5 prostych i smacznych przepisów na obiad w 30 minut #3

Kiedyś nie byłam wielką fanką gotowania, bo większość znanych mi dań wymagała dużej ilości czasu spędzonego w kuchni, a po gotowaniu – długiego zmywania. Na szczęście dosyć szybko w mojej kulinarnej karierze, okazało się, że proste i szybkie dania sprawdzają się znacznie lepiej, a gotowanie może sprawiać mi frajdę.

To już tradycja, że co rok podrzucam Wam kilka naszych ulubionych przepisów na obiad w 30 minut. W tym roku w przygotowaniu niektórych dań pomógł mi piekarnik parowy Electrolux, o czym opowiem w poszczególnych przepisach.

 

Obiad w 30 minut – 5 prostych i smacznych przepisów:

Cukinia faszerowana kaszą jaglaną

W ciągu ostatniego roku cukinia stała się podstawą wielu moich dań, uwielbiam mieć ją w kuchni. Bazowym przepisem była zapieczona cukinia faszerowana mięsem mielonym i posypana serem, ale to cukinia faszerowana kaszą jaglaną z Kwestii Smaku podbiła moje serce. Jest to najbardziej skomplikowany przepis w zestawieniu, ale mimo wszystko robi się bardzo szybko i dla tego smaku, warto!

Składniki:

  • 1 średnia cukinia
  • 1/3 szklanki kaszy jaglanej
  • pół cebuli
  • ząbek czosnku
  • kawałek czerwonej papryki
  • 1/2 puszki krojonych pomidorów
  • 3 pomidorki koktajlowe
  • przyprawy: łyżeczka kurkumy, oregano, kolendry, słodkiej papryki
  • oliwa, sól, pieprz

Przygotowanie:

Piekarnik nagrzewamy do 180ºC. Cukinię kroimy na pół. Wydrążamy pestki i miąższ zostawiając ok. pół centymetra cukinii. Pestki wyrzucamy, ale miąższ jeszcze się przyda. Cukinię doprawiamy solą i pieprzem, polewamy odrobiną oliwy i wstawiamy do piekarnika na 15 minut.

W tym czasie gotujemy kaszę jaglaną. Ja wsypuję ją do garnka, zalewam wodą i co jakiś czas mieszam, by nie przywarła. Gdy kasza pochłonie całą wodę, sprawdzam jej twardość. W razie potrzeby dolewam wodę i jeszcze gotuję. Tylko w taki sposób potrafię jej nie przypalić ;).

Cebulę kroimy w kosteczkę, czosnek w plasterki i smażymy na patelni. Dodajemy wszystkie przyprawy. Po chwili dodajemy pokrojoną w kostkę paprykę i miąższ cukinii. Podsmażamy wszystko ok. 5 minut. Następnie dodajemy pomidory z puszki, doprawiamy solą i pieprzem i jeszcze chwilę podsmażamy. Na koniec dodajemy kaszę jaglaną.

Gdy wszystko ładnie się połączy faszerujemy cukinię. Na wierzch kładziemy pomidorki koktajlowe. Zapiekamy jeszcze przez 15 minut i gotowe. Możemy przyozdobić listkami bazylii.

 

Placuszki z cukinii

Placuszki z cukinii, to totalny hit! Pamiętam, że robiłam takie kilka lat temu i nikomu nie smakowały. W zeszłym roku skorzystałam z przepisu Codziennie Fit i nie mogę przestać się nimi zajadać. Kluczem w tym daniu jest dodanie na górę jogurtu greckiego i kiełków czy koperku.

Składniki na placuszki:

  • 1 duża cukinia
  • 1 jajko
  • 2-3 łyżki mąki pełnoziarnistej
  • 2 łyżki jogurtu greckiego
  • sól i pieprz do smaku

Składniki na górę:

  • jogurt grecki
  • łosoś wędzony
  • koperek

Przygotowanie:

Cukinię ścieramy na tarce o grubych oczkach. Jeśli jest bardzo mokra, możemy odsączyć nadmiar wody ręcznikiem papierowym. Dodajemy pozostałe składniki i dokładnie mieszamy.

