Przygotowania do Świąt 2017 – 15 minut dziennie codziennie + planer świąteczny do druku

Uwielbiam grudzień i jego magiczny klimat. Czas świątecznych przygotowań co roku jest dla mnie szczególny. W tle gra playlista z zimowymi utworami, a my rodzinnie planujemy, pielęgnujemy nasze świąteczne tradycje, pieczemy pierniki, dekorujemy mieszkanie, robimy zdjęcia. Wyjątkowy czas przygotowujący na wyjątkowe Święta.

Taką grudniową tradycją jest też to, że o tych moich przygotowaniach i przedświątecznym planie działania piszę dla Was na blogu.  Dlatego w tym roku nie może być inaczej! Kolejny raz do naszych przygotowań dołączyła marka Morning Fresh, z którą w zeszłym roku przygotowałam Planer Świąteczny. Mam nadzieję, że tegoroczny plan działania również okaże się przydatny, a dzięki niemu przedświąteczna gorączka zamieni się w czas pełen radości i spokoju.

Przygotowania do Świąt 2017 – 15 minut dziennie codziennie

W tym roku jako główną zasadę moich przygotowań postawiłam:  15 minut dziennie codziennie . Bo to tylko 15 minut! Zawsze da radę je wygospodarować! Jeśli jakaś czynność mnie pochłonie, to wydłużę sobie ten czas, jeśli nie, to z chęcią odpuszczę do następnego dnia, nawet jeśli nie uda mi się jej skończyć. Poza tym to nie jest tylko mój kwadrans! Angażując pozostałych członków rodziny w ich 15 minutowe bloki, zrobi nam się całkiem pokaźna ilość czasu.

Wystarczy rozpisać zadania na jak najmniejsze części – wyrobicie się z nimi w 15 minut. Jestem o tym przekonana!

Plan działania

1. Budżet


Jeśli nie chcemy popłynąć z wydatkami, to określenie świątecznego budżetu jest bardzo ważne. Warto tutaj uwzględnić:

  • wysyłkę kartek
  • dekoracje
  • prezenty
  • zakupy spożywcze
  • ubrania
  • podróże

Szczerze mówiąc, mi jakoś trzymanie się świątecznego budżetu nigdy mocno nie wychodzi, ale co rok próbuję. W tym roku mam zamiar podejść do tego jeszcze bardziej odpowiedzialnie. Nie będziemy szaleć z nowymi dekoracjami. Dokupiłam już światełka na złotym druciku, bo tych nigdy za wiele! Prezent dla naszej trójki będzie raczej wspólny „do przeżycia” a nie po to, by gromadzić.

2. Dekoracje

To ten punkt, który uwielbiam najbardziej! Przygotowanie dekoracji DIY, oglądanie różnych pomysłów w sklepach, szukanie dodatków i dekorowanie! A później już tylko światełka, świece i delektowanie się tym czasem. Tutaj:

  • zrób przegląd dekoracji, które masz w domu
  • sprawdź czy działają światełka
  • zanotuj jak udekorujesz swoją przestrzeń
  • zapisz co trzeba dokupić, a co chcesz wykonać samodzielnie
  • zrób świąteczne dekoracje DIY (wybierz tylko szybkie projekty)
  • udekoruj mieszkanie
  • ubierz choinkę zespołowo

3. Prezenty

Prezenty, temat rzeka. Dla jednych zbędny dodatek, ale czy nie jest wspaniale obdarowywać prezentami ze szczerego serca? Ja bardziej lubię dawać niż dostawać, ale tak jak napisałam w punkcie wyżej w tym roku myślimy nad wspólnym prezentem dla naszej trójki. A pewnie tych mniejszych nie zabraknie od innych członków rodziny. Żeby ułatwić sobie przygotowanie świątecznych prezentów:

  • przygotuj listę prezentów
  • kup prezenty, najlepiej online!
  • ustal jak zapakujesz prezenty, przeszukaj zapasy lub kup potrzebne materiały
  • zapakuj

Pamiętaj: 5 grudnia 2017 r. Dzień Darmowej Dostawy.

4. Porządki

Przedświąteczny czas zwykle kojarzy się z gruntownymi porządkami. Ja nie jestem zwolenniczką takiego rozwiązania. I tak jest sporo do zrobienia, więc robienie przy tej okazji porządków w najciemniejszych zakamarkach mieszkania odradzam (chyba że ktoś lubi i ma wtedy do tego motywację). Nie da się jednak porządków odpuścić całkowicie. Przed Świętami:

