8 ulubionych uroczych biurowych gadżetów

gadżety do organizacji czasu

Organizacja czasu i przestrzeni musi być przyjemnością. Inaczej zamiast zalet szukamy przeszkód i nic nam nie wychodzi. Od zawsze nowy długopis dawał mi więcej szczęścia niż nowa sukienka, więc uzbierała mi się niezła kolekcję gadżetów, z których korzystam podczas pracy.

Te wszystkie małe i radosne gadżety sprawiają, że korzystanie z kalendarza, organizera, czy zwyczajne robienie notatek staje się ulubionym etapem dnia. Gdy tylko na nie spojrzę na twarzy pojawia się uśmiech, bo przecież są taaaakie urocze. Nic tylko schrupać :).

Moje ulubione biurowe gadżety do organizacji czasu

1. Ścieralne długopisy Frixion w różnych kolorach

Wiecie czego najbardziej nie lubię w papierowych kalendarzach, notesach czy zeszytach? Przekreśleń, poprawek i zmian. Źle to na mnie działa, wdaje się wtedy taki nieład i brak poczucia kontroli, nawet jeśli zmiany są wedle mojego życzenia. Ale jest na to rozwiązanie – ścieralne długopisy! Dawno temu też takie były, ale to nie to samo co kiedyś :). Bardzo je lubię, bo nawet największa zmiana planów w moim kalendarzu wygląda dobrze. Ścieralna końcówka jest magiczna. Poza tym bardzo dobrze się nimi pisze i mimo obawy, że nie starczą mi na długo, to korzystam z nich już kilka miesięcy (ale też nie piszę też tak dużo jak kiedyś).

frixony

2. Zakreślacze

Zakreślacze w różnych kolorach – oznaczam nimi rodzaje spraw w moim kalendarzu. Magentowy to sprawy blogowe, pomarańczowy praca, zielony to sprawy poza domem. Ale oczywiście zwykły zakreślacz nie dla mnie, choć też z nich korzystam. Jednak takie w kropki to jest dopiero szczęście!

zakreślacze

3. Zakładki indeksujące

Dla łatwości poruszania się po kalendarzu, oznaczenia ważnych spraw czy świetnych cytatów w książkach zakładki indeksujące są niezastąpione. Ostatnio używam ich jako pomocy do zrobienia idealnej kreski – jaskółki!

4. Karteczki samoprzylepne

Zwykłe kwadratowe są w porządku. Ale ile więcej szczęścia dają takie w nietypowych wzorach i kolorach! Zapisuję na nich różne rzeczy, czasem listę zakupów, czasem mini listę rzeczy do zrobienia, a czasem są taki wzrokowym przypominaczem – nie zapomnij zadzwonić! I można na nich zostawić miłą wiadomość niespodziankę.

karteczki

5. Spinacze i klipsy biurowe

Ilość spinaczy i klipsów, którą posiadam jest niebezpiecznie duża. Najprostszy sposób na posiadanie nietypowych spinaczy, to zrobienie serduszka. Nie mogę się opanować przed ich nieustannym zginaniem.

spinacze

6. Organizery na kable

To już absolutne must-have i nie wiem jak mogłam bez nich żyć. Uciekające kable mi niegroźne.

organizery na kable

7. Organizer do słuchawek

Ciastek do słuchawek jest niezastąpiony. To, że słuchawki się nie plączą, to jedno, ale dzięki niemu nie zapominam o nich, np. podczas wyjazdów, bo zawsze mam je na oku. A nadal zajmują mało miejsca. I jest taki uroczy!

ciastel

8. Notesy

Ilość notesów i zeszytów, które posiadam niebezpiecznie rośnie. Był czas kiedy ich ilość skutecznie ograniczyłam, ale ostatnio wracam do odręcznego notowania szybkich pomysłów i zapisywania luźnych myśli. A do tego notesy i zeszyty są niezbędne.

notes

To tyle jeśli chodzi o moje gadżety do wprowadzenia czasoprzestrzennego ładu. Wszystkie są typowo biurowe, dlatego nie wspominam Wam o kalendarzu czy ulubionej aplikacji Trello. Ilość tych internetowych zdecydowanie ograniczyłam – dobry kalendarz i urocze gadżeciki robią wszystko. Czekam na Wasze podpowiedzi w temacie przydatnych gadżetów, na pewno znacie ich jeszcze więcej!