Na patelni rozgrzewamy tłuszcz. Nakładamy 1-2 łyżeczki ciasta (na jeden placek). Smażymy ok. 1-2 minuty na kolor złoty i przewracamy na drugą stronę.

Wykładamy na talerz. Na wierzch dajemy solidną łyżkę jogurtu greckiego, poszarpane kawałki wędzonego łososia i posypujemy koperkiem.

Łosoś z warzywami

Błyskawiczne w przygotowaniu danie, którego nie da się zepsuć. Jeśli pod ręką macie jeszcze warzywa – świeże (w końcu idzie wiosna) lub mrożone, to cały obiad możecie przygotować małym kosztem w ok. 30 minut. A do tego, nie trzeba stać „przy garach”.

Składniki:

  • filet z łososia
  • warzywa mrożone albo surowe
  • sól, pieprz, suszony koperek, cytryna

Przygotowanie:

Najpierw przygotowujemy warzywa. Ja akurat użyłam mrożonych (rozmroziłam przed), ale świeże będę jeszcze lepsze. Wykładamy je na blachę i pieczemy w temperaturze ok. 180ºC.

Łososia myjemy, kroimy na kawałki. Nie ma potrzeby odkrawać skóry. Solimy, pieprzymy, obficie posypujemy koperkiem. Do piekarnika wkładamy, gdy warzywa są już lekko miękkie, czyli po ok. 20 minutach.

Przygotowując to danie wykorzystałam możliwości parowe piekarnika Electrolux. Zaryzykowałam i razem z rybą upiekłam ciasto. Ciasto piekło się na poziomie czwartym, ryba na pierwszym przy włączonym termoobiegu z funkcją parowania. O dziwo, zapachy się nie wymieszały, a ryba wyszła idealnie (znacznie lepiej niż w piekarniku bez funkcji parowania np. podczas pieczenia w folii aluminiowej, zachowując przy tym 90% wartości odżywczych).

W przygotowaniu mięsa pomogła termosonda, która cały czas mierzy temperaturę wewnątrz fileta. Gdy tylko ryba osiągnie wybraną przez nas ilość stopni, piekarnik zasygnalizuje koniec pieczenia.

Ciasto też wyszło świetne, w ogóle nie pachniało łososiem ani warzywami, ale przepis na nie podrzucę przy najbliższej okazji 😉

Makaron jednogarnkowy

Jestem ogromną fanka makaronów, a ten jeden w zasadzie robi się sam. Trzeba pamiętać tylko o tym, by co jakiś czas zamieszać go podczas gotowania.

Składniki:

  • 300 g makaronu
  • puszka krojonych pomidorów
  • 1 cebula
  • ząbek czosnku
  • garść liści bazylii
  • 3-4 suszone pomidory
  • 3 łyżki oliwy
  • woda
  • 1 kulka mozzarelli

Przygotowanie:

Do garnka wkładamy: makaron, pomidory, pokrojoną w pióra cebulę, pokrojony w plastry czosnek, liście bazylii, suszone pomidory, oliwę. Doprawiamy solą i pieprzem. Zalewamy przegotowaną wodą mniej więcej z linią składników. Gotujemy co jakiś czas mieszając, by makaron się nie skleił i nie przywarł do garnka. Gdy makaron się ugotuje a wszystkie składniki połączą, nakładamy.

Nakładamy warstwami, przekładając je plastrami mozzarelli. Można posypać parmezanem.

 

Tortilla

To najszybsze danie świata, sprawdza mi się zawsze wtedy, kiedy totalnie nie chce mi się robić obiadu albo nie mam czasu. Może powstać z tego, co akurat macie w lodówce.