  • wyczyść piekarnik
  • uporządkuj i umyj lodówkę (przyda się płyn do naczyń Morning Fresh)
  • naostrz noże
  • przygotuj świąteczną zastawę (przyda się płyn do naczyń Morning Fresh)
  • umyj szkło i sztućce (przyda się płyn do naczyń Morning Fresh)
  • upierz i przygotuj obrus (przydadzą się proszek i płyn Morning Fresh)
  • upierz i przygotuj ubrania na świąteczne dni (przydadzą się proszek i płyn Morning Fresh)
  • wyczyść choinkę (jeśli masz sztuczną)
  • odśwież bombki i inne świąteczne ozdoby
  • zrób standardowe sprzątanie kuchni (blaty, kuchenka, zlew, czajnik)
  • zrób standardowe sprzątanie łazienki (mycie prysznica, umywalki, armatury, lustra)
  • odkurz materac i zmień pościel
  • odkurz i umyj podłogi
  • przed samymi Świętami szybkie ogarnięcie mieszkania

Przy okazji pierwszych świątecznych przygotowań miałam okazję wypróbować nową linię produktów Morning Fresh. Marka jest Wam pewnie znana z płynów do mycia naczyń, ale oprócz nich znajdziecie również pięknie pachnące proszki do prania i płyny do płukania.

Mnie szalenie ujął pomarańczowy zestaw, który pachnie mandarynką i kwiatem brzoskwini. Mój ulubiony świąteczny zapach, to właśnie mandarynkowy aromat, więc jestem zachwycona! Wyprałam w nim wszystkie świąteczne poszewki i koce 🎄.

Płyny do mycia naczyń tej marki, to mój naturalny wybór, bo świetnie sobie radzą z tłuszczem i są bardzo wydajne. Do tego mają cudownych zapach, który podczas zmywania czuć w całej kuchni. Buteleczki zyskały też nowy design i mają śliczne opakowania, które świetnie wkomponowały się w moje świąteczne dekoracje.

5. Świąteczne menu

Planowanie posiłków sprawdza się nie tylko na co dzień. Ustalenie świątecznego menu jest ważne szczególnie, gdy dzielimy ich przygotowanie między członków rodziny.

  • zaplanuj dania wigilijne
  • ustal, kto będzie je przygotowywał
  • zaplanuj dania na świąteczne dni
  • zrób listę zakupów

6. Zakupy

Jeśli chodzi o świąteczne zakupy, to mam dwie rady:  nie czekaj do ostatniej chwili, a co tylko możesz zamów online.  To jest ogromna oszczędność czasu, tym sposobem wyrobisz się we wspomniane 15 minut. Również robiąc zakupy spożywcze. Zakupy online, świetnie wpływają na domowy budżet, bo nic więcej nie kusi ze sklepowych półek.

Spisując pomysły na prezenty, menu czy dekoracje, od razu rób listy zakupów. Możesz je podzielić tematycznie lub sklepami. To bardzo ułatwia sprawę.

7. Tradycje

Świąteczne tradycje czy rytuały, to punkt, w którym polecam zaplanować, to co tworzy dla Was magię Świąt. Pieczenie pierników, roraty, odpalanie kolejnej świecy co niedzielę, oglądanie Kevina samego w domu. Kolekcjonujcie takie chwile, twórzcie nowe rytuały i wprowadzajcie je do swojego życia. A żeby Wam nie umknęły, gdy ilość spraw się nawarstwi, zanotujcie je i wracajcie do nich często :).


Planer Świąteczny do wydrukowania

Oczywiście mój plan działania nie miałaby racji bytu, gdybym nie zapisała go w Świątecznym Planerze. Dokładnie w tym samym, który powstał w zeszłym roku. Niezależnie od tego czy zdecydujecie się na planowanie zgodnie z harmonogramem przygotowań czy po prostu poświęcając 15 minut dziennie codziennie na odhaczenie, albo przynajmniej rozpoczęcie, jakiego zadań, to planer pomoże Wam je uporządkować.

 

To jak, czujecie się gotowi na Święta? Ja już nie mogę doczekać się tego grudniowego czasu :).

Autorka: Ania Legenza

Jestem blogerką, żoną, mamą, miłośniczką planowania i dobrej organizacji. Wierzę, że porządek w domu oznacza porządek w życiu i od 4 lat przekonuję o tym innych :)

  • Muszę pokazać tego posta mojej mamie 🙂 Co roku się zastanawiam dlaczego akurat przed świętami trzeba robić gruntowne domowe porządki. Nie lepiej zrobić takie w listopadzie, kiedy jest więcej czasu, a w grudniu tylko utrzymywać ten porządek, dekorować i cieszyć się tym magicznym czasem? Zawsze mam wrażenie, że dla wszystkich mam i babć takie święta to katorga i na koniec każdy już się cieszy, że się skończyły zamiast odpocząć i chłonąć atmosferę.

