ZAKAMARKI

Blogowe Zakamarki to takie miejsce jak strych w domu. Zostawiasz rzeczy, które kiedyś były dla Ciebie ważne, ale dziś już z nich nie korzystasz tak często. Właśnie tu znajdziesz moje teksty na tematy, które kiedyś były dla mnie ważne, stanowiły trzon mojej codzienności. Dziś napędza mnie jednak coś innego. Nie znaczy to, że nie warto tam zaglądać. Bo jak to z zapomnianymi rzeczami bywa – to, co dla jednych już nie potrzebne, komuś innemu może jeszcze posłużyć i odmienić życie.

4 lata Niebałaganki + KONKURS

4 lata Niebałaganki + KONKURS

Dziś rozpoczynam urodzinowe świętowanie, bo mój blog skończył 4 latka. Sama nie mogę uwierzyć w to, że ten czas tak szybko minął, ile się wydarzyło i zmieniło w moim życiu! Dlatego postanowiłam w tym roku urodzinowo zaszaleć. W końcu gdyby nie ta decyzja, nie byłabym...

czytaj dalej
Domowy kwiecień – moje małe cele

Domowy kwiecień – moje małe cele

Mamy już prawię połowę kwietnia, a ja dopiero teraz piszę Wam o moich małych celach na ten miesiąc. Zastanawiałam się, czy sobie już nie darować, ale bardzo lubię te podsumowania i start nowego miesiąca z jasno nakreślonymi planami. Kwiecień, to początek naszej...

czytaj dalej
Kalendarz rodzinny na kwiecień 2017 do druku

Kalendarz rodzinny na kwiecień 2017 do druku

Za tydzień mamy kwiecień, więc najwyższa pora zaplanować nadchodzący miesiąc. Mój kwietniowy kalendarz zaczął wypełniać się już w połowie marca, bo w tym miesiącu mamy dużo rodzinnych uroczystości. A zaczynamy od 90 urodzin babci mojego męża! Z kwietniem wiązałam też...

czytaj dalej
Tokimeki, czyli Magia sprzątania w praktyce

Tokimeki, czyli Magia sprzątania w praktyce

Tokimeki Magia sprzątania w praktyce, to druga książka Marie Kondo, dzięki której trzy miliony ludzi na całym świecie, zaczęło wyrzucać zbędne rzeczy. Podobnie jak po pierwszą Magię sprzątania (tutaj przeczytacie moją recenzję), tak i po tę książkę sięgnęłam z...

czytaj dalej
Najfajniejsze gry planszowe

Najfajniejsze gry planszowe

Pamiętam, że kiedy byłam w ciąży, wszyscy wokół mówili, żebyśmy nagrali się z mężem w planszówki na zapas, bo po narodzinach Córeczki "się skończy". Przez pierwsze miesiące faktycznie z czasem na granie było trudniej, ale teraz nadrabiamy. Znaleźliśmy (a w zasadzie...

czytaj dalej
Domowy luty – moje cele i wyzwania

Domowy luty – moje cele i wyzwania

Chciałabym zacząć ten wpis inną myślą niż "mamy już luty", ale nie potrafię. Za szybko ten styczeń minął! I choć wiosna coraz bliżej, z czego się ogromnie cieszę, to jednocześnie jestem przerażona tempem w jakim mijają mi kolejne dni. Dlatego chciałabym, by luty trwał...

czytaj dalej