Świąteczny home tour po moim mieszkaniu

swiateczny home tour

Dziś zapraszam Was na ostatni wpis w świątecznym klimacie. W tym roku, jeszcze bardziej niż zwykle, rozczulam się na widok światełek, reniferków i brokatowych bombek. Cieszą mnie one bardzo, budują taką moją świąteczną atmosferę, a przy ozdabianiu i tworzeniu dekoracji mogę się wyciszyć i pomyśleć. Bardzo lubię ten świąteczny czas i nie mogłam powstrzymać się przed udekorowaniem niemal całego mieszkania. Akcenty musiały się pojawić w każdym pomieszczeniu, dlatego zapraszam Was na świąteczny home tour po moim mieszkaniu.

Świąteczny home tour po moim mieszkaniu

Część dekoracji ma ponad cztery lata i robiłam je jeszcze przed założeniem bloga (np. girlanda, choć na blogu też ją pokazywałam :)). Zbieram wszystkie świąteczne dodatki, które przechodzą przez moje ręce, przerabiam je, co rok zmieniam ich zastosowanie albo miejsce, które ozdabiają. Często stają się dekoracją prezentów i wędrują dalej. To też rzeczy, których nigdy nie wyrzucam, bo zawsze znajdę dla nich kolejne zastosowanie.

Oprócz tego, co miałam wśród tegorocznych dekoracji są te, które zrobiłam sama, ale też kilka nowych zakupów. To przede wszystkim żywe roślinki – cyprysiki, które mam nadzieję, nie padną za szybko. Do tego świąteczne poszewki na poduchy z Pepco, którym nie mogłam się oprzeć i małe styropianowe bombki. Nie mogło też zabraknąć nowej „bombki dla dzidziusia” – naszej świątecznej tradycji.

Kuchnia

swiateczny home tourswiateczny home tourswiateczny home tourimg_9280

Sypialnia

swiateczny home tourswiateczny home tour

Salon

swiateczny home tourswiateczny home tourswiateczny home tourswiateczny home tour

Dobrze się czuję w tym naszym ustrojonymi mieszkanku. I choć na co dzień dochodzą do tego wszędobylskie zabawki, to właśnie to wszystko razem tworzy cudowny klimat. W tle gra nasza świąteczna playlista, a ja staram się dokończyć wszystkie sprawy, by nic pilnego nie wisiało mi na głowie. Najważniejsze, że pierniczki upieczone!

swiateczny home tour

A jak Wasze mieszkania? Gotowe na Święta? 🙂

Kochani! To jest ostatni wpis przed Świętami i w tym roku. Postanowiłam porządnie odpocząć, bo ostatnie miesiące, to był dla mnie czas bardzo wytężonej pracy wieczorami i po nocach, a w ciągu dnia opieki nad Córeczką. I jestem zwyczajnie zmęczona, więc robię sobie urlop od blogowych wpisów :). Wrócę w nowym roku, być może dopiero po 6 stycznia, może wcześniej. Niech te Święta będą cudowne i wyjątkowe, spędzone z tymi, których kochacie. Zwolnijcie, odpocznijcie i spędźcie ten czas tak jak lubicie najbardziej. W międzyczasie będę pewnie na Instagramie 🙂

P.S. Zdjęcia edytowałam w aplikacji Candy Camera i nie zauważyłam tego słodkiego logo ?

Autorka: Ania Legenza

Jestem blogerką, żoną, mamą, miłośniczką planowania i dobrej organizacji. Wierzę, że porządek w domu oznacza porządek w życiu i od 4 lat przekonuję o tym innych :)

Close