7 rzeczy #11

7 rzeczy, które ostatnio pokochałam i o których bardzo chcę Wam opowiedzieć. Naszło mnie dziś na takie blogowe pogaduchy, więc to idealny moment na kolejny wpis z serii 7 rzeczy.

Mój plan oswojenia jesieni działa, bo jakoś jesienna chandra mnie omija i mimo różnych sytuacji, energia i optymizm dopisują. Mam nadzieję, że tak zostanie do zimy! Małymi krokami zwalniam tempo, więc na blogu mogę pojawiać się rzadziej niż do tej pory, ale zakulisowo szykuję też wpisy na zapas, więc na dłuższe przerwy się nie zanosi :).

zdjęcie

Najważniejszy temat na jesień to przygotowania do pojawienia się Maleństwa. Pierwsze zakupy zakończyły się wypełnieniem prawie całej szuflady, a to jeszcze nie wszystkie punkty z mojej wyprawkowej listy. I na dodatek za radami z Instagrama, powinnam ją jednak rozbudować o mniejsze rozmiary ubranek. Ale to jedyne ubraniowe zakupy, które lubię robić :).

wyprawka

Za nami też sesja ciążowa. Zdjęcia są przecudne, a ogromna zasługa w tym Agnieszki, która prowadzi też bloga Moja Wenecja. Jeśli szukacie fotografa, to bardzo Wam polecam, bo praca z Agą to sama przyjemność.

sesja-ciążowa

Ostatnio wolny czas spędzam na szyciu. Zawsze chciałam się nauczyć szyć, kupiłam maszynę, uszyłam kilka prostych niedoskonałych rzeczy i używałam jej tylko gdy zaszła taka konieczność (czyli musiałam skrócić spodnie). W wakacje miałam się podszkolić, ale ostatecznie ten cel przesunęłam na później. Doszłam jednak do wniosku, że szykowanie kącika dla Małej to dobra okazja, by go zrealizować, kupiłam materiały i szyję. Przy każdym podejściu myślę jednak, że to zajęcie dla osób baaaaardzo cierpliwych.

szycie

Postanowiłam dołączyć do wyzwania #czytamwpaździerniku organizowanego przez Martę z bloga Marta Pisze. Moje lektury są typowo ciążowe i dziecięce (nawet znalazłam książki mojej Mamy!) i chętnie odmieniłabym je na coś lekkiego i obyczajowego. Polecicie coś ze szczęśliwym zakończeniem?

książki

Dostałam też dwie nominacje do Liebster Blog Award od Freelance Mamy i Magdy z bloga Feminine. Odpowiedziami dzielę się w tym wpisie, bo to też doskonała okazja byśmy się lepiej poznali. Jeśli macie ochotę, to chętnie poczytam wasze odpowiedzi w komentarzach 🙂 A wcześniejsze nominacje znajdziecie w zakładce Moje gościnne wpisy.

LBA

Pytania od Freelance Mamy:

  1. Czego nie lubisz w sobie? Zbyt często niepotrzebnie się przejmuję i bardzo przeżywam różne sytuacje, które na to nie zasługują.
  2. Co skłoniło Cię do rozpoczęcia przygody z blogowaniem? Decyzja o założeniu bloga dojrzewałam we mnie dosyć długo, myślę, że przeważyła chęć spróbowania swoich sił w zupełnie innej dziedzinie, zwłaszcza, że zawsze twierdziłam, że blogowanie nie jest dla mnie. A teraz ciężko byłoby mi z tego zrezygnować ;).
  3. Od czego zaczynasz każdy dzień? Od szklanki wody z cytryną i pożywnego śniadania.
  4. Jaką książkę aktualnie czytasz? „Małe dziecko”. Ostatnio królują u mnie książki o dziecięcej tematyce.
  5. Bez czego nie wyobrażasz sobie życia? Bez Rodziny.
  6. Jak najchętniej spędzasz długie jesienne i zimowe wieczory? Urządzając wieczór filmowy z Mężem przy świecach i ciepłej aromatycznej herbacie.
  7. Na co dzień wybierasz szpilki czy trampki? Teraz trampki, ale uwielbiam szpilki i nie mogę się doczekać aż znów staną się dla mnie wygodne.
  8. Jaka jest Twoja ulubiona herbata? Zielona lub czarna z dodatkiem skórki pomarańczowej, truskawki i bławatka. W sklepie, w którym ją kupuję nazywa się Królewska.
  9. Czy swoje blogowe posty planujesz i piszesz z wyprzedzeniem, czy raczej spontanicznie? Planuję i piszę z wyprzedzeniem, ale gdy najdzie mnie ochota na coś spontanicznego to zmieniam plany bez zastanowienia.
  10. Gdybyś miała zamienić się w zwierzaka – kim byś była? Małym lwem.
  11. Jaka codzienna czynność/chwila sprawia, że czujesz się szczęśliwa? Wieczory z Mężem kiedy nasza Córcia szaleje w brzuszku. Dla mnie to absolutnie wyjątkowe chwile i momenty, które chciałabym zachować na zawsze.