    • Dokładnie 🙄

    • Bardzo się z tym zgadzam, dlatego próbuję pokazać tą inną drogę. Mam nadzieję, że uda nam się wspólnie coraz więcej osób do tego przekonać 🙂

  • To do świąt trzeba się przygotowywać??? :O A ja myślałam, że święta są bo są, i już. 😛

    • Nie trzeba, ale można 😉

    • Ala Sung

      no samo się nie zrobi…. 😉

    • Choinkę ubrać, powiesić lampki i nalepić pierogów – święta gotowe 😀

    • A prezentów nie daję i nie przyjmuję 🙂 Nie po to są święta ;]

  • Patrycja Wasik

    Ja zawsze usilnie generalne świąteczne porządki zostawiałam na grudzień i to ostatni tydzień przed świętami – totalna klapa i porażka 🙁 zamiast skupić się na wprowadzaniu atmosfery świątecznej, dekoracjach, zapachach, piosenkach świątecznych, sprzątałam i byłam tak zmęczona, że miałam dość…W tym roku powiedziałam sobie dość!!! Sprzątam już od tygodnia, w grudniu zajmę się typowo przygotowaniami do świąt – pierniczki, dekoracje, lampki, każdy dzień mam zamiar celebrować jak małe dziecko 🙂

    • Cudownie ❤️ Trzymam mocno kciuki za ten magiczny grudzień 🙂

      • Ann

        A ja uwielbiam jak wszystko jest tak świeżo posprzątane i nawet jak posprzątam wcześniej to max na 6-5 dni przed świętami ponownie myje okna, wyciągam wszystko z szafek i czyszczę

  • creepywallet

    Pierwsza wtopa za mną.. kupiłam złe lampki.. chciałam o ciepłym tonie a kupiłam o zimnym 🙁
    prezenty mam już w dużej mierze kupione albo zaplanowane, ogólnie działam w tym roku dużo wcześniej niż zazwyczaj 🙂

    • Co rok trafia mi się taka wtopa, więc spokojnie. Święta bez wpadek, to też nie Święta 🙂

  • Agnieszka

    A jak wyczyścić sztuczną choinkę?

  • Aurelia

    Rozumiem, że do Ciebie przychodzi sanepid zamiast mikołaja 😀

    • W porównaniu z pozostałymi punktami to porządków u mnie mało 😉

  • Ivai Q

    W kwestii porządków popieram Cię całkowicie! Odkąd pamiętam świąteczne sprzątanie przypadało w moim domu rodzinnym na ostatnie dni i nikomu się nie chciało celebrować Wigilii. Już lepszym rozwiązaniem byłoby zjeść tę obiadokolację w rozgardiaszu, ale na spokojnie i z chęcią.
    Odnośnie prezentów to akurat z mężem wychodzimy z założenia, że prezenty robimy sobie w ciągu całego roku niezależnie od tego czy jest okazja czy nie, a w święta cieszymy się sobą 🙂 akurat to nam bardzo odpowiada.
    Chciałam też zapytać co to za ciacha w paski? Wyglądają ekstra 😀

    • Fajna tradycja z tymi prezentami 🙂 A ciacha kruche polane czekoladą i orzeszkami 😉

  • ula

    swoje „sprzątana” zaczęłam w … sierpniu – wyrzuciłam absolutnie wszystko czego nie używałam, nie lubiłam lub nie chciałam mieć, dom od tygodni jest w całkowitym porządku, co przy tylu domownikach i kotach było u nas nie do ogarnięcia, wiele rad zaczerpnęłam na blogu Ani 🙂 resztę czytając Konmari i Dan shari – jak dla mnie – rewelacyjna – mała książeczka bardzo dająca kopa do działania ;), obecnie jestem na etapie pakowania się i wyjazdu do sanatorium wracam 12-go grudnia z energia konia i pierwszy raz w życiu nie sprzątam tylko wygładzam, piekę, dekoruje i czekam na Święta anie tyram przy sprzątaniu jak wół, szkoda, że nie zrobiłam tego 15 lat temu 🙂 no ale ja jak większość z nas z domu sprzątanego w soboty i sprzątanego przed Świętami – czyli klasyka – jak się okazuje można inaczej 😉

    • Bardzo się cieszę, że to napisałaś! Magicznych przygotowań! <3

      • ula

        🙂 bo sama się z tego cieszę jak przysłowiowy murzyn z blaszki / to takie powiedzenie z dawnych czasów bez rasistowskich podtekstów :)/ – a jaka ulga w głowie, a jak wszyscy w domu zadowoleni 😉 – to jest bezcenne

      • ula

        najgorszy problem miałam z gazetami – mąż od lat fotograf wnętrzarski, jedzeniowy, no wszelaki, każda gazeta z jego zdjęciami w domu, masakra, możesz sobie wyobrazić ile tego było z jego wielu wielu lat pracy… to wzięłam toto, wykastrowałam te jego foty, moich też tam trochę było, powstały 4 segregatory, zdjęcia powkładane w koszulki, segregatory obklejone stosowną okładką i opatrzone napisem , makulatury wywieźliśmy z domu ponad 200 kg, plus 2 stare piekarniki i pralkę – po co ja to trzymałam pytaj mnie a ja Ciebie 🙂 efekt jest taki, że na półkach ład i przestrzeń, mniej kurzu, w garażu pusto, a w kieszeni 250 zł 🙂

        • Cudownie! Możesz być przykładem dla innych <3

    • ula
  • nesteart

    skąd są te śliczne lampki? drogie były?