Składniki:

  • tortilla pełnoziarnista
  • roszponka lub rukola
  • salami
  • kulka mozzarelli
  • suszone pomidory lub pomidorki koktajlowe
  • oliwa (u mnie z suszonych pomidorów)

Przygotowanie:

Placki tortilli delikatnie moczymy niewielką ilością wody (wystarczy natrzeć je zmoczoną ręką). Dzięki temu dobrze podgrzeją się w piekarniku i nie wysuszą na końcach. Środek placka smarujemy łyżeczką oliwy. Następnie układamy roszponkę, plastry mozzarelli, salami, pokrojone suszone pomidory. Zawijamy placek (najpierw dół, a później boki), a jego koniec owijamy folią aluminiową, żeby się nie rozchodził.

Wkładamy do piekarnika z włączoną funkcją grilla na ok. 5 minut, kiedy to ser zacznie się rozpuszczać. Tortillę można też podgrzać na patelni, ale ja wybieram piekarnik, bo wolę zrobić ich więcej na raz.

Jest jeszcze jeden drobiazg. Jeśli Wasi domownicy jedzą obiad później niż Wy, to w piekarniku Electroluxa każde z tych dań można odgrzać wykorzystując podgrzewanie na parze. Jest zdecydowanie zdrowiej i smaczniej niż z mikrofali. Jedzenie pozostaje soczyste, zupełnie tak jakby było świeżo upieczone, a nie odgrzane.

Mam nadzieję, że któreś z dań Wam się spodobało, a jeśli sami przygotowujecie coś pysznego i szybkiego, koniecznie podzielcie się przepisem w komentarzu!

Autorka: Ania Legenza

Jestem blogerką, żoną, mamą, miłośniczką planowania i dobrej organizacji. Wierzę, że porządek w domu oznacza porządek w życiu i od 4 lat przekonuję o tym innych :)

  • Kate Swan

    Masz fantastyczny gust kulinarny. Dokładnie taki jak ja :):):). Makaron jednogarnkowy to nowość dla mnie, ale jak nic wkrótce powstanie 🙂

  • A co będzie jutro na obiad?

  • Łosoś z warzywami to u mnie bardzo często pojawiający się obiad, tylko że warzywa robię na parze w garnku, a łososia w piekarniku 🙂 Placki z cukinii – super opcja! Ja dodaję jeszcze do nich startą marchewkę i ziemniaki – są wtedy bardziej sycące. Makarony to podstawa, tortillę robię w sytuacjach kryzysowych, za to tak faszerowanej cukinii jeszcze nie jadłam i jak tylko uda mi się dorwać ją w sklepie – robię!

    • Polecam bardzo tę cukinię! Farsz, a właściwie sos jeszcze nie połączony z kaszą, super pasuje też do ryżu, dlatego nieraz robię go więcej, odkładam i mam gotowy obiad na drugi dzień 🙂

      Muszę spróbować też Twojej wersji placuszków z cukinii.

  • Placuszki z cukinii od Marty z codzienniefit jedliśmy po raz tysięczny w w zeszły weekend, są pyszne! Przy okazji poczyniliśmy małe smakowe odkrycie, bo gdy placki już się smażyły okazało się, że w lodówce nie ma łososia. Zaryzykowalam i wymieszałam puszkę tuńczyka z kilkoma łyżkami jogurtu naturalnego i odrobiną majonezu. Położyłam tę mieszankę na placuszki, posypałam kiełkami i…Zgodnie stwierdziliśmy, że do łososia już nie wracamy, tak jest jeszcze smaczniejsze;-) ps. Mój Jaś zajada się tymi placuszkami bez nadzienia, Twoja Zosia też je lubi?;-)
    PS2. Makaron jednogarnkowy mnie zafascynował! Do wypróbowania!
    PS3. U nas jako szybki obiad sprawdza się jeszcze gotowanie na dwa dni z modyfikacjami – np. Dziś zrobiłam spaghetti z podwójnej porcji, to, czego nie zjedliśmy, jutro nada się albo jako farsz do lazanii ani do faszerowanej cukinii. Jedno gotowanie, dwa różne obiady 🙂

    • Najfajniejsza w tych placuszkach jest właśnie możliwość kombinowania z dodatkami. Najważniejsze, żeby był jogurt 😀 A majonezu przez Martę praktycznie nie jadam, choć kiedyś myślałam, że z majonezem zjem wszystko 😉