Pytania od Magdy Feminine

  1. Co uważasz za swoje największe osiągnięcie? Umiejętność cieszenia się z małych rzeczy, wiarę w siebie i w swoje możliwości. Kiedyś bardzo mi tych cech brakowało i dużo energii kosztowała mnie praca nad sobą, dlatego bardzo się cieszę, że zmieniłam myślenie i swoje podejście.
  2. Co sprawia Ci największą satysfakcję w blogowaniu? Relacje i bezpośredni kontakt (w komentarzach czy mailowy) z Czytelnikami. Bez tego blogowanie nie miałoby sensu.
  3. Jakie trzy elementy ubioru są dla Ciebie ‘must have’ Twojej garderoby? Dżinsy, bluzka w paski i obcasy.
  4. Bez czego (poza kluczami, telefonem i portfelem) nie ruszasz się z domu? Bez zegarka i obrączki.
  5. Co sprawia, że w słabszym momencie dnia w jednej chwili wraca Ci dobry humor? Kopniaki od Córci :).
  6. Przy czym najlepiej się relaksujesz? Najlepszy relaks to dla mnie sen.
  7. Co w sobie lubisz? Nie ma takiej jednej rzeczy czy cechy, ogólnie siebie lubię, mimo że jest kilka drobiazgów, nad którymi chciałabym popracować.
  8. Jaki jest Twój ulubiony dzień tygodnia i dlaczego? Poniedziałek. Chyba dlatego że jest kolejnym początkiem i zawsze towarzyszu mu ciekawość co nowego przyniesie, ale też energia, że wszystko da się zrealizować.
  9. Twoja największa słabość? Czekolada z orzechami. Dlatego wolę nie mieć w domu słodkości, bo jak są to na pewno znikną.
  10. Lektura z lat dziecięcych do której chętnie byś wróciła? Zawsze wracam do serii o Harrym Potterze.
  11. Ile par butów posiadasz? Osiem. Specjalnie policzyłam!

Wpis z linkami, które polecałam, bardzo przypadł Wam do gustu, dlatego dziś znów podrzucę Wam coś do poczytania.

Linki

Własna marka odzieżowa – jak zacząć? Bardzo cenne rady Asi z bloga Style Digger dotyczące rozkręcania własnej działalności.

7 rzeczy, które powiedziałabym sobie na początku dorosłego życia. Z każdą bardzo się zgadzam!

Idealne życie z Instagrama, czyli 7 powodów, dla których to ma sens! Instagram i blogowanie spowodowało, że zadbałam o to, by moja codzienność wyglądała tak ładnie jak na zdjęciach. I o dziwo, przygotowanie pięknie podanego śniadania czy obiadu wcale nie wymaga więcej czasu. Trzeba znaleźć tylko w sobie chęci.

Blog Sroka o – chemia życia codziennego. Odkryłam przez przypadek szukając opinii o odżywkach do rzęs, a teraz zaczytuję się w składach kosmetyków. Można szeroko otworzyć oczy ze zdziwienia, ile niepotrzebnych składników zawierają te polecane i podobno naturalne produkty.

Na dziś to tyle! Dajcie znać jak Wam minęły ostatnie dni i czekam na polecenia lekkich i wciągających książek. Do usłyszenia niedługo 🙂

Autorka: Ania Legenza

Jestem blogerką, żoną, mamą, miłośniczką planowania i dobrej organizacji. Wierzę, że porządek w domu oznacza porządek w życiu i od 4 lat przekonuję o tym innych :)

Close