    • Lampki z Allegro, kilka złotych kosztowały 🙂

  • Muszę w tym roku zająć się wcześniej światełkami. Dość wiekowe już są i nie wszystkie mogą świecić. W planach mam też przemyślenie menu.

  • Dopiero zaczynam przygotowania do świąt. Uwielbiam ten czas! Cieszę się na myśl o robieniu dekoracji, gotowaniu, no i sprzątaniu, które przecież nieoderwalnie jest związane z tym czasem.

  • Super! Bardzo mi się to podoba! Ja właśnie w weekend zamierzam siąść i wszystko zaplanować

  • Odkąd dowiedziałam się z Twojego bloga o (jak dla mnie) złotej zasadzie 15 minut dziennie, żadne święta ani cotygodniowe sprzątanie nie są mi już straszne. To podejście tak bardzo ułatwia życie 🙂
    Co do prezentów – od kilku lat też preferujemy chwile spędzone ze sobą niż bieganie po galeriach handlowych w poszukiwaniu prezentów, których druga osoba nie potrzebuje. Jeśli chcemy coś sobie podarować, robimy to na co dzień, a w święta pieniądze, które przeznaczylibyśmy na prezenty przeznaczamy na podróż (lokalną lub po Europie). Dzięki temu kreujemy wspólne wspomnienia i nie gromadzimy rzeczy, których i tak mamy pod dostatkiem.

  • Droga Ulu, powinnaś dokładnie przeczytać wpis 🙂

  • Ja zaczynam od budżetu. Na drugim miejscu są prezenty. Pomysły zaczynam zbierać już w październiku, czasem we wrześniu. Korzystam z fajnych promocji i interesujących okazji. Zakupy rozkładam na 3 – 4 miesiące.

  • Może lepiej nie planować? Jak się spojrzy na taka listę „co jest do zrobienia”, to można się przerazić. 🙂

  • Ja w tym roku jakoś nie mogę poczuć tego klimatu i oczywiście jestem już zaskoczona, że mamy połowę grudnia. Myślę jednak, że wygospodarowanie 15 minut dziennie na przygotowania to super pomysł – w sam raz, żeby celebrować tę magiczną atmosferę jak najdłużej a jednocześnie nie popaść w szał przedświątecznej gonitwy.
    Pięknie zapakowane prezenty! 🙂

  • Magda

    Witaj Aniu. Ja nie na temat 🙂 chciałabym podpytac o czyszczenie piekarnika. Próbowałam patent z termoobiegiem ale nie pomógł. Dzisiaj walczylam z papka z sody i wspomagałam się drucikiem z folii aluminiowej. Prawie całkowicie się udało tylko na gorze gdzie jest grzałka i na tylnej ściance pozostawały pojedyncze kropki – najtrudniejsze. Masz jakiś sposób na to ? Na te kropki ? Pozdrawiam serdecznie 🙂

    • Jedynie, kolejne podejście z papką sody i folią aluminiową. A jeśli niestraszna Ci sklepowa chemia, to Lidl miał całkiem dobry środek do czyszczenia piekarnika, ale nie jestem pewna czy jest w stałej sprzedaży. Niestety nie mam gwarancji, że łatwo zejdzie, ale nieźle pomagał na te przypalone kropki 🙂

  • Drugi akapit od góry, jest napisane, że do przygotowań kolejny raz dołączyła marka Morning Fresh (w zeszłym roku też z nimi współpracowałam przy okazji Świąt i tworzenia planera świątecznego). Właśnie po to, by od początku było wiadomo, że wpis jest we współpracy z marką.

    Natomiast, co do poleceń znajomych, blogerów, koleżanek, etc. to jeśli komuś ufam to bez znaczenia jest dla mnie to, czy dana osoba kupiła to sama, dostała czy jest to współpraca, za którą dostaje pieniądze. Gdybym polecała wszystko co do mnie trafia, od razu straciłabym na wiarygodności, bo zwyczajnie nie wszystko w mojej opinii jest godne polecenia. Piszę o tym, czego sama używam i co sama kupiłabym kolejny raz.

  • Ania wielkie, wielkie WOW, że wysyłasz kartki, naprawdę podziwiam, bo to piękny zwyczaj <3

  • Super wpis i piękne zdjęcia <3

Close