  • Trzy pierwsze zjadłabym tu i teraz <3 😀

  • Zapisuję sobie przepis na makaron. Ja generalnie lubię gotować ale wizja góry garnków po obiedzie niespecjalnie zachęca… No i sama wiesz, że przy dziecku bardziej docenia się te szybkie potrawy 🙂

    A cukinię u mnie smaży się jak schabowe. Nie lubię tarcia jeszcze bardziej niż zmywania… 😉

    • Chyba jadłam kiedyś tak zrobioną cukinię, normalnie panierujesz? Bo dla mnie przy wszystkich kotletach i rybach najgorsze jest panierowanie i później zmywanie 😀 A starcie jestem jeszcze w stanie przeżyć 😀

  • Wszystkie Twoje przepisy są takie apetyczne. Ślinka mi ciekła jak je czytałam 🙂
    Obecnie mam grypę żołądkową i Twoje przepisy wyostrzyły moje zmysły w nieodpowiedniej chwili 😀
    Niech no ja tylko wyzdrowieje, to od razu w ruch poleci każdy przepis 😀
    Czekam na więcej takich wpisów:) Jestem pewna, że masz ich jeszcze więcej 🙂

    • Te obiady właśnie tak zbieram w grupki, zresztą jem praktycznie ciągle to samo, ale w planach mam też wpis ze słodkimi przekąskami do 20 minut 🙂 Ok, już Cię nie kuszę! Zdrowiej! Miałam grypę żołądkową kilka razy w życiu, więc rozumiem 🙂

  • Super! Uwielbiam takie proste przepisy! <3

  • Aniu, kiedyś pisałam co planuję kupić http://niebalaganka.pl/wyprawka-dla-noworodka-lista-do-druku/ i w zasadzie te rzeczy się przydały. Zamiast fridy polecam bardziej katarek, nie przydał nam się sudocrem, używamy linomagu i nigdy nie było problemów. Jeden kocyk wystarczył, ale za to rożki były potrzebne trzy. Dużo też zależy od tego, kiedy rodzisz, bo latem będzie potrzeba zdecydowanie mniej ciepłolubnych rzeczy. Za to chusta i leżaczek bujaczek (ten od 8 tygodnia) były dla nas wybawieniem 🙂

  • Lubię szybkie i smaczne dania. A cukinię uwielbiam pod każdą postacią.Chętnie wypróbuję tę faszerowaną. Często pojawia się u nas, ale jeszcze chyba nie wrzucaliśmy do środka kaszy jaglanej.

    • Mi z kaszą jaglaną bardziej smakuje niż w wersji z mięsem, totalny hit!

  • Nadrabiam dzisiaj zaległości u Ciebie i od razu taki tekst! Makaron jednogarnkowy – to chyba wstyd, że jeszcze nie robiłam czegoś takiego, tylko zawsze bawiłam się w robienie sosu na patelni, a makaronu w garnku. Wygląda cudnie! Podoba mi się też sam piekarnik – muszę pokazać Twój tekst mojemu Mirkowi w kontekście domu 😉

    • Do zrobienia takiego makaronu przekonał mnie Sebastian i byłam w szoku, że wyszło aż tak dobrze! A piekarnik parowy jest super, koniecznie taki rozważcie 🙂

      P.S. Widziałam na InstaStories zimowy ogród! Szok <3 Ja chyba Was odwiedzę na tej budowie 😀

      • Musisz koniecznie!
        Zimowy ogród jest dla nas spełnieniem marzeń – mimo kosztu. Tym bardziej, że okna są skierowane w stronę lasu. Zapraszam bardzo – przyszła wiosna jest nasza 😉 W tym roku MOŻE uda się wprowadzić, ale pewnie zimowe klimaty nie będą takie atrakcyjne 🙂

      • No chyba, że wpadniecie na budowę 😉 Zawsze możecie się zatrzymać u nas w Domu w Piekiełku <3

        • Pomyślimy, bo Kraków ciągle mamy w planach, więc w końcu (!) musimy się wybrać 🙂