Autorka: Ania Legenza

Jestem blogerką, żoną, mamą, miłośniczką planowania i dobrej organizacji. Wierzę, że porządek w domu oznacza porządek w życiu i od 3 lat przekonuję o tym innych :)

  • KasiaGosposia

    Hej! Gdzie kupujesz takie fajne kartki samoprzylepne? Cudowne są <3. I te zakreślacze, i te długopisy! Też jestem fanką tego typu gadżetów :).

    • GustPol w Łodzi (taka duuuża hurtowania papiernicza), Tiger, a ścieralne długopisy zamawiałam przez internet 🙂

      • KasiaGosposia

        Zazdroszczę takiej hurtowni papierniczej :). A czy zamawiałaś kiedyś tego typu rzeczy z eBay’a?

  • O mamusiu, jutro pędzle na zakupy <3

  • czmiel

    Ach ścieralne długopisy to jest to! Mam dokładnie ten sam problem z przekreśleniami w kalendarzu – nie cierpię tego! Są łatwo dostępne w osiedlowych sklepach papierniczych?

    • Ja zamawiałam przez Internet, bo akurat te papiernicze obok mnie są słabo wyposażone, ale zawsze warto pytać 😉

  • Barbara Hauzińska

    Gdzie kupiłaś ciastka? Jest świetny!

    • Dostałam w prezencie, ale poszukaj na allegro lub ebayu 🙂

  • Ależ te zakreślacze są słodkie :)To moje must have, pozwalają ogarnąć recenzje książkowe. Co już zrecenzowałam, a co jeszcze nie. W trakcie nauki do matury ułatwiło ogarnięcie notatek z biologii i pewnie na studiach też będę ich używać 🙂

  • gdzie mozna kupic takie karteczki? u mnie tylko zwykłe są…

    • Agniecha

      takie karteczki znaleźć możesz w niezliczonej ilości, kolorystyce, formach na eBayu. Najwyraźniej Azjaci mają chopla na tym punkcie. Można tam też kupić je za śmieszne pieniądze. Wpisujesz tylko Sticky Notes i już wyskakuje Ci chyba z miliard aukcji.

    • eBay, Allgero, ja jeszcze je kupuję np. w Tigerze 🙂

      • Ech, Tiger… mają dużo fajnych „głupotek” do domu – muszę się bardzo pilnować jak tam wchodzę. Dobrze, że we Wrocławiu nie ma 🙂

  • Pod wszystkim się podpisuję :3 Wszystkie moje gadżety muszą być po prostu słodkie i urzekające. Od razu przyjemniej się z nich korzysta. I zakreślacze to podstawa. Ostatnio kupiłam sobie taki mini zestaw w kształcie króliczków. :3
    A co do ścieralnych długopisów, to chyba spróbuję, bo gdy widzę pomazany planner, to chce mi się płakać. 😉

  • karteczki samoprzylepne to ja mam prawie wszędzie 😉

  • Izu

    Zakreślacze i zakładki indeksujące mam, ale jakoś tak mi nie wychodziło żeby ich używać, a w szczególności zakładki- są takie fajne, że aż szkoda mi ich używać 😀 ale wtedy o wiele łatwiej jest się zorganizować 🙂 Jak na razie korzystam z kalendarza i zeszytu do zapisywania pomysłów i rzeczy do zrobienia 🙂

  • Ola Łakoma

    Hej, gdzie Pani kupiła ten kalendarz kołowy ?:) Jest super!

    • Wystarczy Ania 🙂 To prezent i niestety nie wiem, gdzie był kupiony.

      • Ola Łakoma

        Dziękuję bardzo za odpowiedz Aniu 🙂

  • Thairea

    Bardzo ładnie proszę o przepis na spinaczowe serduszka, są przeurocze!

  • Karina Grzelak

    Bardzo potrzebuję kalendarza, na którym położyłaś zakreślacze.. proszę powiedz gdzie go zakupiłaś ;>>

    • To mój projekt, jeszcze nad nim pracuję (strasznie długo mi z tym schodzi!), ale podzielę się nim na blogu (mam nadzieję, że już niedługo) 🙂

  • Pierwszy raz widze organizery na kable!. Chce, chce, chce!!!! I ten ludzik do sluchawek tez stworzony na moje potrzeby.

  • „Od zawsze nowy długopis dawał mi więcej szczęścia niż nowa sukienka”. Same here. A nadmieniam, że sukienki dają mi naprawdę DUŻO szczęścia.

