Organizacja i przechowywanie w mojej łazience

Dobra organizacja w łazience sprzyja utrzymaniu porządku. Wyznaczone strefy, miejsce na każdą z rzeczy i każda z nich na swoim miejscu. Najlepiej ukryte w szafkach i szufladach. Wtedy nic się nie kurzy, a dzięki schowanym przedmiotom mamy wrażenie wizualnego porządku. Niestety często bywa tak, że nasze łazienki, mimo świetnego wyposażenia, nie mają miejsca do przechowywania. Albo to miejsce jest, tylko wszystkie półki są otwarte, przez co i tak wydaje się, że ciągle mamy bałagan.

Dzisiaj zapraszam Was do mojej łazienki razem z marką Velvet, która zachęciła mnie do pokazania Wam jak ta organizacja wygląda u mnie. Choć bardzo podoba mi się jak nasza łazienka jest urządzona, to miejsca do przechowywania nie ma tam dużo (albo jest idealnie dla jednej osoby). Ze względu na to, że mieszkanie wynajmujemy, nie możemy wprowadzić trwałych zmian. Mimo to udaje nam się, bez większych problemów, utrzymać w niej porządek. Dlatego chcę Wam pokazać, jak przechowujemy ręczniki, kosmetyki i artykuły higieniczne oraz bez czego nie wyobrażam sobie organizacji w tym miejscu.

Organizacja i przechowywanie w łazience

Kluczem w utrzymaniu porządku w łazience jest dla mnie grupowe przechowywanie rzeczy. A jeśli nie ma stref wydzielonych meblami, to idealnie sprawdzają się…

Koszyki i pojemniki

Niezależnie od tego, czy mamy półki otwarte czy zamknięte, czy ich zupełny brak, to koszyczki pomogą przy każdej opcji. Opcjonalnie można je zamocować na ścianie na przylepnych haczykach, by wybrane przez nas drobiazgi były zawsze pod ręką.

Ręczniki

Główna półka pod lustrem służy nam jako miejsce do przechowywania wszystkich podręcznych rzeczy. Na niej mam miejsce na ręczniki i koszyczek z kosmetykami pod prysznic. Świeże ręczniki leżą zrolowane, dokładnie tak samo jak przechowuję je w szufladzie.

Ze względu na to, że nie ma tu typowego wieszaka, na którym ręczniki mogłyby swobodnie zawisnąć, doczepiliśmy dwa przylepne wieszaczki. Wcześniej ręczniki kursowały między kaloryferem lub prysznicem, co na dłużą metę było zwyczajnie uciążliwe.

Jestem wielką fanką białych ręczników, bo wszędzie pasują oraz potęgują uczucie czystości i porządku. Dodatkowo dość łatwo je prać, wystarczy program 90′ (a nawet już 60′). Można też dodać sody oczyszczonej do prania, by nie szarzały. Nie ma strachu, że coś zafarbuje czy się niepotrzebnie wybieli.

Co zrobić, by zyskać dodatkowe miejsce do przechowywania ręczników?

  • Dodatkowe przylepne haczyki lub wieszaki – takie, które można stosować w wilgotnych pomieszczeniach i nie odkleją się pod wpływem ciepła i wody,
  • Na takich haczykach można zawiesić też koszyczki – w nich przechowując, np. lżejsze ręczniki do rąk,
  • Jeśli mamy miejsce przy pustej ścianie, nieźle może sprawdzić się „drabina” z półkami – na niej można ułożyć nie tylko ręczniki, ale też kosmetyki, artykuły higieniczne czy dekoracyjne.

Kosmetyki

Jeśli chodzi o kosmetyki, to te najczęściej używane trzymam w koszyku na półce i pod prysznicem, a pozostałe mieszkają głównie w zamykanej szafce. Co prawda główną jej funkcją jest ukrycie liczników, ale udało się wygospodarować trochę miejsca, które da się wykorzystać do przechowywania. Dzięki unikaniu robienia zapasów i posiadaniu tylko jednej rzeczy danego typu mieścimy się ze wszystkim, czego potrzebujemy.

Kolorówkę od wielu lat przechowuję w przezroczystym organizerze. Niezmiennie się sprawdza i nie szukam innego rozwiązania. W razie potrzeby mogę go po prostu przemyć wodą. W podobnym pojemniku trzymam płatki kosmetyczne. A wszystko stoi na otwartych półkach nad pralką.

Pomysły na dodatkowe miejsce na kosmetyki:

  • Szafka z lustrem – jeśli zupełnie brakuje nam miejsca do przechowywania, to dobrym rozwiązaniem może być wymiana lustra na takie, które jest szafką. Rozwiązania dwa w jednym, zawsze świetnie sprawdzają się w małych przestrzeniach,
  • Dodatkowe półki zamontowane na rzep montażowy – jeśli nie chcecie wiercić i wprowadzać bardzo trwałych zmian w łazience, albo sprawdzić czy taki sposób jest dobry, to warto zamontować półki na rzepach montażowych. Tu też bardzo ważne jest wybranie takich, które nadadzą się do łazienki.

