Przygotowania do Świąt 2014

świąteczne-porządki

Nie wiem kiedy ten grudzień nadszedł, ale bardzo się z tego cieszę. W końcu jest jedynym zimowym miesiącem, który lubię. Tryb domatora w pełni aktywowany i z przyjemnością zabieram się za przygotowania do Świąt. Bardzo lubię ten świąteczny klimat i chciałabym się nim cieszyć jak najdłużej, dlatego pierwsze zimowo-świąteczne dekoracje pojawiają się u nas z początkiem grudnia. Choć w tym roku już w listopadzie zagościły u nas reniferowe spinacze (o te).

Tegoroczne Święta będą inne, wyjątkowe. Pierwsze z mężem i podwójną rodziną 🙂 Także mam dodatkową mobilizację by się do nich dobrze przygotować. W zasadzie to już małymi krokami te przygotowania trwają, ale największa kumulacja będzie, gdy przyjedziemy do rodzinnego domu. Dziś chcę się z Wami podzielić moim szczegółowym planem na świąteczne przygotowania. Mam nadzieję, że jeszcze Wam się przyda.

Przygotowania do Świąt

1. Planowanie

Harmonogram świątecznych prac bardzo ułatwia przygotowania. Wystarczy Wam kalendarz (najlepiej byłoby gdyby miał duży format całego miesiąca, ale nie jest to niezbędne). Nie ważne jest, w którym momencie zaczniecie takie plany robić, czy będzie to dziś, czy już je poczyniliście, czy się za nie zabierzecie za tydzień.

świąteczne-porządki-3

W kalendarz wpisuję to, co mam do zrobienia z maksymalną datą wykonania. Np. wiem, że 6 grudnia spotykamy się by zaplanować świąteczne menu i ustalić co kto przygotowuje. A w moim kalendarzu mam, że najpóźniej 7 grudnia znamy menu.

Co jeszcze planuję w taki sposób:
  • kartki świąteczne – z zaznaczeniem dat, kiedy je najpóźniej wysyłamy, ale też kiedy musimy je kupić,
  • przygotowanie listy adresatów kartek świątecznych,
  • prezenty – kiedy lista,  kiedy najpóźniej je kupić, kiedy zapakować,
  • ostateczny termin wykonania prezentów handmade,
  • dekoracje – przygotowanie własnoręcznie robionych, sprawdzenie (np. lampek) i przystrojenie domu,
  • zakupy – rozbite na kilka etapów, ale z datą ostatnich zakupów. Tutaj warto wziąć pod uwagę, kiedy wpływają przedświąteczne fundusze,
  • świąteczne wypieki,
  • wspólne przedświąteczne tradycje – macie takie? My mieliśmy, np. pieczenie pierniczków,
  • sprzątanie.

Każdej rzeczy, którą mam do zrobienia przed Świętami, nawet najprostszej, której nie mogę wykonać od razu, przypisuję ostateczny termin i wpisuję ją do kalendarza.

2. Budżet

To jest ważny punkt, co roku określam go na oko, a też jakoś nigdy specjalnie sztywno się go nie trzymam. Chyba najwyższa pora to zmienić i przynajmniej zapisać co i ile mnie kosztowało, by w przyszłym roku mieć bardziej świadomy obraz jak to się kształtuje.

3. Lista pomysłów, które chcę zrealizować na Święta

Wiecie, chodzi o takie chwile kiedy zobaczymy coś na ulubionym blogu i myślimy „zrobię to”, „upiekę te babeczki” i na pomyśle się kończy. Albo zapomnimy, albo nie ma jak tego wpleść w świąteczne przygotowania. Lista to-do działa zawsze na mnie motywująco, wiem co chcę zrobić i oczywiście wpisuję w mój kalendarz.

4. Lista zakupów

W oparciu o ustalone menu planujemy zakupy, najlepiej podzielić je na dwie partie. Jedną ciężką, o pokaźnych rozmiarach zamówić przez internet. To ogromna oszczędność czasu, siły, ale też pieniędzy, bo kupujemy tylko to, co jest nam potrzebne.

