Niebałaganka by Ania Legenza

Jak wyczyścić pralkę?

Dodano: 13 lut2014
imageimage

Kamień, brud, pleśń, stęchły zapach. Te 4 rzeczy są bardzo częstymi i niechcianymi gośćmi w naszych pralkach. Ja tych gości wyganiam robiąc “pranie pralki”. A Wy? :)

Ten mój ukochany zwrot “pranie pralki” wzbudził Wasze niemałe zainteresowanie po opublikowaniu harmonogramu. Ostatecznie myślę, że całkiem nieźle oddaje o co chodzi w tym czyszczeniu.

Czego użyć do porządnego wyczyszczenia pralki?

  • z domowych środków: ocet + kilka kropli olejku eterycznego
  • ze sklepowych dobrym produktem jest środek do czyszczenia pralek dr-beckamnn.

Krok 1:

  • czyścimy wnętrze pralki i pozbywamy się kamienia ze wszystkich części w środku – do pojemnika na proszek wlewamy ocet, ok. 1 litr, ustawiamy normalny cykl prania na najwyższą temperaturę przy pustym bębnie.

Krok 2:

  • uszczelki – jeśli są czarne i pokazała się pleśń najlepiej potraktować je wybielaczem. Koniecznie w rękawiczkach! Jak nałożyć wybielacz na uszczelkę zdecydujcie sami. Mi najwygodniej jest zmoczyć ściereczkę i obłożyć nią uszczelkę. Później przecieram czystą, mokrą szmatką.

Krok 3:

  • pojemnik na proszek i płyn do płukania. Ja mam pralkę ładowaną od góry z pojemnikiem samo-zło. Nie wiem kto to wymyślił, ale czyszczenie tego pojemnika to jakiś horror. Jeśli planujecie zakup pralki ładowanej od góry to wiedzcie, że są modele z pojemnikiem zakładanym nad bębnem, a nie na drzwi i tylko takie bierzcie pod uwagę :).
  • wracając do czyszczenia. Po dokładnym rozmontowaniu wszystkich części moczę je w wodzie z octem/płynem do mycia naczyń, a później próbuję się dostać do każdego brudnego zakamarka szczoteczką do zębów lub większą szczoteczką do szorowania.

Z pralką ładowaną tradycyjnie miałam do czynienia, kiedy sięgałam stołu, i z tego, co pamiętam nie interesowało mnie jak się czyści pojemnik :) Przypuszczam, że da się go jakoś ładnie rozmontować, ale myślę, że wśród Was osoby są, które zmagają się z nim na co dzień i podzielą się dobrą radą. Piszcie śmiało!

Krok 4:

  • filtr na dole pralki. Powinien być czyszczony regularnie, bo po kilku, kilkunastu miesiącach niezaglądania do niego, może zrobić się mała powódź. Zanim go odkręcicie połóżcie ręcznik w okolice pralki.

Co jeszcze możemy zrobić?

  • Nie zamykać pralki od razu po praniu, pozwolić wszystkim pyłkom wody odparować. To zapobiegnie powstawaniu pleśni i pojawieniu się brzydkiego zapachu.
  • Raz w miesiącu, maksymalnie raz na 3 miesiące robić “pranie pralki”. Częstotliwość zależy od tego jak często robicie pranie. Innej pielęgnacji będzie wymagała pralka używana codziennie i raz w tygodniu.

To jak się mają Wasze pralki? ;)

  • Pinczi

    Kochane ja mam całkiem dobry i sprawdzony sposób na usuwanie resztek proszku z tego strasznego pojemnika :/ wyciagam pojemnik i zalewam go do polowy WRZĄTKIEM czekam chwile i trzese nim na różne strony po czym wylewam :D czynnosc powtarzam jesli za pierwszym razem sie nie uda wszystkiego pozbyc :) trzeba jedynie uwazac zeby sie nie poparzyc ;) pozdrawiam Was gorąco.

  • http://nieperfekcyjna-pani-domu.crazylife.pl Malinka

    Czy piorąc pralkę potem nie zostaje nieprzyjemny octowy zapach?

    • http://niebalaganka.pl/ Ania Legenza

      Nie, przy praniu pralki w ogóle go nie czuję. Możesz dodać kilka kropli olejku eterycznego, np. lawendowego, który raz, że przykryje zapach octu, dwa będzie dodatkowo działał odkażająco i przeciwbakteryjnie :)

  • Anka

    A co z płynem do zmiękczania? Tak samo do bębna przed praniem? Przyznam Jolu, że mnie zaciekawiłaś i chętnie odgapię twoją metodę ;o)

  • Anka

    Dla wszystkich fanek czyszczenia pojemnika w pralce (tej otwieranej od frontu) mam wiadomość: po wyjęciu dozownika na proszek zajrzyjcie do środka – tam zbiera się największa ilość pleśni i jej usunięcie jest dużym wyzywaniem. Która z Was tam zaglądała?

  • Marta K

    Ja ten pojemnik na proszek i płyn wymontowuję i wrzucam do zmywarki:)wychodzi idealnie czysty, a ja się nie męczę:)

  • Kitana

    Mam identyczną pralkę. I wiesz co… z jednej strony nie zamieniłabym jej na żadną inną właśnie z tych powodów, o których wspominasz: oszczędność miejsca przy małej powierzchni (choć ja mam akurat coś na styl pralni w osobnym pomieszczeniu), brak potrzeby schylania się przy ładowaniu i rozładowywaniu pralki itd. Ale z drugiej strony te pojemniki to koszmar. Próbowałam rozłożyć moje na części tak jak ty (na zdjęciu) ale miałam wrażenie, że się połamią :) i tak się męczę przy każdym myciu.
    Jakie są moje rady przy tej pralce? Zaraz po wyjęciu prania z pralki, wypinam pojemniki na proszek/płyn, płuczę pod bieżącą wodą i wtedy łatwiej jest utrzymać je w czystości.
    Mam za to pytanie za 100 punktów. Czy w Twojej pralce też jest problem ze rdzewiejącą pokrywą? Nie wiem czy to wada mojej pralki ale po otworzeniu z całej pokrywy woda leje się strużkami i niby wycieram ją, a nawet stary ręcznik od razu podkładam pod pokrywę, ale i tak rdzewieje przy zawiasach. I to jest chyba największy minus pralek ładowanych od góry.

    • http://niebalaganka.pl/ Ania Legenza

      Tak, jest problem z rdzewiejącą pokrywą. A w zasadzie był, bo już nie mieszkam w tym mieszkaniu. Wydaje mi się, że to wina tego konkretnego modelu.

      Co do pralki ładowanej od góry, to Electrolux ma modele z pojemnikiem na bęben i w mieszkaniu, w którym obecnie mieszkam mam taką pralkę i taki model też ma moja mama. Bez porównania jeśli chodzi o wygodę, nic też nie rdzewieje i woda tak bez sensu nie ścieka. Niestety Indesit zawodzi :/

© Niebałaganka 2013-2014, Wszelkie prawa zastrzeżone

Code & Design by WarsztatKreatywny.pl

^