpływają na sposób użytkowania.  Szuflada jest bardzo praktyczna, jeśli brakuje Wam miejsca, to polecam takie rozwiązanie.
  • Organizer na bok łóżka  – taki organizer chyba pierwszy raz widziałam u Agnieszki Spod Kocyka. Nie miałam wątpliwości, że sprawdzi się również u nas. Trzymam tam zapas pieluszek, chusteczek, patyczków, rzadziej używane i awaryjne maści, sól fizjologiczną, witaminki. Wszystko co powinnam mieć pod ręką. Było to szczególnie przydatne na samym początku, kiedy cała toaleta odbywała się na przewijaku.
  • Koszyczek – rzeczy używane często, trzymamy w koszyczku, który początkowo stał na przewijaku, później na parapecie, a teraz na stołku obok łóżeczka. Jest bardzo praktyczny, bo można go wszędzie ze sobą przenieść. Na łóżko, do łazienki, do drugiego pokoju.

organizacja-kacika-dla-niemowlaka-2

  • Przewijak – jeśli chodzi o przewijak, to jest ten element wyposażenia, który jedni kochają, inni nienawidzą, bo totalnie im się nie przydał. Ja od początku czułam, że u nas się sprawdzi i korzystamy z niego do tej pory, choć teraz już tylko przy kąpieli. Mój kręgosłup był mi wdzięczny za to, że nie musiałam się schylać do każdej zmiany pieluchy, którą przecież można zrobić gdziekolwiek. Ale „dla małego szkraba” było dla mnie niewygodne. Poza tym dziecko też wiedziało, że jeśli znajduje się na przewijaku, to pora na toaletę.
  • Przechowywanie pionowe – dawno temu pisałam o organizacji szuflady z ubraniami właśnie w taki sposób i stosuję go również przy przechowywaniu ubrań i rzeczy Córy w szufladzie w łóżeczku. Ubranka oczywiście pogrupowane: najpierw pajace i śpiochy, później bodziaki, bluzki, sukienki, spodnie i pieluchy. Mam dwa małe pudełeczka na skarpetki i ozdoby do włosów. W głębi szuflady rzeczy mniej używane, na brzegu to, co najbardziej potrzebne. Kilka sztuk wisi też na wieszakach w naszej szafie.

organizacja kącika dla niemowlaka

organizacja kącika dla niemowlaka

  • Zasłony zaciemniające  – to nasz hit ostatniego czasu. Jeśli planujecie kupić nowe zasłony do pokoju w związku z pojawieniem się dziecka, to kupcie te zaciemniające w stu procentach. Dziecko (przynajmniej moje) śpi dłużej i lepiej.
  • Lampka ze ściemniaczem – do kącika przerobiłam moje handmade’owe  Cotton Balls Light, bo miały służyć jako nocna lampka. Jednak baterie za szybko się wyczerpywały, dawały zbyt dużo światła i zostały w zasadzie jako ozdoba. Dużo lepszym wyborem okazała się mała lampka ze ściemniaczem. Malutki punkt światła w nocy,w  razie potrzeby można delikatnie rozjaśnić. Kupiliśmy na Allegro, ale z wyglądu jest straszna i stoi za zasłonką ;).
  • Ochraniacz na łóżeczko – pojawił się u nas dopiero niedawno, jest z IKEA. To rzecz, z której na początku można spokojnie zrezygnować. Teraz kupiliśmy tylko, dlatego że Córa obijała się o szczebelki i ją to wybudzało ze snu. Najlepiej obserwować dziecko i dokupić, kiedy będzie taka potrzeba.
  • Szumiący Miś Wishbear – szum się bardzo przydaje, choć ja z tego konkretnego szumisia jestem raczej umiarkowanie zadowolona.  W internecie nad nimi same zachwyty, dlatego postanowiłam napisać dwa zdania jak się sprawdza u nas. Niestety nie zadziałał tak, że wkładacie dziecko i szumisia do łóżeczka, a później dziecko zasypia. Przez pierwszy okres Szumiś ustawiony najgłośniej i tak był zagłuszany przez Córę. Dużo lepiej do uspokajania i zasypiania sprawdzała nam się zwykła suszarka do włosów. Samym misiem jako zabawką też interesowała się dosyć krótko. Cry sensor działał tak, że w nocy ja budziłam się znacznie wcześniej by zareagować na płacz małej. Mechanizm nie działa poprawnie. Ale gdy nie był potrzebny to potrafił zareagować na nasze głosy z drugiego pokoju. Wymiana baterii to też jakiś koszmar. Odkręcanie śrubki mocującej klapkę jest niewygodne i niepraktyczne, a jak na złość baterie kończą się najczęściej wtedy, gdy szum jest najbardziej potrzebny. Z drugiej jednak strony gdy mechanizm był dwa tygodnie w naprawie (bo przestał działać z dnia na dzień), to bardzo go brakowało. Szum z tabletu bądź telefonu sprawdzał się mimo wszystko słabiej. Dźwięk szumisia jest do dzisiaj dla dziecka przyjemny i pomaga lepiej spać. Nawet jeśli nie sam szum to fakt maskowania z jego pomocą dźwięków otoczenia jest bardzo przydatny. Ciekawa jestem jak się sprawdzają inne tego typu misie? Możecie polecić coś, co szumi całą noc?

organizacja kącika dla niemowlaka

  • Plastikowe pudełka do przechowywania zapasowych ubrań – oprócz tego, co dziecko aktualnie nosi pewnie będziecie mieć worki ubrań, z których wyrosło albo które dopiero będą dobre. Mam wrażenie, że nie da się tego uniknąć, bo zawsze ktoś kupi za dużego, co musi poczekać. My przechowujemy je w plastikowych pudełkach w szafie w przedpokoju. Rzeczy pożyczone regularnie oddajemy, a te które sami kupiliśmy na razie zostawiamy, choć coraz częściej myślę, że może jednak je sprzedać.
  • Kosz na zabawki – ten mamy w salonie i trzymamy tam zabawki. Jak się nie dajemy zarzucić dziecięcym zabawkom i zachować umiar w ilości dziecięcych rzeczy, mam zamiar napisać. Dajcie znać, czy ten temat Was interesuje.

Jeśli chodzi o naszą organizację, to tyle. Po przeprowadzce myślałam, czy nie rozszerzyć miejsca na przechowywanie rzeczy o komodę, czy chociaż dodatkową szufladę, ale nie ma takiej potrzeby. Córa nie narzeka ;).

Prześcieradła, pokrowce na przewijak, organizer i wyściółkę do koszyczka szyłam sama, w ramach moich zeszłorocznych wakacyjnych wyzwań. Materiały kupiłam w sklepie drecotton.pl.

Mam nadzieję, że wpis przyda się wszystkim mamom, które obawiają się, czy nie mają zbyt mało miejsca, by się pomieścić. Wszystko można zorganizować, kluczem jest rozsądna ilość rzeczy i dobrze przemyślane miejsca na ich przechowywanie. A jak wyglądają kąciki dla dzieci u Was?

Autorka: Ania Legenza

Jestem blogerką, żoną, mamą, miłośniczką planowania i dobrej organizacji. Wierzę, że porządek w domu oznacza porządek w życiu i od 4 lat przekonuję o tym innych :)

Close