5. Przechowywanie list w jednym miejscu

To pomaga się odnaleźć, mieć nad wszystkim kontrolę w każdym momencie. Dla mnie dodatkowe kartki w kalendarzu nie stanowią problemu, a do tego ogólną listę przedświątecznych zadań mam wpisaną w Trello.

Sprzątanie

Wielkich porządków nie będzie, bo te wolę robić wiosną i jesienią (jeśli dla Was Święta są taką motywacją, to z niej skorzystajcie!), ale sprzątanie mnie nie ominie. I cieszę się na to, bo każdy świąteczny element ładniej wygląda i dodaje uroku mieszkaniu, tylko wtedy gdy jest czyste. Nawet najpiękniejsze dekoracje znikną w bałaganie.

świąteczne-porządki-2

Mój plan sprzątania znajdziecie niżej. Świąteczne porządki w naszym mieszkanku wplatamy w te cotygodniowe z harmonogramu. W rodzinnym domu pomagamy w weekendy i przed samymi Świętami. Podlinkowałam też różne sprzątające porady z bloga, które się na nim pojawiły i z których na pewno skorzystam w świątecznych porządkach.

Jeśli nie wiecie jak rozplanować porządki, to najprostszym sposobem będzie jedno/dwa pomieszczenia na tydzień. A przed samymi Świętami typowe porządki i dopieszczenie szczegółów.

1. Przedpokój:

  • pochowanie ubrań i dodatków, w których nie chodzimy (zrobione!)
  • uprzątnięcie bibelotów (zrobione!)
  • wieszaki dla gości
  • standardowe odkurzanie i mycie podłóg

2. Łazienka:

3. Kuchnia:

4. Sypialnia:

  • odkurzony materac i świeża pościel
  • uszykowania ubrań na kolację wigilijną i dwa świąteczne dni
  • odkurzanie i mycie podłóg

5. Salon:

  • uporządkowanie płyt i książek
  • wycieranie kurzy
  • upranie kanapy
  • odkurzanie i mycie podłóg

6. Porady typowo świąteczne

Dekoracje

Świąteczne dekoracje naszego mieszkania na pewno Wam pokażę w osobnym wpisie – gdy już wszystko będzie gotowe. Pojawi się kilka nowości, ale głównie wykorzystam to, co już mam. Dla części z nich będzie to już 3 rok z rzędu. Nie wyobrażam sobie co roku zmieniać wystrój totalnie i kupować dodatki na nowo. Raczej staram się dokupić coś, co uzupełni wystrój.

kusudama

Świąteczne ozdoby, na które znajdziecie tutoriale na blogu:

Tak się przedstawiają moje przygotowania do Świąt. Część już za mną, część w toku (czekamy na prezenty zamówione przez internet), ale z niczym się nie śpieszę. Mogłabym zacząć te przygotowania w listopadzie, by pokazać Wam je wcześniej na blogu, jednak postanowiłam przyjąć ich naturalne tempo. Jest fajnie, wolno, z chwilą na zastanowienie i bez dzikiego gonienia. Mogę się nimi delektować, by mieć tę aurę jak najdłużej przy sobie. Tak też najbardziej lubię.

Jeśli dobrnęliście do końca wpisu, to napiszcie jak Wasze przygotowania do Świąt? Prezenty kupione, mieszkanie udekorowane? Robicie szczegółowe plany czy bardziej idziecie na żywioł?

P.S. Pamiętam, że miało być wyzwanie, ale w trakcie jego opracowywania doszłam do smutnego wniosku, że mamy za mało czasu, by przez taki stopień zadań jaki sobie wymyśliłam, przebrnąć. Za rok, bogatsza o nowe doświadczenia, zabiorę się za to w październiku 😉

Autorka: Ania Legenza

Jestem blogerką, żoną, mamą, miłośniczką planowania i dobrej organizacji. Wierzę, że porządek w domu oznacza porządek w życiu i od 4 lat przekonuję o tym innych :)

Close