Miesiąc w obiektywie: kwiecień 2014

collage

Dziś po za długiej przerwie wracam z nowym postem i podsumowaniem mojego kwietnia. I znów nawaliłam bo gdyby nie Instagram to nie miałabym żadnego zdjęcia do pokazania. Więc zapraszam na InstaMix i trochę mojej paplaniny 🙂

image

Chyba powinnam się już przyzwyczaić, że gdy wszystko zaczyna się układać i robi się na tyle spokojnie, bym mogła planować, to zawsze, ale to zawsze zdarzy się coś co mi wszystkie plany pomiesza i nie wiem w co włożyć ręce. W tej mieszance doszłam do wniosku, że muszę jedną rzecz odpuścić i niestety padło na bloga. Jednak wcale nie było mi lżej i strasznie się stęskniłam 🙂

image

1. Kwietniowe zakupy to przede wszystkim te ślubne. Buty, sukienka na poprawiny, dodatki do sukni ślubnej. Na szczęście przy okazji ślubu zmienia mi się charakter i wszystko kupuję za pierwszym podejściem. Wcześniej się to zdarzało bardzo rzadko, bo nie znoszę ubraniowych zakupów!

2. Kwietniowy ogródek nam wyrósł całkiem okazały i jestem w ogromnym szoku, że te roślinki są w stanie znieść tyle niepodlewania a później przelewanie. Znęcam się nad nimi strasznie, a one tak pięknie rosną <3

3. Wielkanocny koszyczek. Moje plany na fotografowanie Wielkanocy skończyły się na tym jednym zdjęciu.

4. Ślubna fryzura i selfie, które podobno mi nie wyszło, ale niezmiennie staram się nie robić głupich min.

image

5. Pociągiem na babski wieczór w miejsce, gdzie internet w telefonie nie działa.

6. Selfie w pociągu. Wiecie 20 minut trzaskania fotek, stwierdziłam, że na każdej wyglądam co najmniej głupio, wrzuciłam na Insta piękne plenery i po tym selfie wyszło.

7. Szukałam eleganckiej wiosennej bluzki a skończyło się na t-shircie. Panna Migotka absolutnie pasuje mi do charakteru 😀

8. A to już mój majówkowo-panieński prezent. No musiałam się pochwalić!

image

9. W ramach poszukiwania idealnych perfum do ślubu postanowiłam sprawdzić czy ten zapach to jest to. Nie da się ukryć, że są przeurocze <3

10. Gadżet miesiąca.

11. Parkowa sesja i wiosenne spacery.

12. W kwietniu też wywołałam kolejną partię zdjęć. I mimo że widzę je wszystkie na komputerze, to i tak uwielbiam ten moment, gdy otwieram kopertę.

To tyle jeśli chodzi o moje kwietniowe wspominki. Zapraszam Was też na mojego Instagrama, jeśli macie ochotę być na bieżąco. Dajcie znać jak minął Wam kwiecień i podrzućcie nazwy do Waszych instagramowych profili 🙂

Autorka: Ania Legenza

Jestem blogerką, żoną, mamą, miłośniczką planowania i dobrej organizacji. Wierzę, że porządek w domu oznacza porządek w życiu i od 4 lat przekonuję o tym innych :)

Close