    Nienawidzę Cię za takie wpisy, bo mam ochotę kupić wszystko 😀 Organizary do kabli na pewno. Pan Ciastek jest cudowny, ale moje uszy bardzo nie lubią dousznych słuchawek, więc to nie dla mnie. A zeszyty to moja wielka miłość.

    Polecałam już u Pauli na OneLittleSmile, polecę i u Ciebie – zakładki magnetyczne, ale takie małe, rozmiaru indeksujacych, Jedną mam na stałe w organizerze, zakładka na bieżacy dzień, dużo lepsze niż wstążeczka. Służa mi też do zakładania w czasie czytania, np. gdy przypisy są na końcu, albo gdy zaglądam w kilka miejsc czy piszę w kilku zeszytach.

    • Muszę się właśnie za nimi rozejrzeć, dzięki! Kiedyś namiętnie robiłam scrapbookowe zakładki, ale teraz są dla mnie za duże, a takie małe magnetyczne byłyby idealne 🙂

  • P.s. Najgorzej, że mam tego wszystkiego za dużo, i na przykład karteczek samoprzylepnych zużyć nie mogę, więc nei mogę sobie pozwolić na nowe… Tak samo zakreślacze i inne pisadła.

  • Karteczki-misie są cudowne! Muszę takie mieć! U mnie do tych wszystkich niezbędników potrzebny jest też organizer, w którym je wszystkie układam. Córka bardzo lubi wyklejać karteczki, pisać w zeszytach, rysować zakreślaczami, więc jak tylko zostawię coś na biurku, wpada w jej łapki 🙂 A tak mam porządek, czyste strony w notesach i zapas karteczek 🙂 A za organizer służy mi drewniana skrzyneczka, taka na listy 🙂

  • Uwielbiam wszelakie gadżety biurowo-piśmiennicze i teraz po Twoim poście mam ochotę sobie kupić coś nowego, szczególnie te długopisy z gumką, bo też nie znoszę przekreśleń w kalendarzu i notesach. I również mam hopla na punkcie zeszytów – nie ma ich gdzie używać, bo szkołą już za mną, ale i tak non stop kupuję 😀

  • Zmywalne długopisy też w różnych kolorach czy niebieskie/czarne?

  • Przez takie posty mam wielką ochotę biec do papierniczego i wykupić połowę ich zaopatrzenia! 😀
    Aczkolwiek organizer do słuchawek u mnie nie sprawdza się w ogóle, te słuchawki i tak jakimś cudem spadną z niego i poplączą się niemiłosiernie. Albo jestem w kwestii słuchawkowej ułomna, albo to nie dla mnie. Czy organizery na kable są z ebay? Dobrze się sprawują? Nie masz do nich żadnych zastrzeżeń? Czy dopadnę je gdzieś stacjonarnie?

    • Stacjonarnie nie widziałam, w PL w sklepach internetowych nie opłaca się kupować, bo zestaw potrafi kosztować 40 zł 😉 Ale na Allegro widziałam już takie w przyzwoitej cenie, a to te same co na ebay. Wiem, że z bezpośrednio z ebay miała Paula http://onelittlesmile.pl i też jest zadowolona. Zastrzeżeń nie mam żadnych, trzymają się mocno biurka i stołu, nic nie odpada i jest mega wygodnie 🙂

      • Dziękuję za odpowiedź 🙂 Pędzę przeszukiwać allegro!

  • Koczilla

    Podstawka pod laptop. To gadżet nietypowy, bo duży i z tych droższych, ale pozwala zaoszczędzić sporo miejsca na biurku.

  • Jakie my jesteśmy do siebie podobne 😀 Mam to wszystko na biurku,ale nie wyobrażam sobie dnia bez zakładek indeksujących,kartek samoprzylepnych i zakreślaczy . To pozycje obowiązkowe 😉

  • Anit

    Post idealny dla mnie:) Mam już mnóstwo karteczek samoprzylepnych, a ciągle kupuje nowe, bądź jakieś lądują w obserwowanych na ebay ;D Muszę kupić te ścieralne długopisy, choć nie są z wyglądu takie urocze:( Gdzie kupiłaś takie świetne zakreślacze? Notesy może też kupujesz online? Jak tak to podziel się linkiem 🙂 Tigera niestety nie mamy w Krakowie, ale będę w Warszawie niedługo i mimo krótkiego pobytu do Tigera zajrzeć muszę 😛
    Pozdrawiam 🙂

