Walka z foliowymi torebkami, czyli jak je składać i wykorzystać

Witajcie Kochani! Dzisiaj chcę Wam trochę opowiedzieć o mojej walce z reklamówkami. Bo choć na zakupy staram się zawsze zabierać eko-torby, to kiedy muszę kupić coś “po drodze” ratuję się foliówkami. A wiadomo jak to jest, zaczynają nam zalegać i robi się wśród nich straszny nieporządek:)

Pierwszy krok to składanie. Gdy mamy do złożenia jedną foliówkę, to tylko chwila, ale jeśli nazbieraliście setki nieposkładanych torebek foliowych, to nie pójdzie Wam tak prędko. Dlatego ważne, by robić to na bieżąco.

imageimageimageimageimageimage

 

     Kroki:

  1. Wygładzamy foliówkę
  2. Składamy na pół
  3. I jeszcze raz na pół
  4. Pasek, który powstał składamy również na pół
  5. Dolny róg zaginamy tak, by powstał trójkąt
  6. Trójkąt składamy raz jeszcze
  7. I jeszcze jeden do końca torebki
  8. Powstała nam kieszonka
  9. Chowamy do niej uszy
  10. I gotowe! Mamy piękny reklamówkowy trójkącik 🙂

Tak poskładane torebki foliowe przechowuję w pudełku po lodach. Ale nada się do tego każdy pojemnik.

Jeśli chodzi o duże reklamówki, to też można je złożyć w trójkąciki, ale u mnie się sprawdza zwyczajne złożenie w kwadraty i spięcie ich razem gumką recepturką.

Drugi krok w walce z foliówkami, to nie znoszenie kolejnych. Ja się staram, ale nie jest to proste, bo prawie z każdej strony jesteśmy bombardowani jednorazowymi torebkami. Korzystanie z eko-toreb to must have, a żeby nie kupować foliówek podczas niezaplanowanych zakupów dobrze jest nosić w torebce zapasową. Próbuję się tego nauczyć, bo rzadko pamiętam, żeby wrzucić ją do torebki, ale już całkiem nieźle mi to szło (aż jakaś miła pani kasjerka zapytała mnie, czy foliówkę wyjętą z torebki ukradłam:)).

Trzeci krok, to stopniowo pozbywać się tych torebek, które już mamy. Przynosimy je, a prawda jest taka, że bardzo nie korzystamy z nich poza tą jedną drogą ze sklepu do domu. I chyba najlepsze co możemy zrobić, to wykorzystać je jako worki na śmieci. U mnie ten system się sprawdza i jeśli Wam przeszkadzają zalegające foliówki, to musicie wprowadzić go u siebie.

I nie zapomnijcie przeprowadzić szkolenia ze składania reklamówek wszystkim domownikom. Bez tego składanie nie będzie miało sensu:)

Autorka: Ania Legenza

Jestem blogerką, żoną, mamą, miłośniczką planowania i dobrej organizacji. Wierzę, że porządek w domu oznacza porządek w życiu i od 4 lat przekonuję o tym innych :)

Close