Papier toaletowy

Przechowywanie papieru toaletowego może być problematyczne, bo z jednej strony niekoniecznie można zaliczyć go do elementów dekoracyjnych, a z drugiej strony ważne jest by był w podręcznym miejscu.

W naszej łazience nie ma miejsca na przechowywanie dużych zapasów, dlatego te trzymamy poza łazienką, w szafie gospodarczej. Na rolki zamontowaliśmy sprytny wieszak na przylepcach z dodatkową półeczką, która u nas przeznaczona jest na papier nawilżany. Ten papier to nowoczesny produkt od Velvet – partnera wpisu. Papier nawilżany stanowi świetne uzupełnienie tradycyjnych rolek, dlatego warto pomyśleć o miejscu, w którym będziemy go trzymać razem z tradycyjnym papierem, by mieć go zawsze pod ręką. Jest podobny do nawilżanych chusteczek, z tą różnicą, że po użyciu można go bez obaw wyrzucić do toalety. Nie zapchamy jej, bo jest biodegradowalny. Samo opakowanie zajmuje zdecydowanie niewiele miejsca i bez problemu zmieścicie je nawet w niedużej łazience. Większy zapas można przechować w koszyczku czy w szafce, albo na półce.

Ze względu na swoje niewielkie rozmiary i wygodny sposób pakowania, świetnie sprawdzi się też np. podczas wakacyjnej podróży.

Jak znaleźć dodatkowe miejsce na papier?

  • Uchwyt od szczotki do toalet – jeśli tego miejsca totalnie brak, to zawsze można wykorzystać jako stojak szczotkę, którą mamy pod ręką,
  • Dodatkowy stołeczek obok toalety – na nim zmieści się rolka, opakowanie papieru nawilżanego czy gazeta ;).
  • Specjalna półka na papier – można taką dokupić i przyczepić, albo zaprojektować ukrytą w ścianie, wtedy bez problemu zmieścimy na niej zarówno zwykłe rolki, jak i opakowanie nawilżanego papieru toaletowego.
  • Koszyczek – można go postawić na pralce, półce, podłodze.

Pranie, szczoteczki i mydła

A co z drobiazgami? Szczoteczki do zębów trzymamy pod ręką, obok umywalki, w kubku do kawy, który przestał być potrzebny w kuchni.

Kosz na pranie akurat idealnie mieści się pod półką. Zdecydowanie polecam taki zamykany od góry. Wtedy pusty trzyma kształt, a wypełniony po brzegi nie straszy.

Mydło w płynie w pojemniku z pompką. To też jest jedyna rzecz, której mam zapas.

Drobne akcesoria do włosów, gumkę i kilka wsuwek trzymam w podręcznym koszyku, gdzieś między ręcznikami a kosmetykami. Rzeczy rzadziej używane są schowane w koszyczku na górnej półce w szafce. Dostęp do nich jest trochę trudniejszy, ale z tego względu, że rzadziej ich używam, nie jest to problematyczne.

To, co najbardziej pomaga mi w organizacji i utrzymaniu porządku w łazience, to koszyczki i optymalna ilość rzeczy, czyli tylko to, co niezbędne. Lubię gdy większość rzeczy jest schowana, ale nie wszystko mogę ukryć. Dlatego jestem ogromną zwolenniczką białych dodatków, bo są neutralne i zawsze, i wszędzie pasują. W łazience też uwielbiam kwiaty :).

Tak to wygląda u mnie. Mimo tego, że miejsce do przechowywania w tej łazience nie zostało pomyślane dla trzech osób, to dajemy radę się tutaj całkiem sprytnie pomieścić. Dajcie znać, jakie są Wasze patenty na lepszą organizację w łazience? ;).

Autorka: Ania Legenza

Jestem blogerką, żoną, mamą, miłośniczką planowania i dobrej organizacji. Wierzę, że porządek w domu oznacza porządek w życiu i od 4 lat przekonuję o tym innych :)

  • Fajny wpis. Też wynajmujemy mieszkanie i w łazience nie mamy wystarczajacej ilości miejsca. Jestem z tych co lubią duże opakowania co zmusza nas do przechowywania rzeczy w innym pomieszczeniu. W organizacji rzeczy w mieszkaniu gdzie była szafa wnękowa rozmiarów szafy w drzwiowej, komoda z 3 wąskimi szufladami i 3 szafki w kuchni w tym jedna pod kranem, i trzy półki w łazience. Tyle dla młodego małżeństwa 🙂

    • U nas szału też nie ma, jeśli chodzi o ilość mebli, w których można przechowywać coś nie na wierzchu. Ratuje nas duża szafa w przedpokoju, składająca się z 4 części i jedną z nich mamy przeznaczoną na rzeczy gospodarcze. Ale ja w tym widzę raczej zalety. Jak się okazuje, że miejsca brak to znaczy, że mam za dużo rzeczy 🙂

  • Jestem pod wrażeniem tego, jak w pomieszczeniu, w którym zazwyczaj nie ma okna, udało Ci się zrobić tak pięknie doświetlone zdjęcia!