  • Marta

    Skąd ten ciastek? Jest mega! 🙂

    • To prezent, ale widziałam podobne na Allegro i eBayu 😉

  • kelnerka bloguje

    Na szczęście jestem jestem jeszcze rok uczennicą, więc bardzo dobrze rozumiem to, jak lubisz takie drobiazgi biurowe 🙂 moimi faworytami są zakreślacze, pomagają mi w nauce, tak samo jak karteczki samoprzylepne. 🙂 Zawsze czekam na olbrzymie kiermasze i korzystam z okazji zostawiając w sklepach po parędziesiąt złotych 🙂

  • Uwielbiam każdy z Twoich gadżetów i ciągle mi ich mało. W sklepie papierniczym mogłabym spędzić pół dnia na oglądaniu tego typu przedmiotów. Cieszę się jak dziecko z kolorowego, pachnącego długopisu czy karteczek w różnych kształtach.

  • Taki ciastek do słuchawek by mi się przydał 🙂 Notesów mam stanowczo za dużo, ale niektóre są tak śliczne, że nie mogę im się w sklepie oprzeć ^^

  • Organizer do słuchawek, to bym mi się przydało. Jak o tym czytałam kontem oka na stół spojrzałam gdzie słuchawki leżą takie byle jak rzucone. Musze się też do notesów przekonać, zamiast rysować na kartkach i je potem gubić. 🙂

  • świetne gadżety – zwłaszcza długopisy i organizery do kabli! Zamówiłam sobie kilka długopisów na allegro i wypróbuję ale z Twojego opisu wydają się naprawdę świetne 😀 Teraz wyruszam na poszukiwanie organizerów. Dzięki za inspirację 😉

  • Misie-karteczki są przepiękne 🙂 U mnie zdecydowanie najwięcej jest długopisów i przeróżnych notesów, chociaż staram się je ograniczać. Królem na moim biurku jest własnoręcznie ozdobiony stojaczek na długopisy itp., myślę, że gadżet do przechowywania gadżetów jest niezbędny 😉

  • Organizer do kabli i słuchawek to jest the best. ::) Mam dość improwizacji i wszechobecnego podklejania skoczem.

  • Ja coraz częściej myślę o tych organizerach do kabli. Odkąd je u ciebie zobaczyłam coraz częściej dochodzę do wniosku, że są mi niezbędne 🙂

  • Jola Bujas

    Pytanie najważniejsze: gdzie ty kupujesz te cuda? (bo ja też chcę takie!)

    • Allegro, GustPol w Łodzi, Tiger + bardzo trafione prezenty ❤

  • Ciastek jest cudowny, koniecznie musze sobie coś podobnego sprawić;)

  • notesy to moja choroba 🙂 wszystko takie urocze 🙂

  • Uwielbiam notesy, tylko im bardziej mi się podobają, tym mniej mam ochotę ‚skazić’ je moim pismem 🙂

  • Caroline Livre

    Ojejklu, uwielbiam takie gadżety… generalnie kocham akcesoria papiernicze, tak samo jak zeszyty. Mam w domu cały zapas i wiele osób nazywa to sklepem papierniczym 🙂 O organizatorze na kable nie słyszałam, ale na pewno by się przydał. Gdzie kupiłaś swoje? 🙂

    • Poszukaj na allegro jako organizery na kable lub klipsy. Są już tak tanie, że chyba nie opłaca się zamawiać z Chin 😉

  • Renata

    Zakładki indeksujące: „Ostatnio używam ich jako pomocy do zrobienia idealnej kreski – jaskółki!” – JAK?

    • W tym filmiku ok. 3 minuty widać – tyle że tu jest pełny makijaż oczu a ja robię tylko kreskę. Zawsze miałam problem z tą pierwszą linią, a odkąd ich używam jest dużo, dużo lepiej 😉

  • Uwielbiam notesy, choć ostatnio staram się zapisywać pomysły tylko w jednym. Serduszka ze spinaczy też często robię – mała rzecz, a jak cieszy. Widziałam na chińskim allegro tony memopadów i stickersów najróżniejszych kształtów i kolorów i chyba zrobię małe zakupy 🙂

  • Wszystko jest takie fajne, że sama bym chciała to mieć. Ale jak znam życie moja 5 latka szybko i ,,na tajniaka” wszystko by sobie przygarnęła 🙂