  • makate

    Zafascynował mnie ten makaron jednogarnkowy! Muszę wypróbować 🙂

  • Ewa Zawidzka

    Makaron jednogarnkowy pycha! Dziękuję za dzisiejszy pyszny obiad 🙂 Po weekendzie majowym biorę się za kolejne przepisy 🙂

  • Placuszki z cukinii zawsze jem z domowym sosem czosnkowym – pycha 🙂 Dania jednogarnkowe też uwielbiam 🙂 W sumie wszystkie propozycje przypadły mi do gustu 😉

  • Makaron jednogarnkowy to moje pinteresowe odkrycie – rewelacyjne, szybkie danie 🙂

  • Przy najbliższej okazji spróbuję tak ugotować makaron 🙂 Ja też uwielbiam tortille (do tego czerwona fasola, jakaś sałata albo szpinak, papryka i czasem ser), ale te kupne mają średni skład, a domowe robi się jak na moje standardy za długo 🙂

  • Mam w lodówce spory zapas cukinii i zastanawiałam się co z nią zrobić 🙂 dzięki Twoim inspiracjom czeka mnie pyszny obiad 🙂

  • Faszerowane cukinie <3

  • AA!! Ten 1 garnkowy makaron! <3 Mam fazę kluchowa i nie wiedziałam,że tak wyjdzie! Mega!!
    ps.JA mam tylko taki malutki elektryczny piekarniczek i niestety zaszaleć nie mogę 😉
    pps.Przepiękne fotografie.

  • Najprostsze rozwiązania, najtrudniej wpadają do głowy, a okazuje się, że smakują tak wspaniale. Dzięki za inspiracje na obiad!

  • Pierwsze trzy robię bardzo często z małymi modyfikacjami :))) Tortille rzadko, ale przypomniałaś mi o tej opcji, a taki makaron widzę pierwszy raz i muszę wypróbować!!! Dzięki!

  • Ale pyszności! Obiady w 30 minut to wybawienie w wielu sytuacjach 🙂 W sumie ja w ogóle staram się aby większość moich posiłków nie zabierała mi wiele czasu. Pozdrawiam i zapraszam też do siebie po kuchenne inspiracje 🙂

  • Anna Motyl

    Aniu super przepisy. Moje klimaty 🙂dodawaj ich więcej 🙂

    • Taki jest plan 🙂 Cieszę się, że przypadły Ci do gustu 🙂

  • Człowiek, jak jest głodny to nie powinien czytać takich wpisów 😀 Cały czas mi ślinka cieknie na te faszerowane cukinie <3 I jeszcze placuszki – uwielbiam takie smaki. Ten piekarnik parowy to totalny bajer, nawet nie wiedziałam, że piekarnik może mieć takie funkcje!

    • Z tym czytaniem na głodnego to prawda 😀 Sama tak często robię, a później żałuję 😀

  • hermiona158

    Przepis na makaron na pewno wykorzystam! 🙂 ja na podobnej zasadzie robiłam makaron ze szpinakiem dla bardzo leniwych: mrożony szpinak wrzucałam na głęboką patelnię (albo do woka) jak się w miarę rozmroził to dorzucałam makaron i dolewałam wody. Po ugotowaniu dodawałam przyprawy (sól, pieprz, kminek, paprykę) i wyciśnięty czosnek. Do tego jeszcze feta lub mozzarella zależy co miałam i gotowe!
    Drugie takie danie to kasza z warzywami na patelnię. Rozmrażam na patelni warzywa, po chwili dodaję kaszę i wodę, jak się ugotuje to doprawiam 😉
    A cukinie faszerowałam już mięsem mielonym i taką kaszą jaglaną jak ty proponujesz, oba rodzaje świetne 🙂

    • Dzięki za te przepisy, zapiszę sobie oba, ale w pierwszej kolejności wypróbuję kaszę z warzywami, bo ostatnio mam na takie rzeczy ogromną ochotę 🙂

      • hermiona158

        Zrobiłam dzisiaj ten makaron i był pyszny! Na pewno trafi do mojej listy przepisów na leniwe dni 😀

Close