Balkonowa wishlista

807px

Metamorfoza mojego balkonu jest w toku. Sąsiad odgrodzony, jest na czym siedzieć i wszystko zaczyna jakoś wyglądać, ale brakuje dodatków. Dlatego dziś kilka moich materialnych pragnień, które nadadzą balkonowi charakteru.Wiszące doniczki na zioła – jeszcze nie wiem czy w 100% zawisną tam zioła (przez ten nieszczęsny dym papierosowy), ale nieduży wiszący kwietnik bardzo chciałabym mieć. Dodaje mnóstwo uroku, co widać na podrzuconych przez Was zdjęciach pod poprzednim balkonowym wpisem.

  1. Kwitnąca lawenda – moja sadzona od ziarenek nie kwitnie. Chyba nawet poznałam przyczynę – za dużo wody. A lawenda tak pięknie wygląda i ma mnóstwo wspaniałych właściwości, że koniecznie muszę mieć.
  2. Designerska konewka – niekoniecznie taka jak ze zdjęcia, fajnie by było gdyby miała ciekawy kształt albo wzór. Wszelkie plastiki odpadają. Może mi coś polecicie, bo pierwsze rozeznanie w temacie nie wypadło dobrze.
  3. Poduszki na krzesełka – wygoda podczas spędzania długich godzin na balkonie ponad wszystko.
  4. Latarenka z Ikei – na antykomarowe świece zapachowe i inne mocno pachnące, które wygrają z zapachem dymu. Do tego ten romantyczny klimat, aż się rozmarzyłam.
  5. Girlanda świetlna na barierkę – miałam w planach coś DIY, ale jednak doszłam do wniosku, że gotowa na baterie słoneczne będzie lepszym rozwiązaniem. Ikea pod tym kątem wygrywa.

Źródła zdjęć 1/2/3/4/5/6

O czymś zapomniałam? Czy jest jeszcze jakiś niezbędny gadżet, który powinien pojawić się na balkonie? Koniecznie dajcie znać. I powiedzcie jak się zapatrujecie na taką ilość żółtych dodatków. Czy nie będą za bardzo przyciągać do siebie owadów?

Autorka: Ania Legenza

Jestem blogerką, żoną, mamą, miłośniczką planowania i dobrej organizacji. Wierzę, że porządek w domu oznacza porządek w życiu i od 4 lat przekonuję o tym innych :)

Close