    A cały wpis to mega duża porcja praktycznych porad, trików i wskazówek – nic, tylko korzystać! Ja mam łazienkę dużą, ale tak bez sensu jest w niej wszystko rozplanowane (mieszkanie wynajmowane), że szkoda gadać 🙂

    • Dziękuję! Fakt, nie było łatwo zrobić ładne zdjęcie bez naturalnego światła, ale bardzo dużo mi dał tryb manualny i .rawy. Plus dobra pogoda i otwarte na oścież wszystkie drzwi, by było w koło jak najwidniej. Kurs foto Magdy Mizery się przydał i myślę, że mocno widać to właśnie po tych zdjęciach 🙂

      A z wszystkimi pomieszczeniami tak jest, małe źle, duże też źle. Jednak przemyślenie tematu na etapie aranżacji jest kluczowe.

  • Sama mam duży problem z kiepsko urządzoną i niewielką łazienką. Wprawdzie mieszkanie nie jest wynajmowane, ale nie planuję póki co jej remontu, dlatego pokazane przez Ciebie tricki bardzo mi się przydadzą w organizacji przestrzeni! Przy okazji fajny pomysł na wpis we współpracy z marką. Dopasowany do tematyki bloga i taki nienachalny, że faktycznie zachęca do zainteresowania się produktem 🙂 Super!

    • Dziękuję bardzo! Cieszę się, że wpis się spodobał, bo papier toaletowy nie jest tak oczywistym produktem do pokazania 🙂

  • Klaudia Zaor

    Gdzie można zdobyć taki wieszak na papier toaletowy? Też mamy taką sytuację, że pralka znajduje się koło WC. Zamontowaliśmy wieszak po drugiej stronie, jednak prawie go nie używamy, bo jest to ogromnie niewygodne. Będę wdzięczna za podpowiedź. Pozdrawiam!

  • Ale piękna łazienka! 🙂 Tak bardzo w moim stylu :))

  • fat_budgie

    Mam podobna umywalke, z tym ze jest wmontowana w szafke z dwiema szufladami – cos w tym stylu: http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/S89884361/
    Do tego szafka z lustrem i (prawie) nic nie stoi na wierzchu 🙂

    • Brakuje mi tu właśnie takiej szafki z szufladami. Na swoim na pewno taką będę miała 🙂

  • Agnieszka

    Aniu,dotarl fajny wpis, bardzo inspirujący. Dziękuję😊 Mam też pytanie. Widzę u Ciebie białe listwy przypodłogowe. Mam też takie,ale utrzymanie ich w czystości to dla mnie wyzwanie. Mam wrażenie,ze ciągle są zakurzone i brudne. Czy napisałabyś w jaki sposób nad nimi panujesz? Czym i jak często czyścisz? Z góry dziękuję, pozdrawiam i miłego dnia 🌹

    • Przy odkurzaniu odkurzam je miękką końcówką z włosiem z kurzu. Raz na jakiś czas, tak średnio to pewnie na 2-3 tygodnie wycieram mokrą szmatką. Częściej w przedpokoju, bo tam są najbardziej brudne.

  • Mój ulubiony patent to wspomniana przez Ciebie szafka z lustrem 🙂 Szafka pod umywalką też się przydaje, ale mam problem z większymi butelkami np. z płynem do prania. Aniu, nie przechowujesz proszków, kapsułek lub płynów do prania w łazience?

    • Nie, mam je w szafie gospodarczej w przedpokoju. W łazience stoją raz w tygodniu przez kilka godzin, kiedy robię pranie. Pogodziłam się z tym, że muszę je przynieść-wynieść, ale wolę tak niż wystawione na widoku 😉

      • Rozumiem, muszę jeszcze pomyśleć, jak sobie lepiej zorganizować miejsce w łazience, żeby takie rzeczy nie leżały na widoku. A najlepiej by było zorganizować sobie taką szafę gospodarczą, ale na razie brak mi miejsca na taką 🙁

        • Taka szafa bardzo się przydaje. My teraz mamy szafę składającą się jakby z czterech części w przedpokoju. Środkowa jest przeznaczona na ubrania, jedna na okrycia wierzchnie, a jedna to właśnie taka szafa gospodarcza. Ale niestety nie wszystko się w niej mieści, np. już suszarka do ubrań jest za duża.

  • Piękną macie łazienkę! Nasza też jest całkiem ładna, ale właśnie masa rzeczy leży na wierzchu (szczególnie tona kosmetyków), i to sprawia wrażenie, że jest bałagan, nawet jeśli jest posprzątane. Muszę wreszcie się ogarnąć i zamówić jakieś szafki na ścianę, bo miejsce na nie jest. 😉

  • Eve S

    A skąd ten uchwyt na papier?

Close