Utrzymanie porządku w domu – przydatne nawyki

utrzymanie porządku w domu

Temat utrzymania porządku w domu będzie co jakiś czas wracał na bloga, bo to problem, który ciągle o sobie przypomina. Więc i ja co jakiś czas będę przypominać Wam, jak wprowadzić porządek na stałe do swojego życia, bo choć wielokrotnie pisałam, np. o odkładaniu rzeczy na miejsce, to i tak większość z nas ma z tym problem.

Utrzymanie porządku w domu – przydatne nawyki

Dziś kilka nawyków, których wprowadzenie jest niezbędne do utrzymania porządku w domu. Najpiękniej byłoby wprowadzić je wszystkie od razu, ale mimo wszystko jestem zwolenniczką małych kroków, a najważniejsze są pierwsze trzy:

1. Regularne wyrzucanie nieużywanych rzeczy

Mając za dużo rzeczy nigdy nie pozbędziemy się całkowicie bałaganu. Jeśli ciężko jest zacząć od całkowitego przeglądu wszystkich rzeczy, które posiadamy i wyrzucenia tych nieużywanych, to warto wprowadzić chociaż zasadę jeden za jeden. Kupując nową rzecz pozbywamy się starej, która pełni taką samą funkcję. A najlepiej dwóch! Pisałam też o tym przy okazji wpisu 5 powodów, dla których lepiej mieć mniej. Posiadając więcej przedmiotów, dodatków, gadżetów musimy się liczyć z tym, że będzie wymagało to od nas więcej czasu poświęconego na sprzątanie i zajmie więcej miejsca.

2. Wyznaczenie miejsca dla każdej rzeczy

Każda rzecz powinna mieć wyznaczone miejsce w naszym domu. Wtedy dużo łatwiej ją znaleźć, przechować i odłożyć na miejsce. Inaczej będziemy ją przechowywać w miejscu tymczasowym, a jej obecność zaburzy wrażenie porządku.

3. Odkładanie rzeczy na miejsce

Wspomniane już na początku wpisu, bo to ten najważniejszy nawyk. Dużo łatwiej go wyrobić i w nim wytrwać, gdy spełnione są dwa powyższe punkt. Nie mam z nim problemu, ale gdy tylko sobie na chwilę odpuszczę, to jedna rzecz zostawiona na 5 minut przeradza się w kilka kolejnych zostawionych na dużo dłużej.

4. Plan sprzątania

Ułożeniu planu sprzątania to punkt wyjścia, jeśli chcemy zrezygnować ze sprzątania całego mieszkania jednego dnia i przeznaczyć poszczególne dni na konkretne czynności. Dodatkowo to co na piśmie, zmienia się w realnie wykonane zadania. Harmonogram sprzątania to była u mnie podstawa, teraz działam już dużo bardziej automatycznie, ale ciągle wisi w „sprzątaniowej” szafce. Tutaj dzieliłam się wersją harmonogramu sprzątania do wydruku wraz z podziałam zadań, który się u mnie sprawdza.

5. Podział obowiązków

Każdy z domowników powinien dbać tak samo o utrzymanie porządku w domu. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości, dlatego w moim planie sprzątania wszystkie czynności są podzielone między mnie i mojego męża. Sposoby podziału mogą być różne. Najlepiej gdy lubimy sprzątać inne rzeczy i w ten sposób możemy się uzupełnić, ale zwykła wymiana w tym tygodniu ja myję podłogi, a w kolejnym ty, też się sprawdzi. Ten punkt najlepiej opracować w ramach współpracy :).

6. Zrób to od razu

Części drobnych prac domowych nie ma sensu odkładać na później, bo zaplanowanie ich wykonanie zajmie tyle samo czasu, ich wykonanie. Przetarcie blatu, deski do krojenia, włożenie ubrań do szafy, wytarcie plamy czy kurzu najlepiej wykonać od razu. Większość plam i zabrudzeń najłatwiej usunąć natychmiast po ich powstaniu. Zajmuje to chwilę, problem rozwiązany i zupełnie nie warto odkładać tego na później.

7. Zmywanie od razu po jedzeniu

Bałagan w kuchni i problem z nielubieniem zmywania znika. Ciągle walczę z moją niechęcią do zmywania, ale przy okazji wprowadzania tego nawyku nawet zaczęłam je lubić!

8. Ścielenie łóżka rano

Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie spędzania dnia w niezaścielonym łóżku, szczególnie gdy jest też naszą dzienną kanapą (przykrycia pościeli kocem w takim wypadku też nie). Taki poranny rytuał pozwala bardziej energicznie zacząć dzień. Sama przyjemność przebywania w uporządkowanym pokoju od rana dodaje wiele energii.

9. Uprzątnięcie blatu od razu po przygotowaniu jedzenia

Chyba nie ma gorszego momentu w ciągu dnia jak ten, kiedy wchodzimy do kuchni po pysznym obiedzie i straszy nas bałagan – pełny zlew i wszystkie produkty, z których przygotowaliśmy posiłek na blacie. Dlatego polecam śmieci od razu wyrzucać do kosza, resztki produktów odłożyć na miejsce a cały blat, jeszcze przed podaniem posiłku, wytrzeć ściereczką.

10. Multitasking

Choć nie jestem zwolenniczką multitaskingu, bo nie wierzę, że da się wykonać dobrze dwie rzeczy jednocześnie, to taka wielozadaniowość przydaje się podczas gotowania. Wykorzystując czas, który spędzamy w kuchni dobrze go przeznaczyć chociażby na zmywanie czy wyczyszczenie zlewu. Wiele pojedynczych kuchennych zadań, jak np. umycie czajnika czy uporządkowanie szafki ze środkami czystości da się wykonać w kilka minut, kiedy i tak czekamy, np. na zagotowanie wody.

11. Minimalny czas poświęcony na sprzątanie

Jak wiecie szkoda mi czasu na długie porządki (choć jeszcze bardziej szkoda mi go na życie w bałaganie). Jeśli Wam też, to polecam wprowadzenie 10-15 minut dziennie tylko na porządki. Wbrew pozorom można w tym czasie posprzątać bardzo dużo. Tu dzieliłam się 5 wskazówkami, które są bardzo pomocne przy wyznaczaniu takiego minimalnego czasu na codzienne sprzątanie.

Na dziś to tyle, ale to nie koniec tego tematu! Dajcie znać jakie nawyki byście dorzucili do listy i z czym macie największy problem w czasie sprzątania? 🙂

Autorka: Ania Legenza

Jestem blogerką, żoną, mamą, miłośniczką planowania i dobrej organizacji. Wierzę, że porządek w domu oznacza porządek w życiu i od 4 lat przekonuję o tym innych :)

Close