  • Gosia ;)

    Może to głupie pytanie, ale w jaki sposób robisz kreskę jaskółkę przy pomocy zakładki indeksującej? 🙂 Ja jestem noga jeśli chodzi o kreski 🙂

    • Ja też byłam 🙂 Nie umiałam zrobić jaskółki totalnie, a sposób podobny jak tu ok. 3 minuty. Tyle, że w filmie jest pełny makijaż a ja robię tylko kreskę. I do tej pierwszej linii, z którą zawsze miałam problem używam zakładek 🙂

      • Gosia

        Dziękuję 🙂

  • Paulina

    Miałam kiedyś ten ścieralny długopis, mama kupiła mi go, aby zmniejszyć użycie korektora w zeszytach 😉 Bardzo miło go wspominam. Spodobał mi się Twój kalendarz, kupowałaś go na ebay?

    • Kalendarz, który widać na zdjęciu z zakreślaczami to mój projekt 🙂

      • Paulina

        Chodzi mi o ten Busy 😉

  • Podoba mi się koncepcja tych długopisów ścieralnych – gdzie można takowe dostać? Organizer do kabli i zwijacze to zdecydowanie genialne wynalazki. Ja jeszcze mam klipsik do słuchawek w kształcie pingwinka, żeby móc przypiąć mikrofon do ubrania rozmawiając przez komórkę (ten który był ze słuchawkami oczywiście gdzieś zgubiłam)

    • Ja kupowałam ścieralne długopisy na Allegro 😉

  • Organizer do słuchawek – muszę to mieć! 🙂 nic mnie tak nie denerwuje, jak rozplątywanie kabelków za każdym razem… czemu sama na to nie wpadłam? 😉 Udanego dnia 🙂

  • Superowe, słodkie gadżety! Przygarnęłabym wszystkie. Ja też mogłabym nie wychodzić ze sklepu papierniczego 😀

  • spacewalker

    Teraz już się nie mówi różowy (bo różowy jest dla nastolatek), teraz się mówi „magentowy”. 😀

    • Akurat magenta i róż to nie te same kolory 😉

  • Dawno nie słyszałam, ani nie czytałam o ścieralnych długopisach. Muszę się w takie zaopatrzyć! 🙂

  • same śliczności- też uwielbiam takie rzeczy! Z papierniczego mogłabym nie wychodzić 😉

  • Ciasteczkowy potwór – love!
    Nigdy nie miałam ścieralnych długopisów, w sumie to dlatego, że uwielbiam pisać piórem!

    • Jako nastolatka namiętnie pisałam piórem. Z czasem mi przeszło, ale jedno pamiątkowe pióro mam 🙂

  • Joanna Otter

    Szukając tych długopisów wynalazłam, że marka nazywa się Frixion (jedno i zjedzone) 😉

    A takim długopisem bazgroli mój chrześniak w szkole. Nauczycielki ‚rekomendują’. Swoją drogą – ekstra patent! Się muszę zaopatrzyć w kilka kolorów. Swojego czasu widziałam w rossmanie, ale tylko niebieskie.

    • O dzięki! Zjadanie literek to mój największy problem! 🙂

  • Karteczki samoprzylepne – przydatne dla kogoś kto ciągle coś pisze 🙂

  • G B

    U mojego syna w szkole wychowawczyni w zeszłym roku wpadła na pomysł używania ścieralnych długopisów zamiast piór. Na początku szłam w zaparte, że dziecko powinno pisać piórem ze stalówką, a nie jakimś wymysłem czasów teraźniejszych. Ale w końcu się przekonałam do tych pisadeł i sama nawet nieraz w domu używam, choć jestem generalnie miłośniczką pióra. Czasami warto się przekonać na własnej skórze, że coś nowego nie znaczy, że jest gorsze od tradycyjnego rozwiązania 🙂
    Pozdrawiam.

  • elle

    Jakie masz kolory frixionów? 🙂

  • Jane599

    A gdzie można kupić takie nietypowe karteczki samoprzylepne? 😉

    • Ja trafiam w hurtowniach papierniczych, Tigerze, Empiku itp. 🙂

  • Marta Kluczna

    Te długopisy są naprawdę cudowne. Nie muszę wszystkiego kreślić lub zmazywać korektorem. Dzięki nim zeszyty są estetyczne. Super 🙂