6 sposobów na rzadsze i tańsze pranie + gadżety do prania

tańsze pranie

To jak często robimy pranie, zależy od wielu czynników – głównie od ilości osób w domu, ale nie tylko. Do tej pory mieliśmy jeden dzień w tygodniu przeznaczony na pranie, czasem dwa ze względu na potrzebną ilość miejsca do suszenia. Teraz, gdy jest nas o jednego domownika więcej, doszedł jeden dodatkowy dzień w tygodniu na pranie. Ale nasz opracowany system nadal pozwala oszczędzić nie tylko czas, ale i pieniądze.

6 sposobów na rzadsze i tańsze pranie:

1. Poznaj swoją pralkę – krótszy program prania, pranie delikatnych tkanin, dzięki któremu nie musimy prać ręcznie, opóźnienie startu czy pranie nocne, to tylko niektóre z przydatnych opcji. Po pierwsze ich znajomość ratuje przed katastrofą w postaci skurczenia czy zniszczenia się ubrań. Poza tym wiele ubrań (oprócz bardzo zabrudzonych) nie potrzebuje kilku godzinnego prania, bo wystarczy szybkie odświeżenie, w krótkim cyklu, w niskiej temperaturze. Dzięki temu pranie trwa krócej, co przy wstawianiu kilku pralek maksymalnie oszczędza nasz czas.

2. Uzbieraj pełny ładunek – zanim włączysz pralkę poczekaj aż uzbiera się pełny lub prawie pełny ładunek. Ładowanie bębna tak, by nic więcej nie dało się dołożyć do pralki też nie jest dobre, jednak ekonomiczniej jest zadbać o to, by w pralce znalazło się coś więcej niż jedna para spodni.

3. Pierz tylko te ubrania, które są naprawdę brudne – niby sprawa oczywista, ale zdarza się dorzucić do pralki ubrania, w których byliśmy tylko chwilę. Częste pranie sprawia, że ubrania szybciej się niszczą, a dżinsy czy swetry nie muszą być prane po jednym założeniu.

4. Nie używaj nadmiaru detergentów – rzeczy nie będą od tego czystsze, a trudniej będzie je wypłukać, co powoduje, że zużywamy więcej proszku, energii i wody.

5. Policz, ile to kosztuje – kiedy policzymy ile wnosi jeden cykl prania – energia elektryczna, woda, detergenty, to uwierzcie, pojawia się motywacja by zacząć oszczędzać i bliżej przyjrzeć się temu, które środki wychodzą ekonomiczniej. Warto zwrócić uwagę na wydajność środka do prania, czy to proszku czy kapsułek, a także płynów do zmiękczania tkanin, odplamiaczy czy chusteczek chroniących kolor. Niestety nie ma tu innej drogi niż eksperymenty. Do zmniejszenia rachunków za prąd przyczyni się obniżenie temperatury prania. Można też wykorzystać domowe, naturalne produkty, np. ocet i olejki eteryczne do płukania.

6. Dobry plan – zaplanuj pranie tak, by zajęło jak najmniej czasu i wysiłku. Dzięki przemyślanemu grupowaniu ubrań, wstawianiu prania, suszeniu, składaniu pójdzie znacznie sprawniej. Ja np. wstawiam kolejne pranie zanim rozwieszę poprzednie. Dzięki temu oszczędzam co najmniej pięć minut. A ładując 3 pralki dziennie, to już 15 minut. Warto też mieć suszarkę niedaleko pralki, żeby nie robić zbędnych kilometrów po mieszkaniu.

 

Gadżety do prania

gadzety-do-prania

Jak zapewne wiecie, uwielbiam różne przydatne gadżety. Jeśli ułatwiają życie, to zupełnie nie widzę przeszkód by ich używać, wypróbowywać i szukać. Z tymi do prania mam podobnie, zwłaszcza, że są wśród nich prawdziwe perełki.

1. Chusteczki wyłapujące kolor – wspominałam o nich w moich sprzątaniowych ulubieńcach roku. Absolutny must have, który uchroni przed katastrofą w postaci ulubionej bluzki zafarbowanej na zupełnie inny kolor. Można je kupić na przykład w Rossmannie.

2. Woreczki do prania delikatnych tkanin, bielizny czy butów – woreczki wykonane z siatki, które chronią zamknięte wewnątrz ubrania przed uszkodzeniami. Nadają się przede wszystkim do prania biustonoszy i ubrań z delikatnych tkanin czy z aplikacjami, ale są również siateczki przeznaczone do prania obuwia. Od dzisiaj można je (i kilka innych dodatków do domu) kupić w Lidlu.

3. Klipsy do parowania skarpet – gadżet, który ma zapobiec pożeraniu skarpet przez pralkę. Skarpety najlepiej parować za pomocą klipsów od razu po zdjęciu ze stóp i przed wrzuceniem do kosza na pranie. Różne rodzaje znajdziecie na Allegro.

4. Kulki wyłapujące sierść, włosy, kłaczki – ten gadżet szczególnie przyda się posiadaczom zwierząt. Kulki wrzucamy do bębna i w trakcie prania mają za zadanie wyłapać wszystkie włosy, sierść czy inne paproszki, które były przyczepione do ubrań. Najpopularniejsze są marki Ecozone.

5. Odbarwiacz do tkanin – ten gadżet pomoże w sytuacji, gdy jednak coś nam zafarbowało. Odbariwacz usunie przebarwienia i przywróci pierwotny kolor. Można go jednak używać w temperaturze od 40 stopni i nie do wszystkich tkanin, dlatego przed użyciem najlepiej zapoznać się dokładnie z instrukcją. A najlepiej być zapobiegliwym i użyć chusteczek wyłapujących kolor ;).

Jakie gadżety do prania wpadły Wam oko, może testowaliście coś ciekawego? I koniecznie podzielcie się sposobami na tańsze pranie! 🙂

Autorka: Ania Legenza

Jestem blogerką, żoną, mamą, miłośniczką planowania i dobrej organizacji. Wierzę, że porządek w domu oznacza porządek w życiu i od 4 lat przekonuję o tym innych :)

Close